W 2015 na terenie gminy i miasta Jastrowie odnotowano 51 kradzieży i włamań. To niemal trzy razy mniej niż w 2007 roku i dwa razy mniej niż przed czterema laty. - Przestępstw skierowanych przeciwko mieniu mamy coraz mniej, pomału możemy więc chyba mówić o tendencji spadkowej – ocenił burmistrz Piotr Wojtiuk, po czym przypomniał: - Wcześniej takie zdarzenia były w Jastrowiu prawdziwą plagą. Trudno powiedzieć, co było jej źródłem: mentalność czy ubóstwo... W każdym razie osoby, które dokonywały włamań i kradzieży częściowo zostały ze społeczeństwa wyeliminowane, policja działa zatem skutecznie – Piotr Wojtiuk pozytywnie ocenił pracę funkcjonariuszy z Jastrowia.
Burmistrz skupił się też na omówieniu innej kwestii, w której (dzięki działaniom i policjantów, i urzędników) również udaje się stopniowo zaprowadzać porządek. Mowa o sprzedaży alkoholu nieletnim. - Sprzedawcy kontrolują wiek kupujących, pytają ich o dowody osobiste. Jeśli ktoś takiego dokumentu przy sobie nie ma, nici z zakupu – z satysfakcją, jednak nie stuprocentową, zaznaczył burmistrz. W tym polu chciałby on osiągnąć więcej, a konkretniej – móc ograniczyć godziny otwarcia całodobowych sklepów monopolowych. Powód? - Właśnie pod nimi ma swój początek wiele zdarzeń, z którymi potem muszą się borykać policjanci – uzmysłowił.
Niestety, w obecnym systemie prawnym krok, o którym mowa, jest niemożliwy, co nie oznacza, że stan ten wkrótce się nie zmieni. - Z tego co wiem rząd pracuje nad tym tematem. Jeśli przepisy ulegną modyfikacji, na pewno się nad nimi pochylimy – zaznaczył Piotr Wojtiuk, przyznając jednocześnie, że oczywiście zdaje sobie sprawę, że w przypadku realizacji takiego scenariusza jak grzyby po deszczu mogą zacząć wyrastać tzw. meliny. Ale z drugiej strony.... - Sami państwo widzicie, co się dzieje w rejonie ulic Wojska Polskiego czy Kieniewicza, gdzie przy sklepach notorycznie „wystaje” rzadko kiedy trzeźwe towarzystwo – przypomniał.
Rok 2015 to dwie adnotacje w rubryce „bójki i pobicia”. W 2007 takich zdarzeń odnotowano 7, w 2008 – 6, a w 2009 – 2. W 2014 – 0. Tendencja spadkowa, jak uważa Błażej Redzimski, ma swoje źródło w dodatkowych, opłacanych przez samorząd i pełnionych głównie w weekendy patrolach. - One przynoszą efekt. Dzięki nim bardzo mocno ograniczyliśmy liczbę bójek i wybryków chuligańskich, dlatego proszę burmistrza, by i w 2016 roku, w ramach porozumienia zawartego z komendantami powiatowym i wojewódzkim, gmina wsparła nas środkami na ten cel – poprosił szef jastrowskiego komisariatu. - Zapisaliśmy już w budżecie 10 tys. zł – poinformował burmistrz. I do tej kategorii zdarzeń się odniósł. - Myślę, że nie bez wpływu na ich liczbę pozostaje sieć miejskiego monitoringu. Co prawda parę kamer, ze względu na ich kiepską jakość, musimy wymienić (być może pieniądze na ten cel wygospodarujemy jeszcze w tym roku), ale myślę, że dzięki temu, że one są, że działają i rejestrują niezgodne z prawem uczynki, popłynął do społeczeństwa przekaz o tym, że nikt nie jest w Jastrowiu niewidoczny, a co za tym idzie – bezkarny.
Tak właśnie niestety czują się dilerzy. - W 2015 roku stwierdziliśmy 9 przestępstw narkotykowych. Nie jestem zadowolony z tego wyniku, bo nie ukrywajmy, że narkotyki w mieście są. Musimy intensyfikować działania w tej dziedzinie, musimy być bardziej skuteczni – apelował do funkcjonariuszy komendant.
Zero pojawiło się też w punkcie dotyczącym kradzieży samochodów – w ubiegłym roku na terenie miasta i gminy Jastrowie nie odnotowano ani jednego takiego zdarzenia. Stwierdzono natomiast 34 przestępstwa drogowe. Wypadków było 5 – na szczęście obeszło się bez ofiar.
Przestępstw gospodarczych odnotowano 7.
Rok 2015 zamknął się liczbą nałożonych 519 mandatów karnych i w sumie 817 interwencjami.
Ogólna wykrywalność osiągnęła poziom 0,77 w jednostopniowej skali, wykrywalność przestępstw kryminalnych wyliczono zaś na 0,67.
Podczas środowej odprawy poruszono m.in. temat dwukrotnie przyznawanej policji przez radę miejską i dwukrotnie zwracanej dotacji do zakupu samochodu.
- Mam nadzieję, że trzecie podejście, bo wierzę, że do takiego dojdzie, będzie tym udanym – powiedział Piotr Wojtiuk, zaznaczając, że rozumie decyzję komendanta, który nie chcąc otrzymać opla corsy (tylko taka możliwość była) zrezygnował z zakupu. Burmistrz zaoferował też, że w razie potrzeby funkcjonariusze mogą korzystać z fiata doblo, którym poruszają się strażnicy miejscy. - Wiem, że na terenie gminy jest kilka miejsc, w które waszą nisko zawieszoną kią nie dojedziecie – zwrócił się do komendanta jastrowskiego komisariatu Błażeja Redzimskiego. Na myśli miał choćby Sypniewko Folwark.
Nim głos zabrała komendant powiatowa Beata Różniak-Krzeszewska współpracę na linii komisariat-samorząd ocenił Piotr Wojtiuk. - Komendant jest człowiekiem otwartym, więc bardzo dobrze mi się z nim współpracuje. Zresztą na żadnego z funkcjonariuszy nie miałem skarg – zaznaczył.

Burmistrz Piotr Wojtiuk pracę jastrowskich funkcjonariuszy ocenił dobrze
- Cyfry i liczby możemy przedstawić tak jak chcemy, dlatego tak ważna jest dla mnie opinia mieszkańców i samorządowców. Jeśli słyszę, że ona układa się na dobrym poziomie, to jestem bardzo zadowolona – zareagowała szefowa powiatowej komendy. - Oczywiście mamy wiele do zrobienia – wspólnie. Jestem od tego, by wam pomóc. Wiem, że borykaliście się w ubiegłym z problemami kadrowymi, a w takim małym zespole jak wasz każdy człowiek jest na wagę złota – przyznała Beata Różniak-Krzeszewska. Komendant złożyła też obietnicę: - Będę was oceniać obiektywnie, będę was wyróżniać za zaangażowanie i za poświęcenie – powiedziała, prosząc o zgłaszanie jej np. zatrzymań na gorącym uczynku, co otworzy drogę do gratyfikacji.

Zastrzeżeń nie miałą też komendant powiatowa Beata Różniak-Krzeszewska
W podsumowaniu spotkania przyszedł moment na podziękowania. - Dziękuję burmistrzowi za współpracę. Naprawdę rzadko zdarza się, by samorządowcy tak doskonali czuli potrzebę dbania o swoich mieszkańców, jak Pan, i nie chodzi tu tylko o pieniądze. Pan burmistrz doskonale wie, że również on jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo mieszkańców Jastrowia. Cieszy mnie takie podejście – powiedziała komendant. Jej podwładny, szef jastrowskiego komisariatu Błażej Redzimski również miał dla Piotra Wojtiuka kilka miłych słów. Za współpracę podziękował nie tylko jemu, ale i pracownikom straży miejskiej oraz – przede wszystkim – swojemu zespołowi
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze