Pytanie to radny zadał 27 października podczas sesji Rady Miejskiej Złotowa. Odpowiedź radcy prawnego urzędu Pawła Tabora była jednoznaczna:
Doprowadzenie do zrzeczenia mandatu musiałoby wymagać zgody samego radnego.
Krzysztof Kulasek sugerował więc, że rada powinna spróbować wyjaśnić sytuację. Zygmunt Muzioł od kilku tygodni nie bierze udziału w posiedzeniach komisji oraz w sesjach. A to jego obowiązek.
Ludzie, wyborcy pana Muzioła pytają mnie, co się dzieje. Uważam, że dobrze by było, gdyby przewodniczący rady wysłał zapytanie do radnego, co ten zamierza robić. Niech się określi
Reklama
– powiedział nam po obradach K. Kulasek.
Nieobecności radnego zaczynają się od maja tego roku
– informują nas pracownicy Urzędu Miejskiego w Złotowie. Na szesnaście posiedzeń komisji Zygmunt Muzioł nie uczestniczył w dziesięciu. Spośród ośmiu sesji opuścił cztery.
Tak było tylko w tym roku. W sumie w tej kadencji Rady Miejskiej Złotowa (od listopada 2014 r. do dziś) nie wziął udziału w dziewięciu z dziewiętnastu posiedzeń Komisji Finansów Miejskich, Budżetu i Pozyskiwania Środków Unijnych oraz siedmiu z dziewiętnastu spotkań Komisji Ochrony Środowiska i Promocji Miasta. Na dwadzieścia trzy sesje opuścił pięć. W absencjach jest absolutnym rekordzistą.
Za sprawowanie mandatu radnemu należy się dieta. Za sesje i komisje wynosi ona 106 złotych. Kto w nich nie uczestniczy, ten pieniędzy nie dostaje. Zygmunt Muzioł jednak dietę otrzymuje. Jako wiceprzewodniczącemu Komisji Ochrony Środowiska i Promocji Miasta należy mu się 530 zł ryczałtu miesięcznie. Ostatni raz w jej posiedzeniu wziął udział 22 września, w komisji finansów – 18 kwietnia. Na sesji nie był od 27 czerwca.
Zdaniem Krzysztofa Kulaska tych nieobecności jest zbyt dużo. Zwłaszcza, że radny Muzioł ich nie usprawiedliwia, co jest praktyką w samorządzie.
Nie reprezentuje swoich wyborców. Nie wypełnia swoich zadań
– podkreśla samorządowiec reprezentujący mieszkańców ulic przylegających do rejonu wyborczego pana Zygmunta. Ustawa o samorządzie gminnym nakłada na radnego obowiązki, m.in. reprezentowanie wyborców, utrzymywanie z nimi stałej więzi i przedstawianie ich postulatów w gminie. Jednak za ich niewypełnianie nie przewiduje żadnych sankcji. Dopóki radny nie zrzeknie się mandatu, nikt nie może mu go odebrać. A co z zasadami godnego, rzetelnego i uczciwego wykonywania swoich obowiązków?
Mieszkańcy okręgu nr 10 (m.in. plac Paderewskiego, ul. Dworzaczka, Obrońców Warszawy, Stary Rynek) w większości podzielają zdanie radnego Kulaska, nawołującego do rozwiązania problemu.
Pan Zygmunt był dobrym człowiekiem, pomagał ludziom, ale teraz ma kłopot i nie jest w stanie reprezentować ani siebie, ani urzędu, ani mieszkańców. Powinien ustąpić
– Gertruda Olszewska jest jedyną osobą, która nie boi się wystąpić pod własnym nazwiskiem. Część wyborców wyczekuje na rozwój sytuacji. Jeden z kontrkandydatów Z. Muzioła do rady również. Nie chce jednak wypowiadać swych zastrzeżeń publicznie.
O skomentowanie sprawy poprosiliśmy przewodniczącego Prawa i Sprawiedliwości w powiecie, Wiesława Fidurskiego. Z ramienia tego komitetu Zygmunt Muzioł wystartował w wyborach w 2014 roku. Przewodniczący próbował zmobilizować radnego do wypełniania obowiązków w samorządzie, ale bezskutecznie. Uważa jednak, że ten „się pozbiera” i wróci na łono Rady Miejskiej Złotowa.
Jako radny bardzo dobrze się spisywał, a ludzie obdarzyli go dużym zaufaniem
– stwierdził W. Fidurski, ale jakby na wszelki wypadek zauważył, że pan Zygmunt nie jest członkiem PiSu.
W wyborach sprzed dwóch lat Zygmunta Muzioła poparło 148 osób. Drugi wynik osiągnął dotychczasowy radny okręgu nr 10 Jarosław Białkowski.
O powody nieobecności w życiu samorządowym miasta próbowaliśmy zapytać samego zainteresowanego, ale było to niemożliwe. Od członków rodziny radnego usłyszeliśmy, że może to się udać najwcześniej za dwa tygodnie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Oczywiście nie było o Wełniak u. Ale wiadomo o swoich się nie pisze.
wełniak jak rozpoczął nieudaną karierę w radzie powiatowej to pół roku nie chodził na komisje, na sesje. Pamiętacie jakieś artykuły o tym?
Jeśli p.Muzioł ,sprzedawał na czarno czereśnie to wielki wstyd jak dlaRadnego. Urząd SKARBOWY POWINIEN MUZIOŁOWI WYSŁAC wezwanie do zapłaty.Powinien zapłacić 18% podatku ponieważ ma duży dochód.A Także plus odsetki od zaległości podatkowej. Hej Urząd S. tu brzoza,słyszycie nas.A gdzie te drzewa z czereśniami bo trzeba oszacować ile było kilogramów tych czereśni.
z tego oddziału nie można rządzić!
Prawda Panie Radny P....?Na Moniuszki obiecał Pan cuda na kiju,a teraz nawet kija w d... nie ma!
tak, sprzedaje latem na czarno czereśnie razem z dziećmi. słychac w okolicy o tym
To ostatnia kadencja Kulaska. Zapomniał kto mu pomagał?
Ponoć P. zygmunt wzioł się za handel widziano Go w sezonie jak handlował czereśniami.Pewnie z tej diety trudno sie utrzymać
Jeśli przyczyną jest choroba (każdemu może sie to trafić) a radny nie jest w stanie podjąć samodzielnie decyzji są na to sposoby, ale prawnicy powinni sie za to zabrać. Ubezwłasnowolnić radnego i problem rozwiązany. Taka sytuacja nie może trwać wiecznie. Zastanawia mnie informacja, że radni nie usprawiedliwiają swych nieobecności biorąc jednocześnie za nieobecnośc pieniądze. Najzwyczajniejsze okradanie społeczeństwa. Pracownicy administracji starostwa też kiedy chcą przychodzą do pracy i pobierają całe pobory? Może taki zwyczaj wprowadzili starosta z przewodniczącą RP?
jacy wyborcy taki radny...a co w sejmie lepsi bo piją koniak a nie jabole.
Może pan Muzioł choruje na depresję, dlatego nie wychodzi z domu. Trzeba to sprawdzić. Niech już da sobie spokój z rajcowaniem, a Ty Ludu Złotowski nie głosuj już na Muzioła za dwa lata.
jeśli ta choroba o której myślę to jest z niej bardzo ciężko wyjść trzeba spaść na samo dno to czasami pomaga i to nie zawsze pomóc? to sam musi podjąć decyzję że chce w innym przypadku nie ma szans
Pan radny jest po prostu chory i trzeba jemu pomóc w walce z choroba ,z którą skutecznie się zmagał przez wiele lat i trzeba teraz pomocy a nie dołowania !
a obiecali jak zakłócali spokój i chodzili z ulotkami od drzwi do drzwi,
są tez tacy którzy są obecni (widoczni) a i tak odpowiednio nie reprezentują swoich wyborców, mało tego nie realizują nawet tego, co obiecali,
wybrali go wyborcy to niech sobie rządzi po swojemu
panie Radco Prawny,to Pan powinien zadziałać i podpowiedzieć jak radni maja postapić aby sprawę rozwiązać.Jeśli decyzja należy do samego Muzioła to może trwac tak do ur*****smierci bo facet bierze pieniadze za nic i to juz 10miesięcy.Pan Krzysztof Kulasek dorze radzi ale Kulasek za Radcę nie będzie pism wysyłal ani za Radcę sprawy załatwiał. Muzioł powinien oddać dietę za 10 miesięcy i pieniadze dobrowolnie wpłacic do kasy.
Oczywiście nie było o Wełniak u. Ale wiadomo o swoich się nie pisze.
wełniak jak rozpoczął nieudaną karierę w radzie powiatowej to pół roku nie chodził na komisje, na sesje. Pamiętacie jakieś artykuły o tym?
Jeśli p.Muzioł ,sprzedawał na czarno czereśnie to wielki wstyd jak dlaRadnego. Urząd SKARBOWY POWINIEN MUZIOŁOWI WYSŁAC wezwanie do zapłaty.Powinien zapłacić 18% podatku ponieważ ma duży dochód.A Także plus odsetki od zaległości podatkowej. Hej Urząd S. tu brzoza,słyszycie nas.A gdzie te drzewa z czereśniami bo trzeba oszacować ile było kilogramów tych czereśni.