Reklama

Gdzie jesteś, Policjo?

30/09/2012 00:00
...pytali radni podczas czwartkowej sesji. - Mamy prawo domagania się bezpośredniej opieki policji na terenie gminy. Ludzie chcą widzieć policję na miejscu - postulowali

W obliczu faktu, że radnym bardzo szybko poszło podjęcie uchwał przygotowanych na czwartkową sesję, niespodziewanie większą jej część stanowiły tzw. wolne wnioski. Wśród nich zdecydowanie najbardziej dyskusyjna kwestia dotyczyła (nie)obecności w Zakrzewie policji. Przypomnijmy, że od kilku miesięcy rolę posterunku przejął tutaj zespół prewencji. Radni już jakiś czas temu zgłaszali wójtowi swoje niezadowolenie z tego powodu, bo mówiąc wprost, w ich ocenie takie zmiany organizacyjne przyczyniły się do zdecydowanie rzadszej obecności policji na terenie gminy. Dyskusję na czwartkowej sesji rozpoczął radny Andrzej Ławniczak. – Przyznaję, że mocno się tym tematem interesuję, a mimo to wciąż nie wiem, kto jest dzielnicowym na terenie gminy – radny próbował uzmysłowić skalę problemu. Tak się składa, że Andrzej Ławniczak mieszka bardzo blisko siedziby zakrzewskiego zespołu prewencji, ale, jak przyznał, funkcjonariuszy praktycznie w Zakrzewie nie widuje. Nawiązał też do faktu, który podnosił w ubiegłym roku - gmina dołożyła policji pieniądze na zakup radiowozu, a tego na terenie gminy też niespecjalnie widać, bo obecność auta sprowadza się głównie do tego, że w Zakrzewie jest garażowane. – Skoro nasz samorząd dał pieniądze na ten samochód, mamy prawo domagania się bezpośredniej opieki policji na terenie gminy – mówił radny, który odniósł się też do policyjnych statystyk. – To, że w papierach policji figuruje, że sześć razy przejechali, dwa razy się zatrzymali, to jest mało. Ludzie chcą widzieć policję na miejscu. Bo mieszkańcy nie widzą policjanta na ulicach swojej gminy – przekonywał.

Kiedyś to była prewencja

W ocenie radnego z zespołu prewencji powstał tak naprawdę punkt kontaktowy, który w rzeczywistości nic nie daje, bo... – Jak będę chciał z policją pogadać, równie dobrze mogę zadzwonić. Efekt będzie ten sam – przekonywał. Andrzej Ławniczak zaproponował, aby na kolejnej sesji rada skierowała wniosek do komendy powiatowej o przywrócenie obecnemu zespołowi prewencji poprzedniego statusu - posterunku.

Gdy radny zgłaszał ten problem przed rokiem, w swoim apelu był w zasadzie osamotniony. W tym roku inni go poparli. – Rzeczywiście policjantów nie ma na naszym terenie. Owszem, przedwczoraj widziałem ich w Starej Wiśniewce, ale chyba aż po dwóch miesiącach. A ludzie pozwalają sobie na coraz więcej, choćby motocykliści, którzy jeżdżą bez kasków, bo wiedzą, że policji nie ma – podkreślał Janusz Zawadzki. – Ostatnim dzielnicowym, który rzeczywiście był dzielnicowym, był Igor Kurczych. On był w szkole w ciągu roku szkolnego nawet kilkanaście razy. Rozmawiał z dziećmi, to była prawdziwa prewencja ze strony policji. W tym roku też dwóch policjantów do mnie przyjechało. Przyszli do gabinetu i powiedzieli, że przysłali ich, żeby zapytać, czy szkoła robi pogadanki o bezpieczeństwie. Odpowiedziałem, że tak, że robimy i... odjechali. Na tym polega obecnie prewencja policji – mówił dyrektor Szkoły Podstawowej w Starej Wiśniewce, Aleksander Kaszuba.

Proszę o należną uwagę

Podczas dyskusji nawiązano też do pomysłu zamiany pomieszczeń, do jakiej miałoby dojść na linii policja – Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej. Niektórzy radni dali wójtowi jasno do zrozumienia, co sądzą o takiej inicjatywie. W ich ocenie przeniesienie zespołu prewencji do mniejszych pomieszczeń obecnego GOPS-u na wiele lat pozbawi Zakrzewo możliwości starań o przywrócenie statusu posterunku. – Proszę, żeby wziął pan pod rozwagę apel radnego Ławniczaka – włączył się Andrzej Ruta, przypominając, że apel był podniesiony już w ubiegłym roku, ale, w jego ocenie, nie został potraktowany z należną uwagą.

Piotr Steffen
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości