Spółdzielnia Socjalna „Gryf” w Okonku od swojego powstania ponad 6 lat temu przeszła bardzo wyboistą drogę. I chociaż nie zajmuje się już utrzymaniem czystości w mieście, to pracownicy codziennie odbierają telefony z pretensjami w tej sprawie.
W najnowszym numerze Aktualności Lokalnych przeczytacie, jak niepełnosprawni muszą walczyć o utrzymanie swoich miejsc pracy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zlikwidowano przystanek autobusowy. Żeby dwie panie miały gdzie spedzic,8 godz. Remont kosztował fortunę. To w budynku gminy nie było pomieszczenia na biuro Gryf? To skandal. Komu to było potrzebne. Jak głosi powiedzenie " temu kto skorzystał". Rozwiązać tą pseudospółdzielnie która zajmuje się tylko tym prowadzi nadzor na kucharkami. Masakra
Jasne, ciekawe jak umowy zlecenie
Zlikwidowano przystanek autobusowy. Żeby dwie panie miały gdzie spedzic,8 godz. Remont kosztował fortunę. To w budynku gminy nie było pomieszczenia na biuro Gryf? To skandal. Komu to było potrzebne. Jak głosi powiedzenie " temu kto skorzystał". Rozwiązać tą pseudospółdzielnie która zajmuje się tylko tym prowadzi nadzor na kucharkami. Masakra
Jasne, ciekawe jak umowy zlecenie