Pojawił się czwarty kandydat na stanowisko burmistrza. Piotr Winowski chce do Okonka przyciągnąć przedsiębiorców. - To miasto umiera - twierdzi
Po Małgorzacie Sameć, Janie Węglowskim i Mieczysławie Rapcie chęć startu w tegorocznych wyborach i objęcia tej najważniejszej funkcji w gminie wyraził Piotr Winowski. Czy nie uważa, że jest za mało w Okonku znany?
– Zdaję sobie z tego sprawę, bo mieszkam tu od niedawna, ale staram się to zmienić. Tworzę własny komitet wyborczy, sporo osób wyraziło chęć działania, mają mi w tym pomóc. Mam nadzieję, że jednak niektórzy doskonale mnie tu znają – tłumaczy. Przypomina, że był komandorem obu zlotów otwierających sezon motocyklowy w Okonku, jest też członkiem i założycielem Bractwa Motocyklowego Olszchopper, skupiającego miłośników tego sportu.
[[reklama]]
Piotr Winowski jest też zapalonym wędkarzem, spróbował sił w tegorocznych wyborach na prezesa koła PZW „Delfin” w Okonku. Przegrał co prawda z Ryszardem Teodorowiczem, ale nieznacznie. W Okonku ma firmę pogrzebową „Onesto”. Co go skłoniło do kandydowania?
To tylko fragment artykułu Ryszarda Mikietyńskiego z AL 18/2014, s. 15
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze