Reklama

Harcerska reaktywacja w Krajence. Zuchy już są

02/02/2018 13:00
Dwie gromady zuchowe już są. Maluchom wytrwałości nie można odmówić, zatem niewykluczone, że w przyszłym roku szkolnym w Krajence, po wieloletniej przerwie, powstanie także drużyna

To ja, a to moja koleżanka Małgosia Smodis

– mówi Lucyna Sendłak, wskazując na zdjęcie zrobione w latach 70..

To był dzień nadania imienia szkole

– dodaje nauczycielka SP w Krajence. Na fotografii obie panie, wtedy jeszcze małe dziewczynki, mają ubrane harcerskie mundurki, zresztą jak większość ich kolegów i koleżanek. Harcerstwo w tamtych czasach w Krajence kwitło, nieprzerwanie do początku lat 90. Po tej przerwie pierwszą próbę reaktywacji, krótko po reformie oświaty i utworzeniu gimnazjum, podjął jego dyrektor Andrzej Pietrzak, prywatnie wielki miłośnik harcerstwa. Pan Andrzej swoją przygodę z ZHP rozpoczął w wieku 10 lat w Szkole Podstawowej w Głubczynie. Tam również w 1985 roku, już będąc nauczycielem, stawiał pierwsze kroki jako drużynowy. Tę pracę, a przede wszystkim pasję, chciał przenieść na grunt krajeński, tym bardziej, że od lat ZHP już tu nie działało. Gimnazjaliści byli zainteresowani, ale:

Reklama

Czytasz artykuł premium. Pozostało jeszcze 84% tekstu
Zostań stałym Czytelnikiem. Zaloguj się i subskrybuj treści portalu [[pay]]

...zauważyłem, że trudno zostać harcerzem w pewnym wieku. Można to porównać do wyczynowców sportowych: jeśli nie zaczną treningu dość wcześnie, to później jest już im trudniej wszystkiego się nauczyć. To harcerstwo w gimnazjum funkcjonowało zaledwie kilka lat. Myślę, że dość istotnym w tym wszystkim był brak podstaw harcerskich, na których można je dalej budować

– mówi A. Pietrzak.

Co reforma to okazja

Gdy w 2017 rok szkolnictwo stanęło przed progiem nowej reformy, a dotychczasowy dyrektor gimnazjum wygrał konkurs na dyrektora podstawówki, jako jeden z priorytetów postawił sobie reaktywację harcerstwa. Tym razem postanowił, że trzeba zacząć od początku. W porozumieniu z Marią Rumińską, komendant Hufca Związku Harcerstwa Polskiego w Złotowie, rozpoczął formowanie gromady zuchowej. Do jej prowadzenia przekonał dwie młode nauczycielki edukacji wczesnoszkolnej, panie Malwinę Reszczyńską, która uczy również geografii oraz Annę Tuschik–Kurdzieko. Na początku trwającego roku szkolnego ogłoszony został nabór. Odbyły się także spotkania z opiekunami kandydatów, na których szczegóły omawiała M. Rumińska. Harcerstwo w przypadku maluchów wymaga bowiem nie tylko zaangażowania samych zuchów, ich instruktorek, ale przede wszystkim rodziców.

Reklama

Muszę przyznać, że byłam zdziwiona i zachwycona wielkim zainteresowaniem rodziców

– zauważa komendant złotowskiego hufca.

Takie spotkania budują. Byli bardzo zainteresowani i deklarowali pomoc. Szczególnie jeśli chodzi o dowóz dzieci i opiekę, gdy będą wychodzić już poza teren szkoły

– dodaje. Efekt jesiennych spotkań to ponad 30 nowych zuchów w strukturach ZHP. Zainteresowanie było tak duże, że utworzono dwie gromady. Pani Anna pod swoją opieką ma 16 uczniów z klas I i II, a także dziewczynkę z przedszkola, pani Malwina natomiast 17 – wszyscy z klas III. Co ciekawe, opiekunki zuchów również uczą się harcerstwa, a właściwie odkrywają je w sobie, bo, jak zapewniają doświadczeni harcerze, harcerstwo nosi się w sercu i raczej trudno się go nauczyć.

Reklama

Jestem zadowolona z tych pań. Są bardzo zaangażowane i widać, że czują harcerstwo. Złożyły już ślubowania. Muszą jeszcze przejść określone procedury formalne. Dużą zaletą jest już to, że są nauczycielkami i mają przygotowanie pedagogiczne, a tym samym wiedzę dotyczącą wychowania

– zauważa M. Rumińska. A. Pietrzak nie ukrywa, że nauczycielki to dobry wybór. Nie tylko ze względu na swoje umiejętności, ale przede wszystkim zawód. Prowadzenie gromady zuchowej w szkolnych murach, przez jej pracowników, gwarantuje większą stabilizację niż instruktorzy – studenci, którzy nie mają jeszcze stałego zatrudnienia i nierzadko konkretnych planów na przyszłość.

Reklama

A tu pani Anna i uczniowie z klas I–II, plus jeden przedszkolak

W ekspresowym tempie

Gromady zuchowe w Krajence są jeszcze tzw. próbnymi gromadami. M. Rumińska zapowiada jednak, że już w lutym oficjalnie wejdą w struktury ZHP.

Pracują bardzo dobrze. Poza tym od początku liczebność grupy się nie zmieniła. Myślę, że zuchy są już gotowe złożyć ślubowanie

– wyjaśnia. Nasza redakcja miała okazję podejrzeć maluchy na jednej ze styczniowych zbiórek. Tego dnia drużynowe przygotowały dla nich Dzień Japoński. Adepci harcerstwa zdobywali sprawność podróżnika.

Reklama

Powoli, razem z naszymi podopiecznymi, poznajemy harcerstwo. To dla nas duże wyzwanie, ale bardzo tego chcemy i mamy wiele pomysłów. Poza tym w każdej chwili możemy liczyć na pomoc pana dyrektora i komendant hufca

– mówi Anna Tuschik–Kurdzieko. Zuchy mają za sobą także swój pierwszy zlot. W listopadzie wzięły udział w spotkaniu w Szkole Podstawowej im. ks. dra B. Domańskiego w Zakrzewie. Miały także okazję popracować dla lokalnej społeczności, przed świętem Wszystkich Świętych porządkowały groby na cmentarzu parafialnym w Krajence.

Reklama

Zastanawiam się również nad tym, aby spróbować w przyszłym roku utworzyć raz jeszcze drużyny harcerskie w starszych klasach, ale tylko z dziećmi z klas czwartych, góra piątych. Kariera zuchowa obecnych trzecioklasistów kończy się w tym roku. Później mogą być już tylko harcerzami

– wyjaśnia dyrektor SP.

Harcerstwo – dobra inwestycja

Harcerstwo w Krajence ma zatem szanse na kolejny rozkwit. Czy dorówna jednak poprzednim pokoleniom?

Kiedyś harcerstwo to była przygoda. Było to obcowanie z naturą, stawiano nam liczne wyzwania. Poza tym w tamtych czasach nie było komputerów, internetu, nie było innych pokus dla dzieci. Chociażby dlatego harcerzy było wtedy więcej

Reklama

– wyjaśnia A. Pietrzak. Potwierdza to również Lucyna Sendłak, jednocześnie zachwalając harcerstwo. Z działalności w ZHP można wynieść bardzo dużo i to na całe życie.

Tutaj nauczyłam się poczucia obowiązku, sumienności, samodzielności. Zdobyłam różne umiejętności, uczyliśmy się m.in. gotować, szyć. Poza tym harcerstwo uczy liczenia się z drugim człowiekiem, pomagania potrzebującym i wrażliwości. Cieszę się, że w naszej szkole będzie ono znowu funkcjonować

– dodaje.
[[/pay]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości