Wiele osób przypomina sobie czarne ptaki nad taflą jeziora Borowno. Kormorany, bo właśnie o nie tu chodzi to średniej wielkości, sprawni lotnicy zdobywający swój pokarm dzięki dobrym umiejętnością nurkowania w wodnej toni - apetyt na ryby mają wielki bo zjadają dziennie porcję ważącą około 0,5 kilograma. Po nurkowaniu i złapaniu rybu celem osuszenia piór potrafią godzinami siedzieć na suchych gałęziach drzew. Ich przeciętna wielkość to przedział wagowy 2- 3,5 kg. Od lat kolonie tych ptaków można było spotkać na wodami jeziora Borowno. Z tego co udało się nam usalić ich liczba od pewnego czasu zaczęła maleć. Było ich ponad sto a dzisiaj jest zaledwie 30 - 40. Najprawdopodobniej jedną z istotnych przyczyn tego stanu rzeczy jest kurczący się stan zarybienia jeziora Borowno. Z racji rybnego jadłospisu często wrogo nastawieni są do niego rybacy i wędkarze.
Kormoran to gatunek częściowo chroniony.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kormoran jak Indianie jest na swoim terenie, wędkarze to niczym biały człowiek nacja najazdowa która podkrada pokarm kormoranom.
Więc co ty robisz w chałupie gdzie aktualnie egzystujesz gdy to pierwotny teren wilków?
Więc wypi.er.dalaj z chałupy. Tam były wilcy.
Te kormorany to wyłapuje koles z Rudnej i wypycha a potem sprzedaje. Niejaki pan Hrabia.
Coraz więcej wędkarzy wypuszcza ryby. Kormorany ani jednej nie popuszcza. A złapać tyle ryb codziennie co łapie kormoran to dobrze że nie ma juz ich tam tyle.
Prawdziwy wędkarz po złowieniu ryby wypuszcza ją do wody. Polscy wędkarze wszystko co chwyci na haczyk (nie wspomnę o kłusownikach) , nawet gdy ma 2,5 cm bierze do torby. Kormorany są na swych dziewiczych terenach (tak jak Indianie) i mają prawo brać co im dała natura, człowiek na tym terenie jest intruzem.
tam zostało tyle ryb co kormoranów
Kormoran dziennie potrafi wsunąć do 1,5 kg ryb, więc nie na rękę to rybakom i wędkarzom. Ryby jest mniej to i zmianieja siedlisko na inne. My też nie siedzimy za długo w przepełnionej restauracji.
Kormoran jak Indianie jest na swoim terenie, wędkarze to niczym biały człowiek nacja najazdowa która podkrada pokarm kormoranom.
Więc co ty robisz w chałupie gdzie aktualnie egzystujesz gdy to pierwotny teren wilków?
Więc wypi.er.dalaj z chałupy. Tam były wilcy.