Reklama

Jedna z plag opanowana

05/02/2016 17:15
Mowa o kradzieżach i włamaniach, do których jeszcze kilka lat temu dochodziło trzykrotnie częściej niż obecnie. Policyjna narada roczna, choć komendant jastrowskiego komisariatu nie do końca był zadowolony z wyników, zakończyła się pozytywnymi wnioskami

W 2015 na terenie gminy i miasta Jastrowie odnotowano 51 kradzieży i włamań. To niemal trzy razy mniej niż w 2007 roku i dwa razy mniej niż przed czterema laty. - Przestępstw skierowanych przeciwko mieniu mamy coraz mniej, pomału możemy więc chyba mówić o tendencji spadkowej – ocenił burmistrz Piotr Wojtiuk, po czym przypomniał: - Wcześniej takie zdarzenia były w Jastrowiu prawdziwą plagą. Trudno powiedzieć, co było jej źródłem: mentalność czy ubóstwo... W każdym razie osoby, które dokonywały włamań i kradzieży częściowo zostały ze społeczeństwa wyeliminowane, policja działa zatem skutecznie – Piotr Wojtiuk pozytywnie ocenił pracę funkcjonariuszy z Jastrowia.

Piją, rozrabiają

Burmistrz skupił się też na omówieniu innej kwestii, w której (dzięki działaniom i policjantów, i urzędników) również udaje się stopniowo zaprowadzać porządek. Mowa o sprzedaży alkoholu nieletnim. - Sprzedawcy kontrolują wiek kupujących, pytają ich o dowody osobiste. Jeśli ktoś takiego dokumentu przy sobie nie ma, nici z zakupu – z satysfakcją, jednak nie stuprocentową, zaznaczył burmistrz. W tym polu chciałby on osiągnąć więcej, a konkretniej – móc ograniczyć godziny otwarcia całodobowych sklepów monopolowych. Powód? - Właśnie pod nimi ma swój początek wiele zdarzeń, z którymi potem muszą się borykać policjanci – uzmysłowił.

Reklama

Niestety, w obecnym systemie prawnym krok, o którym mowa, jest niemożliwy, co nie oznacza, że stan ten wkrótce się nie zmieni. - Z tego co wiem rząd pracuje nad tym tematem. Jeśli przepisy ulegną modyfikacji, na pewno się nad nimi pochylimy – zaznaczył Piotr Wojtiuk, przyznając jednocześnie, że oczywiście zdaje sobie sprawę, że w przypadku realizacji takiego scenariusza jak grzyby po deszczu mogą zacząć wyrastać tzw. meliny. Ale z drugiej strony.... - Sami państwo widzicie, co się dzieje w rejonie ulic Wojska Polskiego czy Kieniewicza, gdzie przy sklepach notorycznie „wystaje” rzadko kiedy trzeźwe towarzystwo – przypomniał.

Dodatkowe patrole przynoszą skutek

Rok 2015 to dwie adnotacje w rubryce „bójki i pobicia”. W 2007 takich zdarzeń odnotowano 7, w 2008 – 6, a w 2009 – 2. W 2014 – 0. Tendencja spadkowa, jak uważa Błażej Redzimski, ma swoje źródło w dodatkowych, opłacanych przez samorząd i pełnionych głównie w weekendy patrolach. - One przynoszą efekt. Dzięki nim bardzo mocno ograniczyliśmy liczbę bójek i wybryków chuligańskich, dlatego proszę burmistrza, by i w 2016 roku, w ramach porozumienia zawartego z komendantami powiatowym i wojewódzkim, gmina wsparła nas środkami na ten cel – poprosił szef jastrowskiego komisariatu. - Zapisaliśmy już w budżecie 10 tys. zł – poinformował burmistrz. I do tej kategorii zdarzeń się odniósł. - Myślę, że nie bez wpływu na ich liczbę pozostaje sieć miejskiego monitoringu. Co prawda parę kamer, ze względu na ich kiepską jakość, musimy wymienić (być może pieniądze na ten cel wygospodarujemy jeszcze w tym roku), ale myślę, że dzięki temu, że one są, że działają i rejestrują niezgodne z prawem uczynki, popłynął do społeczeństwa przekaz o tym, że nikt nie jest w Jastrowiu niewidoczny, a co za tym idzie – bezkarny.

Reklama

Tak właśnie niestety czują się dilerzy. - W 2015 roku stwierdziliśmy 9 przestępstw narkotykowych. Nie jestem zadowolony z tego wyniku, bo nie ukrywajmy, że narkotyki w mieście są. Musimy intensyfikować działania w tej dziedzinie, musimy być bardziej skuteczni – apelował do funkcjonariuszy komendant.

Bez śmiertelnych

Zero pojawiło się też w punkcie dotyczącym kradzieży samochodów – w ubiegłym roku na terenie miasta i gminy Jastrowie nie odnotowano ani jednego takiego zdarzenia. Stwierdzono natomiast 34 przestępstwa drogowe. Wypadków było 5 – na szczęście obeszło się bez ofiar.

Reklama

Przestępstw gospodarczych odnotowano 7.

Rok 2015 zamknął się liczbą nałożonych 519 mandatów karnych i w sumie 817 interwencjami.

Ogólna wykrywalność osiągnęła poziom 0,77 w jednostopniowej skali, wykrywalność przestępstw kryminalnych wyliczono zaś na 0,67.

Dwie dotacje, dwa zwroty

Podczas środowej odprawy poruszono m.in. temat dwukrotnie przyznawanej policji przez radę miejską i dwukrotnie zwracanej dotacji do zakupu samochodu.

- Mam nadzieję, że trzecie podejście, bo wierzę, że do takiego dojdzie, będzie tym udanym – powiedział Piotr Wojtiuk, zaznaczając, że rozumie decyzję komendanta, który nie chcąc otrzymać opla corsy (tylko taka możliwość była) zrezygnował z zakupu. Burmistrz zaoferował też, że w razie potrzeby funkcjonariusze mogą korzystać z fiata doblo, którym poruszają się strażnicy miejscy. - Wiem, że na terenie gminy jest kilka miejsc, w które waszą nisko zawieszoną kią nie dojedziecie – zwrócił się do komendanta jastrowskiego komisariatu Błażeja Redzimskiego. Na myśli miał choćby Sypniewko Folwark.

Reklama

Bez zgrzytów

Nim głos zabrała komendant powiatowa Beata Różniak-Krzeszewska współpracę na linii komisariat-samorząd ocenił Piotr Wojtiuk. - Komendant jest człowiekiem otwartym, więc bardzo dobrze mi się z nim współpracuje. Zresztą na żadnego z funkcjonariuszy nie miałem skarg – zaznaczył.

Burmistrz Piotr Wojtiuk pracę jastrowskich funkcjonariuszy ocenił dobrze

- Cyfry i liczby możemy przedstawić tak jak chcemy, dlatego tak ważna jest dla mnie opinia mieszkańców i samorządowców. Jeśli słyszę, że ona układa się na dobrym poziomie, to jestem bardzo zadowolona – zareagowała szefowa powiatowej komendy. - Oczywiście mamy wiele do zrobienia – wspólnie. Jestem od tego, by wam pomóc. Wiem, że borykaliście się w ubiegłym z problemami kadrowymi, a w takim małym zespole jak wasz każdy człowiek jest na wagę złota – przyznała Beata Różniak-Krzeszewska. Komendant złożyła też obietnicę: - Będę was oceniać obiektywnie, będę was wyróżniać za zaangażowanie i za poświęcenie – powiedziała, prosząc o zgłaszanie jej np. zatrzymań na gorącym uczynku, co otworzy drogę do gratyfikacji.

Reklama

Zastrzeżeń nie miałą też komendant powiatowa Beata Różniak-Krzeszewska

Odpowiedzialny burmistrz

W podsumowaniu spotkania przyszedł moment na podziękowania. - Dziękuję burmistrzowi za współpracę. Naprawdę rzadko zdarza się, by samorządowcy tak doskonali czuli potrzebę dbania o swoich mieszkańców, jak Pan, i nie chodzi tu tylko o pieniądze. Pan burmistrz doskonale wie, że również on jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo mieszkańców Jastrowia. Cieszy mnie takie podejście – powiedziała komendant. Jej podwładny, szef jastrowskiego komisariatu Błażej Redzimski również miał dla Piotra Wojtiuka kilka miłych słów. Za współpracę podziękował nie tylko jemu, ale i pracownikom straży miejskiej oraz – przede wszystkim – swojemu zespołowi

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości