Reklama

Jest mistrz

16/05/2012 00:00
Nie Zdzisław, nie Sebastian, tylko Krzysztof został mistrzem koła terenowego. Ale też nazywa się Korzeniowski

Druga tura zawodów o mistrzostwo koła terenowego Polskiego Związku Wędkarskiego w Okonku przyniosła trochę niespodzianek. Wydawało się, że Sebastianowi Korzeniowskiemu, który w pierwszej turze zwyciężył, uda się sięgnąć po najwyższy laur. Niestety, w niedzielę 13 maja zajął piąte miejsce.

Zawody niedzielne, rozgrywane na rzece Gwdzie poniżej Tęgoboru, wygrał Krzysztof Wodzyński (4.780 g), przed Krzysztofem Korzeniowskim (4.600 g) i Tomaszem Zalewskim (4.200 g).

Ogółem w obu turach najlepszym okazał się Krzysztof Korzeniowski, brat Sebastiana, zdobywając 4 punkty. I to on został mistrzem koła na 2012 rok. Drugi był Sebastian - 6 punktów (1+5), a trzeci Tomasz Zaleski - 7 punktów (4+3).



Warto dodać, że w zawodach startowało jeszcze trzech Korzeniowskich: Zdzisław (ojciec Krzysztofa i Sebastiana) oraz Roman i jego syn Daniel.

Puchary za wyniki drugiej tury i ogółem zawodnikom wręczał prezes koła Piotr Burno. Sędzią zawodów był członek koła PZW Delfin Rafał Koryga.

Jak zwykle łowienie, tym razem przy niesprzyjającej aurze, zakończył wspólny posiłek - wędkarze raczyli się tym razem pieczonym kurczakiem.

Piotr Burno poinformował także, że w niedzielę 20 maja odbędą się zawody otwarte (wędka z kołowrotkiem) na jeziorkach w Podgajach. Mogą w nich wziąć udział wszyscy chętni.

Ryszard Mikietyński
fot. P. Burno
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości