Reklama

Fotoradary do szafy?

12/08/2015 06:01
Z początkiem stycznia przyszłego roku strażnicy miejscy i gminni mogą stracić możliwość korzystania z fotoradarów, a wówczas znikną one również z ulic gmin Jastrowie i Okonek. Jeśli tak się stanie - jaki los czeka tamtejszych strażników?

- Kończymy z patologią - powiedział poseł SLD Maciej Banaszak, autor projektu, na podstawie którego Sejm zdecydował się odebrać strażnikom prawo do korzystania z fotoradarów (przez kierowców nazwanych narzędziami do reperowania budżetów). - Straże miały służyć pilnowaniu porządku publicznego, a w niektórych samorządach zajmowały się głównie łapaniem kierowców na fotoradary i były maszynkami do nabijania kasy. Pokazał to raport Najwyższej Izby Kontroli - uzasadnił. Jak wskazują wnioski zamieszczone w cytowanym przez niego dokumencie, w swojej ocenie poseł nie minął się z prawdą.

„W trakcie wykonywania zadań strażnicy z fotoradarem mobilnym przenoszą się w miejsca nie uzgodnione z policją, za to przynoszące większe wpływy do budżetu gminy. Aktywność prewencyjna i represyjna niektórych straży gminnych czy miejskich niemal w całości koncentruje się na obsłudze fotoradarów” - napisano w raporcie. Już poza jego ustaleniami prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski zwracał uwagę na to, że nie ma dowodów i statystyk mówiących o tym, że fotoradary mobilne, używane przez strażników, a był to ich koronny argument, przyczyniają się do poprawy bezpieczeństwa na drogach. Niektórzy strażnicy, a także wójtowie i burmistrzowie, śląc pisma protestacyjne do Sejmu i Senatu, walczyli jednak do końca.

Reklama

„Komendant Straży Gminnej w Człuchowie stwierdził, że pracę może stracić nawet 50 strażników, a poza tym pracownicy firm dostarczających między innymi papier, koperty i tonery! Śmieszne, ale to jest akurat prawda, że papieru zużywano dużo! Tylko czy po to powoływano straż?” - Maciej Banaszak w rozmowie z dziennikarzami Gazety Pomorskiej ostro podsumował inicjatywę wspomnianego komendanta.

Wszystkie tego typu pisma zdały się na nic – 24 lipca Sejm uchwalił projekt ustawy zabraniającej strażnikom miejskim i gminnym korzystania z fotoradarów. To jednak nie finał sprawy. Senatorowie co prawda go nie odrzucili, 31 lipca przyjęli jednak dwie znaczące poprawki. Według pierwszej mandaty, których nie uda się ściągnąć do końca 2015 roku nie zostaną anulowane w roku przyszłym (po ewentualnym wejściu w życie nowej ustawy), według drugiej zaś – straże miałyby prawo do posługiwania się fotoradarami stacjonarnymi.

Reklama

W tym tygodniu projekt wraz z senackimi poprawkami ma wrócić do Sejmu, gdzie posłowie będą nad nim głosować.

Co dalej?

Burmistrz gminy i miasta Jastrowie Piotr Wojtiuk przewidział parlamentarne ruchy, o których piszemy, dlatego, jak mówi, zrezygnował z przeprowadzenia zaplanowanego wcześniej naboru na trzeciego strażnika miejskiego. Decyzję posłów jednak akceptuje. - Prawo jest prawem i my na pewno będziemy się do niego stosować – zaznacza. Nie uważa jednak, aby wnioski zamieszczone w raporcie NIK były bliskie jastrowskiej rzeczywistości. - Nie nadużywamy fotoradaru – wyjaśnia, dodając, że ten spełnia swoją rolę zorientowaną na poprawę bezpieczeństwa na drogach Jastrowia, przez które przebiega krajowa „jedenastka” i wojewódzka „dwudziestka dwójka”. W tym kontekście Piotr Wojtiuk zauważa, że od kiedy gmina zakupiła fotoradar i zamontowała niebieskie tablice informujące o miejscach dokonywania pomiaru prędkości, kierowcy zdejmują nogę z gazu i w większości przejeżdżają przez miasto z „pięćdziesiątką” na liczniku. Co za tym idzie – od kilku lat nie wydarzył się w Jastrowiu żaden większy, tragiczny w skutkach wypadek.

Tak czy inaczej pracę strażników od stycznia prawdopodobnie trzeba będzie przeorganizować. - Do końca roku nie planuję żadnych ruchów kadrowych – burmistrz uspokaja strażników. A co potem? O tym Piotr Wojtiuk będzie rozmawiał z radnymi. Swój pogląd jednak na tę sprawę ma. - Uważam, że nie warto likwidować straży miejskiej, w końcu jest wiele innych problemów – wyjaśnia, mając na myśli te porządkowe. Podobne stanowisko prezentuje przewodniczący Komisji Rolnictwa, Ochrony Środowiska, Porządku Publicznego i Gospodarki Gminnej Adam Dzbuk. - Uważam, że straż miejska jest nam potrzebna – twierdzi radny, dodając, że jeśli odbierze się jej możliwość korzystania z fotoradaru mobilnego będzie za tym, by wnioskować o postawienie w Jastrowiu dwóch stacjonarnych – na wlocie i na wylocie z miejscowości. Na obronę strażników podaje jeszcze jeden argument: - Niech Pani zwróci uwagę na to, że nasi strażnicy nie chowają się z fotoradarem, a wystawiają go w widocznych miejscach, na „otwartej” przestrzeni.

Reklama

Radny zwraca uwagę na jeszcze jedną ważną rzecz: kontrole prędkości to nie jedyne, czym strażnicy się zajmują.

Małgorzata Sameć, burmistrz Okonka jeszcze nie zdecydowała się zabrać głosu w tej sprawie. Nim to nastąpi, jak powiedziała, musi porozmawiać z komendantem Wiesławem Polewskim.

Solidny zastrzyk

W 2013 roku roku okoneccy strażnicy na „zdjęciach” zarobili 454 tys. zł. Utrzymanie to zdecydowanie mniejsza kwota – ponad 227 tys. zł. W Jastrowiu wpływów „ze zdjęć” było więcej, bo 550 tysięcy złotych (ok. 300 tys. zł kosztowało utrzymanie straży, a więc m.in. wynagrodzenia strażników, zakup materiałów biurowych czy ubezpieczenia samochodu i fotoradaru, co oznacza, że do budżetu miasta z tytułu jej działalności wpłynęło jakieś 250 tys. zł.).
W 2014 okoneccy strażnicy wystawili mandaty na łączną kwotę zdecydowanie mniejszą niż rok wcześniej, bo na ponad 288 tys. zł. Do miejskiej kasy wpłynęło zaś ponad 315 tys. zł należności (w tym te zaległe, za ubiegłe lata).

Danych za 2014 rok, z uwagi na nieobecność komendant, nie otrzymaliśmy.
Do tej pory straże „zarabiały” na swoje utrzymanie, a pieniądze z mandatów zgromadzone ponad ten cel zasilały budżety gmin. Po tym jak wejdą w życie nowe przepisy (o ile wejdą) ciężar ten na swoje barki będą musiały wziąć samorządy. Które się na to zdecydują?

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości