Reklama

Groby zamordowanych otrzymały nagrobki

21/08/2022 07:00

Dariusz Trawiński poczuł, że spełnił swój obowiązek. Groby dwojga zamordowanych osadników odzyskały należny im szacunek

Był 3 kwietnia 1946 roku. Józef Fałek, mieszkaniec wsi Ciosaniec, konnym wozem przejeżdżał drogą pomiędzy Ciosańcem a nieistniejącą wsią Barkniewko. Mężczyzna podróżował wraz z żoną i córką. W pewnym momencie wóz zaczął wymijać samochód z trzema sowieckimi żołnierzami. Po wyminięciu wozu sowiecki żołnierz z tylnego siedzenia zaczął ostrzeliwać wóz osadników. Józef Fałek zginął na miejscu, jego córka Anna została ranna, a żonie udało się zeskoczyć z wozu i ukryć w przydrożnych krzakach. Ostatecznie obie kobiety przeżyły i zdały relację z wydarzeń. Napastnicy w sowieckich mundurach nigdy nie ponieśli żadnych konsekwencji, śledztwo zostało umorzone, sprawców nie zatrzymano mimo wszczętych poszukiwań przez funkcjonariuszy PUBP Szczecinek i kontrrozwiedkę NKWD. Jedyny ślad po tragedii to zapiski w urzędowych archiwach.

...

Płatny dostęp do treści

Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku

Pozostało 80% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mam pytanie - niezalogowany 2022-08-21 09:21:32

    A o tym odważysz się napisać? "Jak wynika z relacji mieszkańców, a także mediów społecznościowych, po zakończeniu wojny (w latach 1945 – 1947) w poniemieckim obozie jenieckim, NKWD więziło i mordowało żołnierzy AK. Utarło się wtedy takie powiedzenie, że akowcy mają dwie drogi - jedna to kula w potylicę, a druga wywózka na wschód. W mediach społecznościowych padają też nazwiska. Wymieniany jest tam niejaki Izaak Stoltzman, pułkownik NKWD, który osobiście rozstrzeliwał akowców w Doderlage - Dudylanach oraz Barkenbrüge – Barkniewo. Właśnie o ten wątek ponurej historii zapytaliśmy dyrektora poznańskiego IPN. - Skupiamy się na historii upamiętniania tego miejsca i istniejącego tutaj obozu niemieckiego. Poszliśmy tylko w tym kierunku – twierdzi dyrektor. - Nie natknęliśmy się na żadne dokumenty, dotyczące losu tego obozu po II wojnie światowej. To jest czarna dziura. Istnienia w tym miejscu po wojnie obozu NKWD – nie możemy potwierdzić, ani zaprzeczyć. My też o tym wiemy z relacji mieszkańców." https://szczecinek.com/artykul/barkenbrgeczarna/653648 Wśród nas żyją ci, których rodzice mieli nieprzyjemność otrzymać wyrok śmierci z rozkazu enkawudzisty Stoltzmana - ojca jednego z polskich prezydentów.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Królewna Śnieżka - niezalogowany 2022-08-21 12:39:18

    Podejrzewam że kwachu osobiście zadbał o to by ten fragment historii stał się czarną dziurą.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Co - niezalogowany 2022-08-21 13:18:39

    A co w tych czasach porabiał Rajmund?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama