Pretekstem do dyskusji był praktyczny poradnik o dogadywaniu się i odnajdywaniu porozumienia z poszanowaniem dla obu stron „Ewka, co cię ugryzło? Jak się zrozumieć i porozumieć”. Uczestnicy spotkania na wstępie musieli przełamać dystans i przywitać się z sąsiadami ze stolika, mówiąc „Wreszcie jesteś”. Zadanie tylko z pozoru było proste, ale wszyscy poradzili z nim sobie doskonale. Podobnie zresztą jak z kolejnymi ćwiczeniami.
Po podzieleniu wszystkich na dwie grupy – jedni wcielili się w rolę żony, drudzy w rolę męża. Prowadząca odczytała wówczas dialog pomiędzy nimi i prosiła o wskazanie błędów w komunikacji. Jak się okazało, bardzo często popełniamy je na co dzień. W jaki sposób? Poprzez stawianie żądań, ocenianie, porównania, szantażowanie, zawstydzanie, zastraszanie, przekupstwo czy różnego rodzaju manipulacje. Wszystkie te działania są skuteczne, ale prowadzą do zaburzenia relacji.
Dlatego też lepiej znaleźć dla nich alternatywę, tzw. porozumienie bez przemocy. Ono uwzględnia nasze podstawowe potrzeby i pozwala na kompromis. Dla przykładu – jeśli mąż chce iść na ryby, a żona woli potańczyć, nie muszą iść każde w swoją stronę. Jak tłumaczyła prowadząca, obu im chodzi o przeżycie pewnej przygody, mogą ją więc zrealizować wspólnie, np. wyjeżdżając na wspólny weekend.
Bardzo ważne w komunikacji jest również unikanie ocen i oskarżeń i zastępowanie ich odpowiednio faktami i spostrzeżeniami. Dzięki temu zamiast się kłócić nauczymy się ze sobą rozmawiać.
*Ewa Tyralik-Kulpa jest rekomendowaną przez Polskie Towarzystwo Psychologiczne trenerką umiejętności psychospołecznych, przeprowadziła już ponad 800 godzin szkoleń i warsztatów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze