Prawie 50 tys. zł wsie gminy Złotów planują wydać na imprezy kulturalno–integracyjne w ramach funduszu sołeckiego na 2018 r. Taki wydatek na niedawno zakończonych zebraniach zapisano w 21 spośród 28 sołectw. Najwięcej na ten cel chcą wydać w Świętej, gdzie na Świętojanki i inne imprezy zaplanowano aż 7,5 tys. zł.
Z drugiej jednak strony nie jest to aż tak wiele jeśli chce się zapewnić mieszkańcom rozrywkę na poziomie. Zresztą właśnie w Świętej na zebraniu wiejskim zgłaszano, że podczas Świętojanek brakowało atrakcji dla dzieci. Za ten i jeszcze mniejsze budżety w poszczególnych wsiach organizuje się dni dziecka, powitania lata i innego rodzaju festyny, które przeważnie wyglądają podobnie: jest punkt gastronomiczny, występy dzieci, zamek dmuchany i ewentualnie wieczorna zabawa z zespołem. Przy okazji dyskusji w Świętej głos w tej sprawie zabrał wójt Piotr Lach. Krytycznie wypowiedział się o ambicjach, aby w każdej wsi był festyn i jeśli po sąsiedzku mieli zamek dmuchany, to my musimy mieć dwa, a potem korzysta z tego tylko garstka ludzi.
Przerost formy nad treścią
– komentował i zaraz potem przedstawił pomysł na zmianę takiego podejścia. Wspomniał więc, iż jeden z radnych podsunął mu pomysł, aby w budżecie gminy zabezpieczyć pewną kwotę pieniędzy, by zorganizować dwie większe imprezy ogólnogminne. To radny i sołtys z Kleszczyny Jan Bulawa chciałby, aby zamiast się tak rozdrabniać, organizować co roku np. jeden festyn na północy i jeden na południu gminy (zaznacza przy tym, że nie chodzi mu o dożynki).
To jest porażka, że wieś, która ma ok. 200 mieszkańców, wynajmowała zamki, które są używane przez 10–12 dzieci. Uważam, że to się mija z celem i trzeba to zlikwidować, bo to jest trwonienie pieniędzy
Reklama
– w zamian za to proponuje, aby miejsce wydarzenia zmieniać co roku, a dzieciom z okolicznych miejscowości zapewniać dowóz. Czerpie zresztą z przykładu Kleszczyny, gdzie na festyn współorganizowany przez wieś i szkołę przywozi się dzieci chodzące do tamtej placówki z Rudnej i Skica. Uważa, że wtedy można by zapewnić więcej atrakcji i byłyby one lepiej wykorzystane. Radny sądzi, że 5 tys. ze strony gminy na jeden festyn by wystarczyło. Pomysł ten spodobał się wójtowi, póki co jest to jednak tylko pewna koncepcja. Jan Bulawa zamierza do niej przekonywać pozostałych radnych i pewnie przy okazji dyskusji nad przyszłorocznym budżetem temat zostanie rozwinięty. Na pewno najważniejszą kwestią będzie to, ile przeznaczyć na to pieniędzy i w jaki sposób to finansować, bo np. wójt Piotr Lach nie wyklucza możliwości, aby komasować środki z budżetów sołeckich. W końcu o ile trudno zorganizować
21 imprez za 50 tys. zł, to dzieląc te pieniądze tylko na dwa można już osiągnąć zadowalające efekty. Być może przy okazji uniknęłoby się takich sytuacji gdy np. w dzień, w którym odbywa się festyn w Radawnicy, w niedalekim Nowym Dworze organizuje się dzień dziecka – i tu, i tu są nie w pełni wykorzystane dmuchane zamki. Radny Bulawa uważa zresztą, że w kwestii zarówno kultury jak i sportu w gminie jest dużo do zrobienia i chciałby, aby takie działania wsparło specjalne gremium, np. rada złożona z chętnych sołtysów, radnych i dyrektorów szkół.
Przeglądając propozycje podziału funduszy sołeckich na 2018 r. przez poszczególne wsie nie sposób nie dostrzec podobieństw. Cały czas mieszkańcy chcą inwestować w sale wiejskie. Łącznie w przyszłym roku sołectwa chcą wydać około 90 tys. zł na remonty, zakup urządzeń do kuchni, elementy wystroju wnętrz. Widać więc, że mimo tego, iż rok temu ze strony gminy padały krytyczne głosy o funkcjonowaniu sal, które są głównie wynajmowane na prywatne imprezy, choć i tak nie jest to rentowne, to mieszkańcy nadal brną w tym kierunku. Wśród wsi, które w 2018 zamierzają przeznaczyć na ten cel spore sumy są:
Franciszkowo (5,3 tys. – stoły, krzesła, klimatyzator), Józefowo (9,5 tys. – patelnia elektryczna, kuchenka, nagłośnienie), Kleszczyna (ok. 20 tys. – remont sali, zagospodarowanie terenu wokół, wykonanie ogrodzenia), Nowa Święta (8 tys. – zmywarko–wypażarka, agregat chłodniczy), Pieczynek (5 tys. – patelnia elektryczna, pochłaniacz), Radawnica (8 tys. – rozbudowa sali), Stare Dzierzążno (10 tys. – remont sali, chłodziarka, mikrofalówka, meble, firany, garnki), Święta (10 tys. – remont podłogi), Zalesie (14 tys. – ogrodzenie).Bardzo ważne dla mieszkańców są także drogi i dlatego bez wahania przeznaczają na ten cel duże pieniądze na ich remonty, przebudowy, a także wykonanie chodników. Prawie całe swoje fundusze na ten cel zamierzają w 2018 r. przeznaczyć:
Łącznie na drogi i chodniki zapisano ok. 143 tys. zł. Ponadto sołectwom zdarza się wspierać OSP, wszyscy wydają mniejsze sumy na utrzymanie terenów zielonych, a do ciekawszych i bardziej kosztownych pozycji można zaliczyć m.in.:
budowę nawodnienia boiska w Skicu (prawie 13 tys.), budowę szatni (budynku sanitarno–gospodarczego) w Rudnej (19 tys. zł) zakup strojów krajeńskich dla Krzywej Wsi (3,6 tys.).Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wybór siwego szkodnika z góry był ukartowany
Rodzinka jej
No ale kto ją wybrał??
Nie potrzeba byc psychiatra ,aby zauwazyc braki, na sam jej widok.
JAKO MIESZKANCY MOZECIE CZUC SIE WYROZNIENI ,I PODZIEKOWAC WASZYM SZKODNIKOM W SWIETEJ ZE JESTESCIE JEDYNA WIOSKA W POLSCE,, O TAK DUZEJ ILOSCI MIESZKANCOW ,KTORA NIE MA PRZYSTANKU SWOJEGO.
Nawodnienie boiska w Skicu - w pzyszłym roku oświetlenie, a za dwa lata Liga Mistrzów. Czy Pan Przewodniczący ...........
ooooooooo! tej siwej z Waszej wioski przydaly by sie badania
Tylko pozazdrościć takich działaczy którzy wiedzą na co wydać pieniądze , które nie zmarnują się .W miejscowości Święta brakuje takich osób.Jedna Pani która obiecała przed jej wyborem ,że zrobi coś dla wioski ,w rezultacie odniosła porażkę .Skłóciła mieszkańców , młodzież. Jedno jej wychodzi dobrze ,potrafi burzy to co mieszkańcom jest niezbędne w życiu codziennym .Nazwano ją szkodnikiem wioski .Tak jak jej siwą ciotkę ,która ma na nią duży wpływ, na decyzje idiotyczne podejmowane w wiosce.Może warto wprowadzić przepis aby takie osoby za nim zasiadały w radzie sołeckiej przebadać pod względem psychiatrycznym ?
Wybór siwego szkodnika z góry był ukartowany
Rodzinka jej
No ale kto ją wybrał??