Karol Małecki wrócił z Mistrzostw Świata Kulturystów w Brazylii
Na wyjazd na konkurs do tak egzotycznego kraju Karol Małecki przygotowywał się od wielu miesięcy. Był to czas wielu wyrzeczeń i morderczych treningów. W Brazylii w swojej kategorii wagowej (75-80 kg) miał najsilniejszą konkurencję, chłopakowi z Okonka udało zakwalifikować się tylko do półfinałowej piętnastki. To mniej niż oczekiwał, ale zdaje sobie sprawę, że na ten czas więcej nie mógł osiągnąć.
[[reklama]]
Po chwilach wątpliwości pisał, że nie chce brać udziału w najbliższym czasie w konkursie Pucharu Polski czy też w Moskwie w Mr. Olympia. Minęło kilka dni i Karol zadeklarował, że jednak do Moskwy na Olimpiadę w dniach 28-30 listopada pojedzie. Niestety, jak napisał Karol na facebooku, spóźnił się na start w swojej wadze. Kiedy dotarł na halę, prezentowali się zawodnicy w kategorii 90 kg. Ale pobyt w Moskwie przeznaczył na zwiedzanie miasta.
Kulturysta twierdzi, że pobyt w Brazylii i tak na długo zachowa w pamięci, miał możliwość zobaczenia słynnej figury Chrystusa w Rio de Janeiro, opalał się na plaży Copacabana, zwiedzał urocze uliczki Rio.
Karol Małecki zapowiada jednak, że nie poddaje się - jego marzeniem jest zostać Mistrzem Świata. - I zostanę – deklaruje.
Ryszard Mikietyński
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze