Praktykować mogą wszyscy, niezależnie od wieku czy kondycji: dzieci, dorośli, seniorzy, nawet psy mają swoją odmianę jogi. Relaksuje ciało, wzmacnia odporność i odgradza od szaleństwa, rozgrywającego się za naszymi oknami, a to dopiero początek. O swoich doświadczeniach z tą dyscypliną opowiedzieli nam lokalni jogini: Agnieszka Fertała, Aleksandra Wiśniewska i Hubert Kocikowski. Czytajcie na zdrowie!
Pracowała jako tancerka, obecnie jest nauczycielem tańca. Zawsze fascynowała ją ludzka anatomia i możliwości naszych organizmów.
– Świadomość ciała wspomagała moją pracę, a joga znacznie ją pogłębiła. Pierwszych nauczycieli spotkałam po szkole baletowej, w Polskim Teatrze Tańca, w 2001 roku. To byli różni jogini, więc doświadczyłam różnych szkół i ścieżek. Dzięki temu mogłam wybrać właściwą drogę dla siebie, a z biegiem czasu fizyczne obciążenia tancerza stały się dla mnie łatwiejsze do zniesienia. Joga mnie wzmocniła i rozciągnęła, zawsze się po niej dobrze czułam – wyznaje. W jogę wkręciła się mocniej w trakcie pandemii. Domy kultury były pozamykane, nie mogła więc prowadzić zajęć baletowych.
– Żeby zachować formę, w zaciszu domowym najprościej jest rozłożyć matę i ćwiczyć. Podczas lockdownu odkryłam dla siebie Floating Yoga School, prowadzoną przez Helen Cloots i zakochałam się. To połączone drogi virasany i hatha jogi, czyli taka „płynąca”, pozbawiona statyczności joga. To jest jak przyjemna podróż, w której płyniemy przez kolejne asany. Nauczyciel wskazuje nam drogę, ale to od nas zależy, jak popłyniemy – wyjaśnia Agnieszka, podkreślając, że joga jest bardzo progresywna, nigdy nie ma końca i zawsze możemy w niej więcej.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 92% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Joga jak dla mnie to takie rozciąganie przy kadzidełkach. Kupuję to i chwalę ale bez otoczki
Agnieszko F . Jesteś naszą ozdobą miasta Złotowa.Rozwijaj skrzydła w powietrzu i w balecie.
Joga obraża moje uczucia religijne
Samo twoje istnienie obraża uczucia religijne
Po przeczytaniu artykułu raczej nasuwa się wniosek, ze nikt z instruktorów wyznania nie zmienił :P
Z artykułu wynika, że nikt z instruktorów wyznania nie zmienił :)
szpagat
Złotowskie faje po zwinięciu przez psiarnię też takie szpagaty pozgają. Tfu!
Joga jak dla mnie to takie rozciąganie przy kadzidełkach. Kupuję to i chwalę ale bez otoczki
Agnieszko F . Jesteś naszą ozdobą miasta Złotowa.Rozwijaj skrzydła w powietrzu i w balecie.
Joga obraża moje uczucia religijne