Dzisiejszego popołudnia w Barankowie koło Krajenki doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia - zerwana z przydrożnej brzozy gałąź spadła na przejeżdżające auto osobowe i ciągnik
O dużym pechu mogą mówić kierowcy, którzy jechali dzisiaj drogą przecinającą Barankowo koło Krajenki. Na jadące w stronę Krajenki Audi oraz zmierzający w stronę Węgierc ciągnik spadła brzozowa gałąź.
W obu pojazdach zostały uszkodzone przednie szyby - na szczęście nikomu nic się nie stało.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Drogowcy powinni sie wziąść za te suche gałęzie. Jadąc w strone wisniewki ze złotowa jest bardzo dużo
Wyciąć wszystkie drzewa rosnące tuż przy jezdni. Im prędzej tym mniej osób zginie na naszych drogach.
Lepiej w drzewo niż w drugi samochód.nikt kto jedzie rozważnie i powoli nie uderzy w drzewo.wiec sami narwańcy którym się wiecznie spieszą lądujá na drzewie.
Znowu otworzą gęby pseudoekolodzy ,te kilkadziesiąt drzew co stoi jeszcze przy drogach niebezpiecznie ich blisko przynosi więcej strat niż zysków!
Przy naszych drogach w powiecie jest sporo takich suchych drzew kiedy w końcu drogowcy je wytną chyba jak naprawdę komuś coś się stanie.Prosze się tym zainteresować
zarzadca drogi ponosi odpowiedzialnosc
Dokładnie do odpowiedzialności pociągnąć zarządcę dróg !!! Jadąc ze Złotowa do Starej Wiśniewki to jakiś dramat mało tego że tiry non stop to jeszcze te drzewa przy samej drodze i do tego ledwo wiszące suche gałęzie !!!! Droga redakcjo zajmijcie się tą sprawą
Wpierw to trzeba porozmawiać z ekolog lokalny Pan Jerzy Wanke czemu jest przeciwny wycince drzew... przy drogach. Te gadanie ze daja cień podroznym to smiech i kpina dla ludzi. Trochę wiatru i leca galezie. Tiry czyli ciężarówki jadac droga stracaja je bo nikt gałęzi nie przycina
Mamy starą nowa ekologię. Nikt nie sprawdza stanu drzew, nikt nie interesuje się stanem rowów. Jest władza i ekolodzy którzy mówią, poprzednicy po wojnie posadzili drzewa, utworzyli infrastrukturę drogową z rowami, my udajemy że ja utrzymujemy bo co 39 lat łatamy dziury i wszystko gra. Co tu pisać kiedy nowi, książkowi laicy biologii, i przyrody udają Ekologów dla robienia szumu w kraju. My mieszkańcy swoich miejscowości powinniśmy ich gonić gdzie pieprz rośnie a od władz powinniśmy żądać bezpieczeństwa. Nikt nie chciałby aby jadąc spokojnie droga w bezwietrzny dzień konar drzewa spadł mu na dach samochodu a może i zabił. Każdy informuje o zdarzeniu i jak gdyby nigdy nic przechodzi do porzadku ( chaosu dziennego) pozostawiając poszkodowanych samych sobie.
Ekolog nie ma nic do powiedzenia w sprawach bezpieczeństwa. Zdarzenie miało miejsce w pasie drogi i odpowiada zarządca drogi.
Drogowcy powinni sie wziąść za te suche gałęzie. Jadąc w strone wisniewki ze złotowa jest bardzo dużo
Wyciąć wszystkie drzewa rosnące tuż przy jezdni. Im prędzej tym mniej osób zginie na naszych drogach.
Lepiej w drzewo niż w drugi samochód.nikt kto jedzie rozważnie i powoli nie uderzy w drzewo.wiec sami narwańcy którym się wiecznie spieszą lądujá na drzewie.