Powiat Złotowski przyłączył się do akcji
Powiat Złotowski włączył się w inicjatywę Złotów. Wielkopolskie Zdroje - starosta Ryszard Goławski kluczyki od auta zostawił w domu i do pracy przyjechał pociągiem Burmistrz Adam Pulit cztery kółka zamienił na dwa. O 6.30 wybrał się na wspólną rowerową rundę dookoła złotowskiej Promenady, a już przed 7.00 spotkał się ze starostą.
Badźmy eko! Kto z Was zostawił dziś auto w garażu?
Starostwo Powiatowe
Złotów. Wilkopolskie Zdroje
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe dlaczego w takie dni jak europejski dzień bez samochodu udział biorą tylko władze samorządowe i wyznaczeni urzędnicy. Dlaczego mieszkańcy są tak niechętni do organizowanych przez władzę inicjatyw mających poranny wpływ na ochronę środowiska.
Może dlatego, ze burmistrz, który tak do tego zachęca, sam przyjechał dziś do Złotowa samochodem. Hipokryzja ma jedną twarz w tym mieście. A nosek rośnie i rośnie.
Burmistrz nie jest mieszkańcem Złotowa a tu mowa o Złotowskim Zdroju.
Ja się pytam,dlaczego Złotowskie pl.ciągle robi zdjęcie tej pani Barbary C.,która jeżdzi rowerem a jest zarejestrowana w IPN,jako tajny współpracownik SB.
Ale jest burmistrzem Wielkopolskich Zdrojów. Kto ma dać przykład, jak nie on? Na zdjęciach udaje rowerzystę, a do pracy przyjechał rowerem. Zachęca innych, a sam dba o swoją wygodę. Jeśli nie widzisz w tym hipokryzji, to nie mamy o czym gadać.
To się nazywa łamanie przepisów ruchu. Jak już namalowano pas rowerowy to dlaczego jadą cała całą szerokością promenady. Coś nieprawdopodobnego i pod okiem Burmistrza to tak jakby jechać autostradą pod prąd. A jakby ktoś wyjechał czy wbiegł z naprzeciwka. Tak by tłumaczył policjant, strażnik miejski zwykłemu użytkownikowi promenady przed nałożeniem mandatu.
Ciekawe dlaczego w takie dni jak europejski dzień bez samochodu udział biorą tylko władze samorządowe i wyznaczeni urzędnicy. Dlaczego mieszkańcy są tak niechętni do organizowanych przez władzę inicjatyw mających poranny wpływ na ochronę środowiska.
Może dlatego, ze burmistrz, który tak do tego zachęca, sam przyjechał dziś do Złotowa samochodem. Hipokryzja ma jedną twarz w tym mieście. A nosek rośnie i rośnie.
Burmistrz nie jest mieszkańcem Złotowa a tu mowa o Złotowskim Zdroju.