Działo się to wczoraj około 21.30. Wracając ze spaceru - było już prawie ciemno - zobaczyłem na jednym z pól przylegających do zakrzewskiego cmentarza niecodziennych gości. Powierzchnię po ubiegłorocznym zasiewie kukurydzy uprawiały pracowicie i z wielkim zapałem dziki.
W skład watahy "grupa dzików" wchodziło: pięć loch, ponad 20 warchlaków i 2 sztuki z ubiegłego roku. Z uwagi na bardzo słabe warunki oświetleniowe zrobiłem jednak kilka dokumentacyjnych fotek - takie wizyty, prawie w centrum Zakrzewa, zdarzają się sporadycznie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dzik jest dziki, dzik jest zły
Dzik ma bardzo ostre kły.
Kto spotyka w lesie dzika,
Ten na drzewo zaraz zmyka
Tak samo może redakcja napisać sarna czy zająć prawie w centrum Złotowa... Zwierzyna wszędzie jest blisko czy to miasto czy wieś czy las i pola...
Cóż takiego, jadąc z Śmiardowa do Złotowa co wiosnę widzę a nawet w lipcu na polach od jeziora stada dzików. Jest to rano albo pod wieczór i nie robi to na mnie żadnego wrażenia choć jest ich bardzo dużo. Chodzę tam po lasach na grzyby i ich nie spotykam i to może trochę dziwić. Ważne że są i nie są tacy źli jak ludzie.
w sieci wrze ....niech autor dopisze
Szlem z roboty to widziałem je w dzień koło godziny 14 chyba z 10 małych dzików i dwa wielkie dziki
A to w Zakrzewie jest centrum ????
Dzik jest dziki, dzik jest zły
Dzik ma bardzo ostre kły.
Kto spotyka w lesie dzika,
Ten na drzewo zaraz zmyka
Tak samo może redakcja napisać sarna czy zająć prawie w centrum Złotowa... Zwierzyna wszędzie jest blisko czy to miasto czy wieś czy las i pola...
Cóż takiego, jadąc z Śmiardowa do Złotowa co wiosnę widzę a nawet w lipcu na polach od jeziora stada dzików. Jest to rano albo pod wieczór i nie robi to na mnie żadnego wrażenia choć jest ich bardzo dużo. Chodzę tam po lasach na grzyby i ich nie spotykam i to może trochę dziwić. Ważne że są i nie są tacy źli jak ludzie.