Reklama

Gigantyczne emocje i cenne zwycięstwo

07/02/2022 10:40

W swoim kolejnym ligowym występie Kama Złotów prowadziła niemal przez całe spotkanie z Iron Wares Tuchola, by w końcówce zaserwować kibicom prawdziwy thriller

Pierwsza kwarta to całkiem niezła skuteczność z gry i prowadzenie złotowian 12:17. W drugiej przewaga była jeszcze większa (7:17), głównie za sprawą skutecznej współpracy obrona-kontratak. Pod koszem dominował Robert Borkowski, który zdobył 12 zbiórek i zaliczył 7 pkt, pozwalając na szybki export piłki pod kosz rywali. Tam skutecznie akcje zamykał Radosław Marszałek (19pkt). W III kwarcie tucholanie ruszyli ostro z kopyta, odrabiając straty. W złotowskich szeregach pojawiły się straty, a u rywali dla odmiany skuteczność. W efekcie tę część spotkania 17:12 wygrali zawodnicy z Iron Wares. W ostatnim akcie Kama prowadziła już 15 punktami, ale wtedy show skradł Szymon Knet z drużyny rywala, który w ostatniej kwarcie zdobył 12 pkt i na 2 minuty przed końcem meczu tablica wyników wskazywała stan 55:52. Zrobiło się gorąco. Na szczęście złotowianie podratowali wynik akcją 2+1, a w końcówce tucholanie nie zdołali już przebić się przez obronne zasieki Kamy, która ostatecznie wygrała to spotkanie 60:54.

„Wynik niedzielnego meczu ustawiał tabelę przed fazą play off. Biorąc pod uwagę wyrównaną rywalizację w sezonie zasadniczym, zajęcie 3 miejsca biorę za dobrą wróżbę przed rundą pucharową” - podkreślił kapitan zespołu, Mirosław Haraf. Wszystkie znaki na niebie wskazują, że jego drużyna kolejne 2 mecze zagra z…. Iron Tuchla. Trzymamy kciuki!

Reklama

Na podst. Kama Złotów

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama