W Złotowie od lat nie można rozwiązać problemu ogromnej ilości ptasich odchodów. Są niemal wszędzie – w parkach, na chodnikach, samochodach i ławkach.
W najnowszym numerze Aktualności Lokalnych zastanawiamy się nad tym, czy miasto powinno sięgnąć w końcu po wykwalifikowanego sokolnika i zamieszczamy rozmowę z jednym z nich.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No a ile to nas będzie kosztowało. Płacone będzie od lotów sokoła czy ilości przegonionych wron Na jakiej zasadzie miało by to być liczone i oceniane w stosunku do oczekiwanych efektów. Kto to by robił i jaka jest gwarancją że przegnane wrony do Złotowa nie powrócą.
A dlaczego przed rozpoczęciem okresu lęgowego nie zostały zwalone ubiegłoroczne gniazda z drzew?????Kiedyś był już taki zamiar, pisało o tym w aktualnościach. Metoda taka stosowana jest w wielu krajach europejskich, sam miałem okazję obserwować, więc nie jest nielegalna. Znowu będzie biało pod drzewami jak co roku.
Nareszcie! Nareszcie ktoś rusza głową. Może pomogą sokoły czy jastrzębie, a może głośniki z odgłosami drapieżników umieszczone na drzewach? Cokolwiek róbcie bo problem jest naprawdę uciążliwy i szpeci miejsca wypoczynku. PS. Do "Ale to już było"...Zawsze jakieś ALE! Jak nic się nie robi - żle, jak jest jakieś działanie - niedobrze bo koszty. Czy ktoś na tym majątek zbije do licha?! Co za naród malkontentów!! Wszędzie tylko krytyka i złośliwość...smutne to.
O co Wam chodzi z tymi ptakami. Przecież gdyby to było złe to Bóg by inaczej świat stworzył
No właśnie, tacy jak ty również są potrzebni????
No a ile to nas będzie kosztowało. Płacone będzie od lotów sokoła czy ilości przegonionych wron Na jakiej zasadzie miało by to być liczone i oceniane w stosunku do oczekiwanych efektów. Kto to by robił i jaka jest gwarancją że przegnane wrony do Złotowa nie powrócą.
A dlaczego przed rozpoczęciem okresu lęgowego nie zostały zwalone ubiegłoroczne gniazda z drzew?????Kiedyś był już taki zamiar, pisało o tym w aktualnościach. Metoda taka stosowana jest w wielu krajach europejskich, sam miałem okazję obserwować, więc nie jest nielegalna. Znowu będzie biało pod drzewami jak co roku.
Nareszcie! Nareszcie ktoś rusza głową. Może pomogą sokoły czy jastrzębie, a może głośniki z odgłosami drapieżników umieszczone na drzewach? Cokolwiek róbcie bo problem jest naprawdę uciążliwy i szpeci miejsca wypoczynku. PS. Do "Ale to już było"...Zawsze jakieś ALE! Jak nic się nie robi - żle, jak jest jakieś działanie - niedobrze bo koszty. Czy ktoś na tym majątek zbije do licha?! Co za naród malkontentów!! Wszędzie tylko krytyka i złośliwość...smutne to.