– Sushi to nie surowa ryba, to prawdziwa magia smaków. Dla mnie zabawa zaczyna się, kiedy klient mówi, że chce dobre sushi. Wyrzucam wtedy ulotkę i bawimy się po mojemu. Zdaję się w pełni na swoją fantazję – przekonuje Grzegorz Stasiak
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 99% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Myślę, że sytuacja w której ktoś przywłaszcza sobie nie swoje zdjęcia jest słaba… Proszę o podpis autorów zdjęć w imieniu swojej i drugiej fotograf :)
No fajnie, ale gdzie jest ten lokal?
Czy też napuchne od ryżu?
Już bardziej nie napuchniesz. Od ryżu oczy ropieją, a od ziemniaków łęty w brzuchu rosną
Wole schaba i bigos.
Aha
Fajnie się promowało pedofila co?
Myślę, że sytuacja w której ktoś przywłaszcza sobie nie swoje zdjęcia jest słaba… Proszę o podpis autorów zdjęć w imieniu swojej i drugiej fotograf :)
No fajnie, ale gdzie jest ten lokal?
Czy też napuchne od ryżu?