W poprzednią sobotę odbyło się walne zebranie sprawozdawcze jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z Jastrowia. W remizie spotkało się 29 druhów oraz zaproszeni goście, a sprawozdanie i plany na przyszły rok przedstawił naczelnik Janusz Dziaduch.
Strażacy z Jastrowia nieodmiennie od lat stanowią najaktywniejszą pod względem wyjazdów do akcji jednostkę OSP w powiecie. W 2016 roku remizę opuszczali aż 137 razy, z czego 31 razy do pożarów, 96 do tzw. miejscowych zagrożeń, 6 na ćwiczenia, a pozostałe 4 wyjazdy okazały się fałszywymi alarmami. Janusz Dziaduch w skrócie odniósł się do różnych rodzajów zdarzeń, z którymi druhowie zmagali się w zeszłym roku. Zwrócił m.in. uwagę na miejsca, w których najczęściej dochodzi do wypadków samochodowych, do których także wyjeżdżają strażacy. W Jastrowiu i okolicach są to: most na Gwdzie na drodze do Złotowa, droga do Samborska oraz droga krajowa biegnąca przez miasto, a szczególnie główne skrzyżowanie w centrum. Mówiąc o wypadkach drogowych naczelnik wyraził swoje zniesmaczenie zachowaniem postronnych ludzi, którzy coraz częściej zatrzymują się, żeby zrobić zdjęcie, utrudniając prowadzenie akcji oraz naruszając dobra osobiste ewentualnej ofiary i jej rodziny. Do takiego nieprzyjemnego zajścia miało dojść podczas ostatniego śmiertelnego wypadku na drodze do Pniewa, kiedy to policja musiała interweniować i nakazać amatorowi fotografii usunięcie zrobionych zdjęć. Zdarza się też, że strażacy wzywani są do zdarzeń błahych lub stanowiących nikłe niebezpieczeństwo. Jako przykład druh Dziaduch podał usuwanie gniazd owadów błonkoskrzydłych, np. os. Na zdjęciach pokazał, jak małe czasami okazują się te gniazda, tymczasem każdy taki wyjazd to koszty. Prezes jednostki wskazał na przykład kolegów z Wałcza, którzy podejmują się takich rzeczy pod warunkiem, że osoba zainteresowana dostarczy środków do zwalczania owadów. Oprócz tego strażacy tradycyjnie zabezpieczają różnego rodzaju lokalne wydarzenia i sami organizują spotkania z dziećmi, pokazy czy akcje charytatywne, jak np. przeprowadzona w zeszłym roku zbiórka zabawek na rzecz domu dziecka. Ważnym wydarzeniem była także wizyta zaprzyjaźnionych druhów z Węgier, do których w tym roku z rewizytą wybierze się jastrowska delegacja.

Przy stole dla gości nie zabrakło przedstawicieli samorządu lokalnego. Burmistrz zapewniał, że gmina jest w stanie wysupłać nawet pół miliona na nowy wóz
Oskar Dąbrowski - gminny komendant OSP i skarbnik jednostki w Jastrowiu w jednej osobie przedstawił druhom kwestie finansowe. Dochód za 2016 rok wyniósł nieco ponad 23 tys. zł, na co mniej więcej po połowie złożyły się darowizny i zbiórki pieniężne oraz dotacja z Krajowego Systemu Ratownictwa Gaśniczego. Wydatki były o około tysiąc złotych niższe. Za prawie 12 tys. zł zamontowano w remizie nowe bramy, a dwa tysiące kosztowały nowe mundury. Strażacy, rezygnując z przysługującego im za udział w akcjach ekwiwalentu, zakupili także bluzy polarowe i koszulki polo. Na koniec roku jednostka mogła pochwalić się wzrostem zgromadzonych oszczędności, gdyż w kasie i na koncie było prawie 6,5 tys. zł. Zarówno sprawozdanie z działalności jak i to finansowe zyskały aprobatę zgromadzonych i zarząd jednostki otrzymał jednogłośne absolutorium.
Plany na obecny rok? Głównym celem, jeśli chodzi o zakupy, ma być kupno nowego ciężkiego samochodu, który zastąpiłby wysłużonego Jelcza. Będący na zebraniu zastępca komendanta powiatowego bryg. inż. Leszek Wójcik przekazał, że wniosek w tej sprawie został już złożony, trafił do Komendy Głównej i pozostaje czekać na rozstrzygnięcie. Z kolei burmistrz Piotr Wojtiuk zapewnił, że jeśli wniosek spotka się z pozytywną odpowiedzią to gmina dołoży pieniądze na poczet wkładu własnego. Strażacy z Jastrowia liczą, że przy rozstrzyganiu wniosków i rozdawaniu pieniędzy będzie brana pod uwagę ilość wyjazdów do akcji, na którym to polu przodują.
Burmistrz wyraził także zadowolenie z tego, że w szeregach OSP Jastrowie widać nowe młode twarze. Mówiąc to odniósł się do Sypniewa, gdzie będąc wcześniej na zebraniu miał wrażenie, że strażaków jest coraz mniej, a rosną ich oczekiwania. Z dezaprobatą wyraził się o żądaniach zakup ciężkiego samochodu, skoro jednostka miała tylko 33 wyjazdy do akcji, a przy tym miała problemy z zapewnieniem kierowców. Mimo to jednostkę z Sypniewa i tak czekają spore zmiany, zdaje się że na lepsze. Planowana jest mianowicie sprzedaż sali, z której korzystają tamtejsi druhowie i budowa remizy, tak aby garaże i całe zaplecze znajdowały się w jednym budynku zamiast w dwóch (jak do tej pory), co rodzi dodatkowe koszty, związane chociażby z ogrzewaniem. Piotr Wojtiuk liczy, że być może uda się pozyskać na ten cel pieniądze z PROW-u i zamierza czekać na ogłoszenie odpowiedniego konkursu. Także druhowie z Jastrowia dostrzegają potrzebę kolegów z Sypniewa i w związku z tym Janusz Dziaduch zapowiedział, że wszelkie środki remontowe przez najbliższe dwa lata należy przeznaczać na budowę remizy w Sypniewie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A po co było T skakać. Wszystkiego najlepszego z okazji świąt. alimenty w góre
Tępy to jesteś ty, bo nie widzisz różnicy pomiędzy ankietą - zapotrzebowaniem dla ZW OSP, którą wypełniał znany druh Andrzej dla wszystkich jednostek w powiecie na lata 2014 -2020 a faktyczną możliwością otrzymania dotacji. Słuchać ze zrozumieniem i pytać na zebraniach a nie drzemać przy herbacie.
Najważniejsze jest bezpieczeństwo!!!
Rozwiązać straż w Sypniewie i po problemie będzie skoro strażacy tej jednostki muszą naprawiać samochody z własnej kieszeni. Nie ma co dawać nowego auta, bo cała jednostka będzie musiała brać pożyczki na przeglądy i serwis. Jeszcze nie daj Boże kobiety będą musiały zacząć pracować i co wtedy? Kiedy Pani Ania będzie miała czas na krzywe komentarze?
Polityki nie da się ogarnąć :D
Pani Aniu proszę lepiej wziąć się za gotowanie obiadu dla męża zamiast bawić się w politykę.
Byś się zdziwił :)
Pewnie żarówka się przepaliła i wymienił ;) ehh te koszty
Hahahahaha.... Z własnej kieszeni !!! Przestań chłopie wstydu nie masz. Jakie wydatki z własnej kieszeni poniósł któryś druh z Sypniewa ? Konkretnie podaj.
W przeciwieństwie do kogo? xyz- tepaku ale nie rozumiesz że tym samochodem strach wyjeżdżac? Trzeba non toper coś w nim robić a pieniędzy na to nie ma strażacy muszą wszystko z własnej kieszeni wykładać. No to skoro jest 3 strażaków aktywnych to gratuluję :)
Ale wy jesteście tepi. Ile razy można pisać że kierowcy są. A zresztą w w 2015 roku było mówione że sypniewo dostanie samochód w 2016 i już burmistrz gadał że dostał na to pieniądze a teraz tych pieniędzy nie ma. To gdzie są te pieniądze? No ja się pytam gdzie? Burmistrz robi sobie jakieś bale i imprezy....
Kominy czyścić 2 razy w roku to pożarów nie będzie...
jak dla sąsiadki jest taka stara zupa za 2,50 ;)
No patrzcie no ich jacy bogaci
Burmistrz chce rozwiązać problemy samochodem lekkim pakowanie 800tyś w średni samochód który tak jak wyżej zostało napisane w ciągu 10 lat wyjedzie 313 razy i często może nie być kierowcy woli zainwestować około 200tyś w lekki samochód i będzie wielu kierowców.
pragnę przypomnieć że macie też samochód ciężki ;) wiele jednostek w powiecie ma samochody lekkie i też mają pożary domów , mieszkań i pól no i nie narzekają tylko Sypniewo ma problem. co do 3 strażaków pragnę przypomnieć że jest to ochotnicza straż pożarna każdy ma swoje zajęcia nie zawsze da radę przybyć na alarm
Za większą kwotę jastrowscy strażacy brynzdluwy wypili. Kupili by sobie ze trzy nowe samochody strażackie.
A czy to znaczy że wszystko należy pchać do Jastrowia a inne jednostki słychać na boczny tor? I burmistrz tak wszystko przekręca że masakra. Osp Sypniewo nie chce ciężkiego samochodu tylko prosili o średni a o ciężkim nikt nic nie mówił no ale burmistrz woli na zebraniach siedzieć i patrzeć w telefon niż słuchać propozycji i potrzeb druhow :) pozdrawiam
Rok 2016: Jastrowie - 137 wyjazdów, Sypniewo 33. Rok 2015: Jastrowie - 172 wyjazdy, Sypniewo 56. Rok 2014: Jastrowie - 112 wyjazdów, Sypniewo 26. Rok 2013: Jastrowie - 117 wyjazdów, Sypniewo 23. Rok 2012: Jastrowie - 132 wyjazdy, Sypniewo 14. Rok 2011: Jastrowie - 166 wyjazdów, Sypniewo 32. Rok 2010: Jastrowie - 148 wyjazdów, Sypniewo 20. Rok 2009: Jastrowie - 116 wyjazdów, Sypniewo 24. Rok 2008: Jastrowie - 193 wyjazdy, Sypniewo 37. Rok 2007: Jastrowie - 150 wyjazdów, Sypniewo 29. Rok 2006: Jastrowie - 135 wyjazdów, Sypniewo 19. W ciągu ostanich 10 lat: Jastrowie 1578 wyjazdów, Sypniewo 313. Wniosek: Jastrowie w ciągu 1,5 roku odnotowuju tyle wyjazdów, ile Sypniewo w ciągu 10 lat. Źródło: zlotow.psp.wlkp.pl
Osowka w przeciwieństwie do was ma ludzi wyszkolonych
Pół miliona na nowy samochód dla Jastrowia to jest a żeby inne jednostki w gminie wesprzeć to już pieniążków brakuje :) Gdzie tu sprawiedliwość? Brak :) Czas zmienić burmistrza na kogoś kto równo będzie traktował mieszkańców gminy a nie tylko w jednych inwestować!
po 3,50 u nich
No nie do końca wszystkie będzie lekki samochód a nie daj boże zapali się jakiś dom czy mieszkanie w sypniewie to zanim Jastrowie dojedzie to się wszystko spali. Wszystko co możliwe pchane jest do Jastrowia a jak mają akcje to musi OSP Osówka jechać bo z jastrowia jest tylko 3 strażaków no to sorry. a 33 wyjazdy tylko bo był problem z kierowcą a teraz kierowca jest.
Bebzon po ile zupę macie?
Widać że Redakcja ma układy z OSP Jastrowie i krytyczne posty usuwa. Gusa czasem nie zaproszono na zamknięte zakończenie walnego zebrania sprawozdawczego? Podobno najlepszym lekarstwem po takiej imprezie jest sok z kwaszonej kapusty.
za duże wymagania mają jak na 33 wyjazdy i brak kierowców niech biorą lekki samochód do 3,5t który proponuje burmistrz i to rozwiąże wszystkie problemy
Oni musieli kupować bo ty już miałeś diesla!
Dobrze mówisz o paliwie. Ale dopowiedz zawsze prawdę bo przed kilku laty "spaslak" z cala rodzinką sobie diesle pokupowali bo "zupę" mieli za darmo. Zapomnieli kto brał kasę za wodę do gospodarstw? Jaki ku.....wa uczciwy się zrobił jeden z drugim. A co z tym sprzętem który zaginął przed laty? A zapomniałem klucze leżały pod wycieraczką. No i te normy bo kiedyś Star palił 80 litrów na sto kilometrów. Skończ pan wstydu oszczędź.
Za droge do sypniewa odpowiedzialni sa Radni powiatowi , ktorzy dla gminy nie zrobili doslownie nic. Nie udawaj ze tego nie wiesz. Przypomne ze radnymi powiatowymi z naszej gminy to R. Sikora., Harbuzinska i M. Król
Aleś ty zryty, za każdym razem nachlani wyjeżdżaliście do akcji. Teraz robisz z siebie świętego.
Ale to nie problem musisz tylko zawsze z flaszką u nich być. Po każdej akcji chleją na wyścigi. Jeden z jastrowskich strażaków się postawił to go szybko usunęli z klubu alkoholika i nie żałuje tego.
Burmistrz obiecuje już DRUGA KADENCJE drogę do SYPNIEWA :)
Burmistrz dużo gada mało robi. Składa obietnice a się z nich nie wywiązuje. Szkoda gadać bo to i tak nic nie zmienia
Dokładnie
Chlopaki ze sypniewa chcieliby wóz średni tak dla jasności, nie ciężki. Bo staruszka muszą naprawiać co wyjazd. Często z własnej kieszeni.
A po co było T skakać. Wszystkiego najlepszego z okazji świąt. alimenty w góre
Tępy to jesteś ty, bo nie widzisz różnicy pomiędzy ankietą - zapotrzebowaniem dla ZW OSP, którą wypełniał znany druh Andrzej dla wszystkich jednostek w powiecie na lata 2014 -2020 a faktyczną możliwością otrzymania dotacji. Słuchać ze zrozumieniem i pytać na zebraniach a nie drzemać przy herbacie.
Najważniejsze jest bezpieczeństwo!!!