Skoro i tak zbierane są do jednego wozu – nieustannie mówią nam mieszkańcy powiatu. Odpowiada prezes Novago Mariusz Walter, który przyznaje też, że mieszkańcy nadal mają ogromny problem z właściwą segregacją
Mariusz Walter potwierdza, że poszczególne frakcje (worki z segregowanymi odpadami, a także zmieszane śmieci) co do zasady powinny być zbierane oddzielnie i zapewnia, że chociaż w przypadku firmy, którą kieruje, wygląda to nieco inaczej, segregacja jest zachowana.
– Nasza firma zbiera odpady głównie do samochodów, które posiadają dwie komory – mówi prezes Novago w Złotowie.
– Czasami worki do zbierania dwóch różnych frakcji trafiają wtedy do jednej śmieciarki. Jest to jednak tak przygotowane, żeby te worki nie ulegały rozerwaniu i nie dochodziło do zmieszania odpadów – prezes wyjaśnia, że gdy worki są wysypywane w Regionalnej Instalacji Przerobu Odpadów Komunalnych między Złotowem a Stawnicą, dopiero tam są rozdzielane i trafiają do dalszej segregacji.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 79% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Hmm czyli mamy rozumieć że pełen worek szkła wrzucony do jednej komory razem z plastikiem i papierem nie ma prawa się pomieszać?
No tak panie prezesie, z jednej frakcji już zrezygnowaliście tj bio bo i tak były tylko dwie komory a bio tworzyło wielką maź w rozerwanych workach z drugą frakcją ,, plastik " lub ,, papier ". Teraz nie ma problemu bo pozostaje papier, plastiki bez bio i tylko cud sprawia że wrzucone do jednej komory ,, worki nie ulegają pęknięciu ". Ba one są delikatnie masowane przez duży metalowy tłok, który dosłownie prasuje odpady co widać codziennie podczas odbioru odpadów w różnych stronach miasta. Zwalanie przez pana prezesa winy za zła segregację na mieszkańców to plucie im w twarz za to że wam płacą i otrzymujecie posegregowane odpady w czystych workach. Natomiast już przy wrzuceniu przez pracowników do komory są one rozerwane potem są poddane działaniu tłoka. Pewnie nie chciał by pan, być przez niego przytulony tak jak mówi to pan o workach. Przecież ten pana wywiad i plątanina słów oraz oskarżeń sama mówi że ,, Nie wiem czy warto jest segregować odpady komunalne " i to rzeczywiście jest uzasadnione pytanie mieszkańców. Co pan jeszcze by chciał, aby mieszkańcy podawali pracownikom np. butelki po napojach, pojedynczo. Większej głupoty nie można było palnąć i trudno sobie nie wyobrazić co się dzieje z odpadami dwóch frakcji wyrzucanymi do tych podwójnych komór lub jednokolorowej ,, śmieciarki ". Czas by może poprzestać na głupocie tłumaczenia powodu dla którego, będziecie chcieli podnieść wysokość opłat za odbiór odpadów komunalnych.
To dlaczego Sanikont musi zbierać każda frakcje osobno a ta chińska firma nie musi
Jaki jest sens segregowania śmieci ja i tak większość wrzuca do śmietnika hak leci zwłaszcza w blokach ja nie segreguje bo nie ma sensu place więcej i mam to gdzieś a nie latać z 5 workami do śmietnika
Robert,, to dlatego że ty tak wolisz, ci co jednak segregują powinni otrzymywać ulgi i to spore. Wielu z nich segreguje z dużą starannością i rzeczywiście co z tego mają. Miały być czipy i co poszły w długą. Obecny system odbioru odpadów za tak olbrzymie kwoty, to śmieciowy Amber Gold. Ciągle podwyżki a usprawnienia żadne. Wreszcie dlaczego płacąc tyle za odpady, kupując towar płacimy za opakowanie. Kręci się interes który robią nie tylko Chińczycy a i Portugalczycy, Turcy. Kiedyś miwiono że Polak potrafi, teraz okazuje się że potrafi być wykiwany i nic z tym nie robi.
Podobno gmina Okonek nie należy już do powiatu złotowskiego tylko do szczecineckiego. Czy to prawda. ? No w ostatnich AL nic o Okonku a i wcześniej było kiepsko. Za to w szczecineckim Temacie jest kilka artykułów. Spełniło się marzenie lotynian którzy nawet referendum przeprowadzili i wyszło że chcą do szczecineckiego.
A za to mamy Łobżenicę
Najbardziej irytujace są rozsypane drobne rozbite szkla na ulicach praktycznie za kazdym razem kiedy są wywożone odpady szklane. Myślę, ze przy odrobinie chęci można temu zaradzic, albo zamieść jeśli nie ma innego wyjscia.
Najbardziej irytujace są rozsypane drobne rozbite szkla na ulicach praktycznie za kazdym razem kiedy są wywożone odpady szklane. Myślę, ze przy odrobinie chęci można temu zaradzic, albo zamieść jeśli nie ma innego wyjscia.
Panie Walter po co Pan ściemnia? Przypadkiem znam osobę, która posiada film z wideorejestratora jak Pana pracownicy na ulicy Aleja Piasta na wysokości okien Burmistrza miasta Złotowa ładują do śmieciarki rękoma jarzeniówki, które wyciągneli z kosza urzędu pocztowego. Jak dobrze widać na wideo jarzeniówki trafiły do śmieciarki o numerze rejestracyjnym PZL 05739, ktora ma dwie komory. Jarzeniówki trafiły jak Pan myśli do której komory? Pomoge Panu. Do tej gdzie trafiają worki niebieski, żółty i zielony. A potłukły się jeszcze w wannie przed nagarniaczem czy już wewnątrz śmieciarki? Zna Pan procedurę postępowania na wypadek zbicia jarzeniówki, z której wydostają się opary rtęci?
Drobne szklo na ulicach osiedli, gubione przez smieciarki, to poważny problem. Mniej szkodliwe choć tez uciążliwe są śmierdzące wycieki z bio.
Cały proces segregacji nie tylko w Złotowie ale całej Polsce to kicz wzięty z Afryki. Czy tak trudno pojechać na zachód? Nie daleko bo do ,, przyjaciół Niemiec " ale nie tych z byłych DDR ów a tych lepszych z RFN. Tam w miastach 20to tysięcznych i większych, można zobaczyć jak powinien wyglądać system śmieciowy. Tam można zobaczyć co to są ,, wystawki " i na czym polegają. Wreszcie tam można się przekonać bez przeliczania na złotówki, jaki jest stosunek opłaty za odpady komunalne do faktycznego dochodu mieszkańców. Jedno co każdy kto tam był, może podpowiedzieć, to to że dla nich i osiadających tam Polaków sprawa opłat za odpady nie stanowi żadnego uszczerbku finansowego ani na zdrowiu. Oni nie prowadzą dyskusji śmieciowej, nie bawią się w politycznego detektywa i nikt z odbiorców odpadów ich nie straszy. Co tam, oni nie muszą pakować wszystkich opakowań po napojach do jednego wora, tylko mogą je sprzedać w specjalnych maszynach na kod. Tak więc za dobrą segregację mają jeszcze zapłacone. U nas to tylko straszące nas hieny, drążące nasze kieszenie i jeszcze śmią mówić że mieszkańcy źle segregują. Odbierając kolorowe worki w całości znajduje się osoba, która mówi że odpady nie są posegregowane by potem stwierdzić że są pomieszane na sortowni. A kogo z nas segregujących, oddających związane worki, obchodzi w jakim stanie one dojadą do punktu segregacji. Panie marny, niech się pan wstydzi za to co pan powiedział dziennikarzowi.
Segregacja śmieci w blokowiskach jest zupełnie nieskuteczna. Wymaga wielu kontenerów ogrodzonego pomieszczenia szpeci otoczenie. Ludzie nie przestrzegają zasad selekcji więc i tak trzeba śmieci ponownie segregować. Jak ktoś zapomni klucza to zostawia obok śmietnika. To samo robią ci co śmieci podrzucają. Ptaki i psy śmieci rozwlekają. Wybieracze puszek zapychają zamki aby śmietników nie zamykać. Najlepszym i najtańszym rozwiązaniem były by sortownie przy wysypiskach i odkup PET i butelek przy sklepach.
Tak, to prawda, klatki na smieci na osiedlu, to chyba trudno wyobrazić sobie cos bardziej szpetnego, co mozna byłoby tam zainstalowac.
Przecież segregacja to tylko biznes,takich śmieci które można szybko zapakować na tira i sprzedać np do Włoch za 300 euro,a W łosi przerobią materiał i pchają dalej za 700euro/to a. W Polsce jest tylko tak, żeby nie inwestować zbyt wiele bo czasami padnie coś ze względu na słaby rynek i eksport przytulać kasę jaka jest i jakoś to bedzie.... Pozdrowienia dla prezesa jak nie przyjął śmieci osobiście z powodu covid... Nie zrobiło na nim wrażenia jak się zapytałem, czy mam do lasy z tym jechać? Wzdrygnął ramionami i po rozmowie....
Przy blokach, placach, zainstalować podziemne śmietniki na czipy dla każdego budynku i po problemie. Po ki diabeł jakiś fundusz obywatelski dla zabawek sezonowych. Zbierać kasę i do poważnych inwestycji a nie zachciewajek psujących miasto. Opłata za śmieci w gospodarstwie domowym nie powinna na pięcio osobowa rodzinę wynosić więcej niż 50 zł. Najlepszym rozwiązaniem była by opłata za ilość pojemników i ilość wywózek. Niech nikt nie mówi że w Złotowie to niemożliwe bo tak już było. Spółdzielnie rządzą się innymi prawami ale i one przed sprzedaży MZUKu Chińczykom, miały korzystniejsze rozliczenie.
Wcale nie prawda śmieciarka zabierając 2 frakcje do 1 komory już na wstępie zabierania łopata miażdży worki i niema opcji że te worki się oddzielają osobno zmieszane jest wszystko razem jaka segregacja
Wszyscy wiedzą ale każdemu wolno robić z ludzi idiotów jak się dają. Nie dość że segregują, wystawiają worki, pojemniki, płacą i po tym wszystkim, wszystko idzie do kupy, to rzeczywiście mamy do czynienia z Totalną ciemnotą narodu. Przecież takiego okradania mieszkańców nie pamięta nawet głęboka komuna. No może w średniowieczu było podobnie gdy okradano pospólstwo.
Hmm czyli mamy rozumieć że pełen worek szkła wrzucony do jednej komory razem z plastikiem i papierem nie ma prawa się pomieszać?
No tak panie prezesie, z jednej frakcji już zrezygnowaliście tj bio bo i tak były tylko dwie komory a bio tworzyło wielką maź w rozerwanych workach z drugą frakcją ,, plastik " lub ,, papier ". Teraz nie ma problemu bo pozostaje papier, plastiki bez bio i tylko cud sprawia że wrzucone do jednej komory ,, worki nie ulegają pęknięciu ". Ba one są delikatnie masowane przez duży metalowy tłok, który dosłownie prasuje odpady co widać codziennie podczas odbioru odpadów w różnych stronach miasta. Zwalanie przez pana prezesa winy za zła segregację na mieszkańców to plucie im w twarz za to że wam płacą i otrzymujecie posegregowane odpady w czystych workach. Natomiast już przy wrzuceniu przez pracowników do komory są one rozerwane potem są poddane działaniu tłoka. Pewnie nie chciał by pan, być przez niego przytulony tak jak mówi to pan o workach. Przecież ten pana wywiad i plątanina słów oraz oskarżeń sama mówi że ,, Nie wiem czy warto jest segregować odpady komunalne " i to rzeczywiście jest uzasadnione pytanie mieszkańców. Co pan jeszcze by chciał, aby mieszkańcy podawali pracownikom np. butelki po napojach, pojedynczo. Większej głupoty nie można było palnąć i trudno sobie nie wyobrazić co się dzieje z odpadami dwóch frakcji wyrzucanymi do tych podwójnych komór lub jednokolorowej ,, śmieciarki ". Czas by może poprzestać na głupocie tłumaczenia powodu dla którego, będziecie chcieli podnieść wysokość opłat za odbiór odpadów komunalnych.
To dlaczego Sanikont musi zbierać każda frakcje osobno a ta chińska firma nie musi