Reklama

Jastrowscy strażacy dostaną nowy samochód?

07/04/2017 16:30
Strażacy z OSP Jastrowie chcieliby zamienić starego Jelcza na nowy wóz

W poprzednią sobotę odbyło się walne zebranie sprawozdawcze jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z Jastrowia. W remizie spotkało się 29 druhów oraz zaproszeni goście, a sprawozdanie i plany na przyszły rok przedstawił naczelnik Janusz Dziaduch.

Bez zmian na czele

Strażacy z Jastrowia nieodmiennie od lat stanowią najaktywniejszą pod względem wyjazdów do akcji jednostkę OSP w powiecie. W 2016 roku remizę opuszczali aż 137 razy, z czego 31 razy do pożarów, 96 do tzw. miejscowych zagrożeń, 6 na ćwiczenia, a pozostałe 4 wyjazdy okazały się fałszywymi alarmami. Janusz Dziaduch w skrócie odniósł się do różnych rodzajów zdarzeń, z którymi druhowie zmagali się w zeszłym roku. Zwrócił m.in. uwagę na miejsca, w których najczęściej dochodzi do wypadków samochodowych, do których także wyjeżdżają strażacy. W Jastrowiu i okolicach są to: most na Gwdzie na drodze do Złotowa, droga do Samborska oraz droga krajowa biegnąca przez miasto, a szczególnie główne skrzyżowanie w centrum. Mówiąc o wypadkach drogowych naczelnik wyraził swoje zniesmaczenie zachowaniem postronnych ludzi, którzy coraz częściej zatrzymują się, żeby zrobić zdjęcie, utrudniając prowadzenie akcji oraz naruszając dobra osobiste ewentualnej ofiary i jej rodziny. Do takiego nieprzyjemnego zajścia miało dojść podczas ostatniego śmiertelnego wypadku na drodze do Pniewa, kiedy to policja musiała interweniować i nakazać amatorowi fotografii usunięcie zrobionych zdjęć. Zdarza się też, że strażacy wzywani są do zdarzeń błahych lub stanowiących nikłe niebezpieczeństwo. Jako przykład druh Dziaduch podał usuwanie gniazd owadów błonkoskrzydłych, np. os. Na zdjęciach pokazał, jak małe czasami okazują się te gniazda, tymczasem każdy taki wyjazd to koszty. Prezes jednostki wskazał na przykład kolegów z Wałcza, którzy podejmują się takich rzeczy pod warunkiem, że osoba zainteresowana dostarczy środków do zwalczania owadów. Oprócz tego strażacy tradycyjnie zabezpieczają różnego rodzaju lokalne wydarzenia i sami organizują spotkania z dziećmi, pokazy czy akcje charytatywne, jak np. przeprowadzona w zeszłym roku zbiórka zabawek na rzecz domu dziecka. Ważnym wydarzeniem była także wizyta zaprzyjaźnionych druhów z Węgier, do których w tym roku z rewizytą wybierze się jastrowska delegacja.

Reklama

Przy stole dla gości nie zabrakło przedstawicieli samorządu lokalnego. Burmistrz zapewniał, że gmina jest w stanie wysupłać nawet pół miliona na nowy wóz

Kasa się zgadza

Oskar Dąbrowski - gminny komendant OSP i skarbnik jednostki w Jastrowiu w jednej osobie przedstawił druhom kwestie finansowe. Dochód za 2016 rok wyniósł nieco ponad 23 tys. zł, na co mniej więcej po połowie złożyły się darowizny i zbiórki pieniężne oraz dotacja z Krajowego Systemu Ratownictwa Gaśniczego. Wydatki były o około tysiąc złotych niższe. Za prawie 12 tys. zł zamontowano w remizie nowe bramy, a dwa tysiące kosztowały nowe mundury. Strażacy, rezygnując z przysługującego im za udział w akcjach ekwiwalentu, zakupili także bluzy polarowe i koszulki polo. Na koniec roku jednostka mogła pochwalić się wzrostem zgromadzonych oszczędności, gdyż w kasie i na koncie było prawie 6,5 tys. zł. Zarówno sprawozdanie z działalności jak i to finansowe zyskały aprobatę zgromadzonych i zarząd jednostki otrzymał jednogłośne absolutorium.

Reklama

Wymienić Jelcza

Plany na obecny rok? Głównym celem, jeśli chodzi o zakupy, ma być kupno nowego ciężkiego samochodu, który zastąpiłby wysłużonego Jelcza. Będący na zebraniu zastępca komendanta powiatowego bryg. inż. Leszek Wójcik przekazał, że wniosek w tej sprawie został już złożony, trafił do Komendy Głównej i pozostaje czekać na rozstrzygnięcie. Z kolei burmistrz Piotr Wojtiuk zapewnił, że jeśli wniosek spotka się z pozytywną odpowiedzią to gmina dołoży pieniądze na poczet wkładu własnego. Strażacy z Jastrowia liczą, że przy rozstrzyganiu wniosków i rozdawaniu pieniędzy będzie brana pod uwagę ilość wyjazdów do akcji, na którym to polu przodują.

Pomogą Sypniewu

Burmistrz wyraził także zadowolenie z tego, że w szeregach OSP Jastrowie widać nowe młode twarze. Mówiąc to odniósł się do Sypniewa, gdzie będąc wcześniej na zebraniu miał wrażenie, że strażaków jest coraz mniej, a rosną ich oczekiwania. Z dezaprobatą wyraził się o żądaniach zakup ciężkiego samochodu, skoro jednostka miała tylko 33 wyjazdy do akcji, a przy tym miała problemy z zapewnieniem kierowców. Mimo to jednostkę z Sypniewa i tak czekają spore zmiany, zdaje się że na lepsze. Planowana jest mianowicie sprzedaż sali, z której korzystają tamtejsi druhowie i budowa remizy, tak aby garaże i całe zaplecze znajdowały się w jednym budynku zamiast w dwóch (jak do tej pory), co rodzi dodatkowe koszty, związane chociażby z ogrzewaniem. Piotr Wojtiuk liczy, że być może uda się pozyskać na ten cel pieniądze z PROW-u i zamierza czekać na ogłoszenie odpowiedniego konkursu. Także druhowie z Jastrowia dostrzegają potrzebę kolegów z Sypniewa i w związku z tym Janusz Dziaduch zapowiedział, że wszelkie środki remontowe przez najbliższe dwa lata należy przeznaczać na budowę remizy w Sypniewie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    piasek - niezalogowany 2017-04-13 17:20:01

    A po co było T skakać. Wszystkiego najlepszego z okazji świąt. alimenty w góre

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    yxz - niezalogowany 2017-04-12 08:36:36

    Tępy to jesteś ty, bo nie widzisz różnicy pomiędzy ankietą - zapotrzebowaniem dla ZW OSP, którą wypełniał znany druh Andrzej dla wszystkich jednostek w powiecie na lata 2014 -2020 a faktyczną możliwością otrzymania dotacji. Słuchać ze zrozumieniem i pytać na zebraniach a nie drzemać przy herbacie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Lol - niezalogowany 2017-04-12 00:22:04

    Najważniejsze jest bezpieczeństwo!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości