- Jeden podjeżdża, drugi wysiada, włącza i razem szybko oddalają się drogą w kierunku Węgierc - amatorzy głupich żartów zostali zauważeni. Sprawa trafiła na policję
- Chciałabym, by w „Aktualnościach Lokalnych” został opisany problem mieszkańców Zalesia, gdyż od kilku tygodni jesteśmy męczeni fałszywymi alarmami syreny przy straży OSP. Syrena zostaje uruchomiana w późnych godzinach nocnych, około 2.00 – pisze nam jeden z mieszkańców wsi, dodając, że głupie żarty zdarzają się w weekend. Kilka dni później, kiedy rozmawiamy z sołtys Alicją Bulawą okazuje się, że sobotnio-niedzielne alarmy to już reguła – syrena zawyła również w tygodniu. - Oprócz nagłych nocnych pobudek mieszkańców zaczyna martwić fakt, iż gdyby naprawdę coś się działo, reakcja mieszkańców byłaby opóźniona, bo nikt już prawie nikt nie biegnie na te fałszywki – tłumaczy autor nadesłanej do redakcji wiadomości. - Nie daj Boże naprawdę coś się stanie, to nikt nie zareaguje – A. Bulawa podziela ten pogląd. - Istnieje także obawa, iż amatorzy nocnych wygłupów posuną się o krok dalej i zaczną podpalać, ale to są na szczęście tylko dywagacje – czytamy dalej w mailu. - Chcielibyśmy zaapelować do dwóch osób, które to robią, by zaprzestały głupich i niebezpiecznych żartów - pisze autor. Zdaniem mieszkańców Zalesia sprawcy byli widziani w „akcji”: jeden podjeżdża, pasażer wysiada, włącza alarm i następnie wskakuje do samochodu, którym szybko oddalają się drogą w kierunku Węgierc. Osoby te poruszają się granatowym oplem vectra.
[[reklama]]
Podwójna interwencja Poirytowani powtarzającymi się fałszywymi alarmami mieszkańcy Zalesia postanowili działać. Gospodarz remizy, dh Bogusław Staszewski powiadomił o nich złotowską KPP, złożył również w tej sprawie zeznania. Zgłoszenie ponowiła sołtys – pani Alicja interweniowała u dzielnicowego. Sprawa jest w toku. Jak informuje rzecznik komendy, Maciej Zając prowadzone są czynności w sprawie o wykroczenie. Poczyniono już pewne ustalenia.
Patrycja Koplin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze