Na terenie gminy Jastrowie ruszyła kampania "Sprzątaj po swoim pupilu"
Sprzątanie po swoim czworonożnym przyjacielu to nasz obowiązek, tak jak dbanie o to by nie był głodny, spragniony czy zmarznięty. Przyjmując go pod swój dach wziąłeś za niego odpowiedzialność! Kultura i normy współżycia w społeczeństwie nakazują, by sprzątać po swoim psie. Weźmy odpowiedzialność za zwierzę, za siebie i innych a będzie żyło nam się lepiej i przyjemniej. Pilnujmy, aby nasze psy nie „błąkały się” samotnie, nie tylko z uwagi na to, że nie mamy wówczas możliwości posprzątania po nich, ale przede wszystkim z uwagi na zapewnienie bezpieczeństwa im i innym. Pamiętajmy odchody zwierząt mogą być źródłem wielu chorobotwórczych organizmów. Wyrzucamy je do pojemnika na odpady zmieszane lub do kosza ulicznego, nie jest wymagany montaż specjalistycznych koszy na odchody.
W jastrowskiej przestrzeni publicznej pojawiły się tabliczki i plakaty zachęcające do sprzątania odchodów. Mieszkańcy mogą przyjść do Urzędu Gminy i Miasta w Jastrowiu w dniach od 16 do 23 maja i zostać jedną z pierwszych 100 osób, która otrzyma darmowy pojemniczek z woreczkami na odchody.
info/foto: jastrowie.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tabliczki nic nie zmienią, ale mandaty już tak. To nie jest wina psa tylko jego opiekuna ze zostawi niespodzianki na trawniku czy chodniku. Czas ruszyć tyłek pani komendant.
A może czas nawyższy aby własciciele zaczeli się schylać?
I biegać za każdym psem ?
Zacznę po swoim psie sprzątać jak w mieście powstanie więcej śmietników bo jak narazie jest kilka na krzyż i to na krzyżówce a dalej nic nie ma 1 śmietnik na ulice to jest śmieszne..
Brak śmietników więc gdzie to wyrzucać? Może pod urząd?
A może tak do domów zanosić? Trawniki to nie wybiegi dla psów. Wyprowadzajcie na swoich ogrodach lub podwórkach. Dlaczego tego nie robicie? Nie ma kosza nie pozbieram. Nie ma woreczków nie pozbieram. Nie założę smyczy bo nie gryzie. To są odpowiedzi odpowiedzialnych właścieli psów. Zawsze jakieś ale... Trzeba było kupić sobie chomika.
A jak jest brak śmietników to też pod swoim domem pozwalasz załatwiać potrzeby swojego pupila i nie sprzątasz? Kilińszczaków ciągle zasrane przez wasze psy, leją pod oknami i śmierdzi. Gdyby tak ktoś pod Twoim oknem załatwił by swoje potrzeby to co nie było by afery.
Chodniki krzywe drogi dziurawe to nas wyróżnia od innych miast
Staż Miejska pracuje u nas? Płacimy ogromne pieniądze z naszych podatków a oni nic nie robią. Kamery są i nikt nawet nie patrzy co się dzieje w centrum miasta
Tabliczki nic nie zmienią, ale mandaty już tak. To nie jest wina psa tylko jego opiekuna ze zostawi niespodzianki na trawniku czy chodniku. Czas ruszyć tyłek pani komendant.
A może czas nawyższy aby własciciele zaczeli się schylać?
I biegać za każdym psem ?