Poirytowany petent mówi o zaskakującym potraktowaniu w Starostwie Powiatowym w Złotowie. – To kuriozum, skandal – twierdzi. – W wielu urzędach wojewódzkich to jest normalna rzecz – odpowiada dyrektor wydziału
Mężczyzna chciał załatwić sprawę w Wydziale Budownictwa Starostwa Powiatowego w Złotowie. Jak twierdzi, usłyszał, że dzisiaj sprawy nie załatwi, bo jest dzień bez telefonu, a na drugi dzień, w środę, też nie ma co przyjeżdżać, bo to dzień bez petenta.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 93% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!