Powiatowa koalicja kilka tygodni temu świetnie przygotowała się na odwołanie Aleksandra Antoniewicza. Zdecydowanie gorzej poszło im z głosowaniem związanym z zabezpieczeniem pieniędzy na publiczny transport dla dzieci i młodzieży. Na ważną sesję nie przyszło trzech radnych koalicji! Członkowie KO i Trzeciej Drogi winą za odrzucenie propozycji zmian w budżecie obarczyli radnych opozycji. Ostatecznie sytuację uratowali radni... PiS i Porozumienia Samorządowego, zapewniając qvorum podczas głosowania
Ostatnia sesja powiatowa dotyczyła zmian w budżecie. Chodziło o to, by do budżetu wprowadzić dotację wojewody na transport młodzieży do szkół. Starosta podpisał umowę z wojewodą w połowie lutego, ostatnim dniem na wprowadzenie tych pieniędzy do budżetu powiatu był 24 marca. W międzyczasie radni powiatowi odbyli sesję, ale stosownych zmian – nie wiedzieć czemu – nie wprowadzono. W związku z tym, że dotację chciano wprowadzić, część pieniędzy z działu transport (w tym dziale mieszczą się również drogi powiatowe) zarząd powiatu postanowił przenieść na wydatki związane z funkcjonowaniem powiatu.
Opozycja chce wiedzieć, na co pójdą pieniądze
Andrzej Kisiel wprost powiedział, że zagłosuje przeciw takiemu rozwiązaniu, bo oczekiwał informacji, na co dokładnie zostaną wydane te pieniądze.
– Na komisji pytałem panią inspektor, która referowała temat, ale nie potrafiła mi udzielić odpowiedzi. Dodała, że z tym pytaniem powinienem zwrócić się do starosty Wruka, którego na obu komisjach, w których uczestniczyłem, nie było – tłumaczył Andrzej Kisiel.
Ryszard Goławski pytał, czy czasem te pieniądze nie pójdą na tworzenie nowego wydziału. Powiedział, że...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 79% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tak to jest jak się za politykę biorą amatorzy. Gorzej. Jak się biorą tylko ci którzy chcą dorwać się tylko do władzy. Ta rada to totalna kompromitacja. Żenada
Trzeba zmienić to wszystko i zrezygnować z roli wszystkich radnych w Polsce. Można decyzję podejmować w samym urzędzie bez udziału chorej polityki i radnych. Byłoby taniej dla podatnika. Taka reforma pozwoliła by likwidować politykę w samorządach.
Pan Starosta stracił głowę, kiedy zmiany budżetowe, miast głosami przejść większości, to wzbudziły wątpliwości. Zaraz larum, zaraz rety: nie przechodzą nam budżety! Na pokładzie wszystkie dłonie, a Staroście lico płonie - co gdy opozycja stwierdzi że w tych zmianach coś jej śmierdzi i nie przyjdzie zagłosować? Jak frekwencję podrasować? Trzeba wmówić tym lamusom, że to przeciw autobusom. Użyć dzieci i młodzieży - niech głosują, jak należy! Paru gości się nabrało, przyszło i zagłosowało... Choć Starosta jest od czapy, znowu spadł na cztery łapy...
Za co oni biorą pieniądze jak nie przychodzą na sesję? Wstyd
Obejrzałam filmik starosty o Panu Falbie. To ordynarny pokaz chamstwa, buty, arogancji, a przede wszystkim niekompetencji. Wruk nawet pojęcia nie ma, że do wprowadzenia środków z dotacji dla straży nie potrzebuje uchwały rady, nie potrzebuje nawet upowaznienia od rady, bo to wynika wprost z ustawy. Powinien to zrobić bez czekania na sesję, bez cyrku z sesją nadzwyczajną. Próbuje zakrzyczeć własną indolencję prymitywnym atakiem na radnego. Ktoś tu kiedyś pytał, dlaczego skarbnicy odchodzą - właśnie dlatego. Zwykle są to osoby kompetentne i nie chcą własnym nazwiskiem żyrować działań prymitywnych karierowiczów.
Pamiętam Smoku:)
Wruk to prostak. I tyle...
Jedyne wyjście z tego absurdalnego marazmu to wybór starego, nowego starosty R. Goławskiego. Następcy będą mieli czas by od niego nauczyć się pełnienia tej zaszczytnej funkcji, osoby bez przygotowania a tylko dla zmiany, nic dobrego w powiecie nie wnoszą i nie wniosą. Opozycja powinna się jednoczyć by wspólnie z nim móc obecnie rządzących z KO w powiecie, odsunąć od władzy. Ich władza POKO już pokazała że nie tylko Służba zdrowia w mieście powiatowym ma kłopoty za którymi idzie pogorszenie stanu zdrowia mieszkańców ale i każda grupa społeczna jak i gospodarczą! To nie może trwać tylko dla wizerunku osobistego, każdego z władzy obecnego rozdania!
Tak to jest jak się za politykę biorą amatorzy. Gorzej. Jak się biorą tylko ci którzy chcą dorwać się tylko do władzy. Ta rada to totalna kompromitacja. Żenada
Trzeba zmienić to wszystko i zrezygnować z roli wszystkich radnych w Polsce. Można decyzję podejmować w samym urzędzie bez udziału chorej polityki i radnych. Byłoby taniej dla podatnika. Taka reforma pozwoliła by likwidować politykę w samorządach.
Pan Starosta stracił głowę, kiedy zmiany budżetowe, miast głosami przejść większości, to wzbudziły wątpliwości. Zaraz larum, zaraz rety: nie przechodzą nam budżety! Na pokładzie wszystkie dłonie, a Staroście lico płonie - co gdy opozycja stwierdzi że w tych zmianach coś jej śmierdzi i nie przyjdzie zagłosować? Jak frekwencję podrasować? Trzeba wmówić tym lamusom, że to przeciw autobusom. Użyć dzieci i młodzieży - niech głosują, jak należy! Paru gości się nabrało, przyszło i zagłosowało... Choć Starosta jest od czapy, znowu spadł na cztery łapy...