Woprowcy ze Złotowa mieli wypożyczać za darmo kajaki na Zaleskim. Nie robią tego, bo nie mają ludzi
W końcu marca tego roku Odział Miejsko-Powiatowy Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Złotowie kupił dziesięć kajaków. Około 20 tys. zł dostał na ten cel z Europejskiego Funduszu na Rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich oraz Starostwa Powiatowego w Złotowie. Warunkiem otrzymania pieniędzy było bezpłatne wypożyczanie sprzętu mieszkańcom przez pięć lat.
Zaraz po zakupie kajaków Sławomir Wilowski z WOPR zapowiadał, że od końca maja będą one do dyspozycji osób wypoczywających nad Jeziorem Zaleskim. Do dziś kajaków tam nie ma. - Jeden kajak jest wystawiony od strony ulicy Jeziornej – protestuje woprowiec. Kilka razy grupy zorganizowane wypożyczyły kajaki na spływy. Płaciły wówczas za dowóz sprzętu i obsługę ratowniczą imprezy.
[[reklama]]
Skoro udają się spływy, to dlaczego kajaki nie są dostępne na jeziorach, jak zapowiadał Sławomir Wilowski? - Nie mamy ludzi, którzy zajęliby się ich wypożyczaniem. Ktoś musi tego sprzętu pilnować i przede wszystkim dbać o bezpieczeństwo osób pływających. To musi być robione zgodnie ze sztuką – tłumaczy wodniak. Zastrzega, że ratownicy pracujący na plażach nad Zaleskim nie mogą jednocześnie zajmować się wydawaniem kajaków.
Nadzieją na większy dostęp do kajaków zakupionych za pieniądze z UE mają być wolontariusze. Ich poszukiwania trwają. Być może w sierpniu uda się wystawić sprzęt pływający na Jeziorze Zaleskim. - Będziemy chcieli prosić osoby wypożyczające kajaki o datki na rzecz leczenia Tomasza Kondasa – zapowiada Sławomir Wilowski.
Łukasz Opłatek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze