Przygodę z wędkarstwem rozpocząłem ponad 34 lata temu, mając 5 lat
– wspomina wybrany w lutym prezes. Pasję zaszczepił w nim tata.
Mieszkaliśmy niedaleko rzeki, więc często ciągnęło nas nad wodę. Od tamtego czasu uwielbiam spędzać czas na wędkowaniu
– mówi M. Stalewski. Chociaż prezesem jest od niedawna, to jednak praca na rzecz koła nie jest dla niego nowością.
Trudno mi określić, kiedy się to zaczęło. Najpierw, przynależąc do koła, mocno zacząłem angażować się w organizację zawodów. Koledzy to chyba dostrzegli, bo namówili mnie, żebym przed pięcioma laty zgodził się objąć funkcję wiceprezesa
Reklama
– dodaje Marcin Stalewski. Podczas tegorocznych, zimowych wyborów, po rezygnacji dotychczasowego prezesa namówiono go, by to on dalej przewodniczył kołu.
Zarząd dość mocno się odmłodził. W sporej mierze stało się tak z tego względu, by do wejścia w struktury koła i do złapania wędkarskiego bakcyla zachęcać młodsze pokolenie
– mówi nowy prezes.
Ja i Piotr Wandas – sekretarz koła przeszliśmy odpowiedni kurs, po którym możemy zająć się szkoleniem w ramach szkółki wędkarskiej, która ruszy niebawem. Przygotowaliśmy też sprzęt – dziesięć zestawów, w skład których wchodzą pięciometrowe baty oraz siatki
Reklama
– wylicza Marcin Stalewski. Zaangażował się też wraz z wiceprezessem Tomaszem Kordosem w działalność społecznej straży rybackiej.
Nasze koło jest małe, nie wszystkim znane. Poprzez udział w zebraniach sołectwa Lipka staramy się pozyskać środki, by móc zachęcać dzieciaki do tego, że czas świetnie można spędzić nie tylko grając na komputerze, czy z nosem wlepionym w telefon – tablet, lecz również na wędkowaniu
dodaje prezes.
O tym, czy warto wędkować młode pokolenie będzie się mogło przekonać już na początku czerwca.
W kalendarzu mamy osiem zawodów. Te czerwcowe mają być zorganizowane z okazji Dnia Dziecka i już dzisiaj mogę zapewnić, że nie będzie w nich przegranych. Na każdego czeka nagroda! Zapraszam więc wszystkich najmłodszych z naszej gminy, wraz z rodzicami, na to wydarzenie
– mówi Marcin Stalewski.
Sposobem na dotarcie do młodszego grona potencjalnych wędkarzy ma być też internet.
Jesteśmy na Facebook’u i tam można znaleźć wszystkie informacje na nasz i PZW temat. Od tego, jak zdobyć kartę wędkarską, na kalendarzu zawodów i zdjęciach z nich kończąc
Reklama
– zachęca prezes. Dodaje również, że choć pierwszy rok swoich rządów traktuje nieco sondażowo, nie boi się stawiania sobie kolejnych celów.
Mamy kilka projektów, pomysłów wraz z zarządem, by rozkręcić nasze koło. Będzie się działo, bo myli się ten, kto sądzi, że wędkowanie to nuda
– stwierdza Marcin Stalewski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wlasnie,nowe idzie ze starym smrodem.dobrze ze mlodzi dostaja sie do wladzy.moze kiedys i starych komuchow z warszawki wypierdola.wtedy nowe bedzie
Tak kurwa nowe idzie.Zlodzieje gdzie są moje ryby ze nic złapać nie idzie. Na co ja składki place na burżujów z Warszawy? Skurwysynny wy. Ryb nie ma w jeziorach.
Gratulacje dla dobrego człowiek Marcina
Wlasnie,nowe idzie ze starym smrodem.dobrze ze mlodzi dostaja sie do wladzy.moze kiedys i starych komuchow z warszawki wypierdola.wtedy nowe bedzie
Tak kurwa nowe idzie.Zlodzieje gdzie są moje ryby ze nic złapać nie idzie. Na co ja składki place na burżujów z Warszawy? Skurwysynny wy. Ryb nie ma w jeziorach.
Gratulacje dla dobrego człowiek Marcina