Reklama

Japonia według Huberta

10/12/2015 08:20
Nippon, Kraj Kwitnącej Wiśni czy Kraina Wschodzącego Słońca - Japonia jest krajem osobliwości, który może zafascynować. O tym, jak bardzo, w ubiegły poniedziałek opowiadał Hubert Zdrenka

Zaproszenie na „Wieczór z Japonią”, który odbył się w minionym tygodniu w Gminnym Centrum Kultury w Łobżenicy, mogło nasuwać wiele pytań. Co to będzie? Poezja? Kabaret? Piosenka? Nie. Była to opowieść pasjonata Huberta Zdrenki - pracownika GCK, dla którego Japonia to zdecydowanie coś więcej niż tylko szereg wysp gdzieś na Pacyfiku. Jest to pasja na tyle wielka, że spełnił swe marzenie i przed kilku laty odwiedził ten kraj, odkładając wcześniej środki na taką podróż. Jakie były jego wrażenia? O tym właśnie opowiadał.

Reklama

Hubert Zdrenka Japonią interesuje się od lat. Spełnieniem jego marzeń była podróż do tego kraju

Na dobry początek można się było dowiedzieć, że Japonia jest minimalnie większa od Polski, jednak liczba ludności sięga tam 127 milionów osób, co sprawia, że na 1 km2 mieszka trzy razy więcej osób. Panuje tam monarchia. Głową państwa jest cesarz Akihito. Zabytki architektury odnawia się co 20 lat. Każdym z nich od wieków, z pokolenia na pokolenie, opiekuje się rodzina rzemieślników. Przez to w krajobrazie nie brakuje budowli o charakterystycznych, „ugiętych” dachach. Ulice miast są pełne niezbyt wysokich, ale często uśmiechniętych ludzi i jest na nich jasno przez całą dobę, m.in. za sprawą ogromu kolorowych neonów. Pełne są też automatów, np. wyposażonych w defibrylator i apteczkę w razie nagłych wypadków. Aglomeracja Tokio ma wielkość powiatu pilskiego i mieszka w niej 7 milionów osób. Na drogach nie ma aut starszych niż dziesięcioletnie. Nie wolno nimi jeździć w świetle prawa, chyba że ma się specjalne, trudne do uzyskania zezwolenie. Zaskakuje też kuchnia, nie tylko smakiem ale i tym, że dla obcokrajowców przygotowane są specjalne - plastikowe modele dań, by ci nie musieli się męczyć z trudnym językiem. Wystarczy wskazać palcem. Nielicznie zgromadzeni na japońskim wieczorze łobżeniczanie nie tylko o tym wszystkim słuchali, ale też oglądali na przygotowanych przez autora prezentacji zdjęciach i filmach. Całość uzupełniały oryginalne japońskie gazety, komiksy, książki, a nawet sake.

Reklama

Jeszcze jakieś ciekawostki? Chociażby takie, że gejsza to nie kurtyzana, to artystka doskonała, która potrafi zagrać, zaśpiewać, kulturalnie porozmawiać i zabawić. Gejsze wynajmowane są np. na spotkania biznesowe. 15 minut pokazu ich artystycznego kunsztu kosztuje 8 tys. złotych. Na finał można było dowiedzieć się, jak jeść pałeczkami. Hubert przeprowadził też zajęcia praktyczne. Przygotował degustację zielonej herbaty. Ci, którzy uważnie słuchali jego opowieści mogli wygrać gadżety, które na japoński wieczór przekazała ambasada Japonii w Polsce.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama