Budowa dwóch bloków mieszkalnych tuż nad brzegiem Jeziora Zaleskiego w Złotowie wzbudza gorące emocje. Architekt Joanna Sapieha–Kopicka w swojej opinii przesłanej do redakcji ostrzega, że inwestycja zniszczy rekreacyjny charakter tego miejsca i odbierze mieszkańcom jedyny swobodny dostęp do kąpieliska po tej stronie jeziora
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 100% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Popieram panią architekt. Przebudować "Zacisze" na bardziej atrakcyjny obiekt hotelowo-turystyczny, co uatrakcyjni ten teren nad jeziorem.
Tragedia jak te miasto idzie w beton. Inne miasta vide. Szczecinek, Człuchów, Chojnice potrafią wykorzystać swoje turystyczno rekreacyjne walory a u nas na odwrót. Włodarze obudźcie się!
Miło się jezdzi do Szczecinka na spacery w weekend z rodzina , dziecmi czy Człuchów albo Chojnice, pospacerowac , np w otoczeniu Wieży Bismarcka w Szczecinku, niestety betonoza w Złotowie przeraza...
Precz z betonozą.
Miło- to było 7 lat temu,jak się wierzyło w bajki jeszcze...teraz są bolesne, nie odwracalne skutki betonozy.Ale oczywiście punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.Dzisiaj nie dziękuję za takie decyzje.
wymuszał na poprzednim burmistrzu zmianę przeznaczenia terenu i bardzo nie lubił Pulita za stabilność jego przekonań. Takich "wymuszaczy" było więcej, to teraz łatwiej mają. Pulit wstrzymywał się też ze sprzedażą terenu miejskiego naprzeciw pałacu, bo nie chciał ryzykować, że nabywca nie wpisze się w strategię miasta, rekreacyjny i wizytówkowy klimat tego terenu. Pieniążkowski szast prast i sprzedał. Pieniążkowskiemu brak strategicznego myślenia, brak potencjału do zdobywania funduszy z zewnątrz, bo udzielone przez partyjnych kolegów wsparcie na amfiteatr, zdolnością pozyskiwania funduszy nie jest, więc kasa ze sprzedaży już przeminęła z wiatrem
Brawo pani Joanno. Nareszcie ktoś kompetentny zabrał głos. Ale czy nasi bezwolni radni wezmą go pod uwagę?
Oczywiście, budowa czegokolwiek tak blisko linii brzegowej to barbarzyństwo, a ta działka obok zacisza nie powinna nigdy trafić w prywatne ręce. Samo zacisze to kwestia dyskusyjna, budynek ma swoje lata i może odstaje od dzisiejszych standardów, a może wymaga zbyt dużych nakładów i stał się zbyt dużym obciążeniem finansowym. Jest to zrozumiałe, a budynek mieszkalny w tym miejscu nie zakłócałby komunikacji i nie zmieniłby znacząco krajobrazu. Ale już niezrozumiałe jest, że radnym nie przeszkadza apartamentowiec przy samej wodzie i tak łatwo przyklepali uchwałę. Chyba niewiele dla nich znaczy nasze miasto i jego mieszkańcy. Pamiętam, że właściciel zacisza od dawna wygrażał, że spali ośrodek, więc przypuszczam, że swoje plany miał już wtedy. Jeśli uda mu się te apartamenty postawić, to zapewne szybko je sprzeda i zniknie na Malcie tudzież Kanarach. Ma to swoje zalety, ale nie można pozwolić na degradację plaży i jej otoczenia. Miasto powinno zawalczyć o tę działkę sąsiadującą z zaciszem - odkupić, wywłaszczyć, cokolwiek, zamiast ułatwiać komuś bogacenie że szkodą dla lokalnego krajobrazu i komfortu korzystania z jeziora.
ma tyle kasy ze dawno moze zniknac.. ale co ty tam wiesz
Niestety za Pieniązkowskiego to miasto schodzi na psy ...
Czyżby burmistrzowi i radnym nie zależało na dobru mieszkańców ,dlaczego kilka osób ma decydować o tak ważnym miejscu dla mieszkańców,to teren publiczny wara od niego ,mało wam jeszcze kasy ?, może macie z tego prywatne zyski ? ,bo miasto na tym straciłoby ,odciąć misszkańców od tej strony jeziora to wandalizm!!!!!!,bo nagłośnie to ,do telewizji!
Czyżby burmistrzowi i radnym nie zależało na dobru mieszkańców ,dlaczego kilka osób ma decydować o tak ważnym miejscu dla mieszkańców,to teren publiczny wara od niego ,mało wam jeszcze kasy ?, może macie z tego prywatne zyski ? ,bo miasto na tym straciłoby ,odciąć misszkańców od tej strony jeziora to wandalizm!!!!!!,bo nagłośnie to ,do telewizji!
Najlepsze że już od dawna tam wszystko poburzone (ten namiot, boisko do siatkówki) i czeka na budowę a zgoda od niedawna...
O tym zagrożeniu piszemy od lat ale co tam skoro Burmistrz Wełniak wiedział jakie znaczenie miał ośrodek wypoczynkowy przy ul Wioślarskiej a za jego panowania jako Naczelnik i to bez spornego Zacisza, dopuścił do jego niszczenia co trwało ponad 30 lat. Ładowanie pieniędzy w " kąpielisko Jeziorna ", skazane jest na niepowodzenie a stawiane bloki przy Zaciszu już niszczą charakter tej strony jeziora. Cóż, tak to jest jeśli się nie słucha mieszkańców i robi wszystko by w Złotowie jak od 1980r. nic nie było tak i nic nie ma i nie będzie a żadne " kieszonkowe parki " pod oknami mieszkań, tego nie zmienią. Wręcz przeciwnie, skomplikują sytuację związaną nie tyle z turystyką co kulturą miasta, która od lat po szoruje po dnie szczególnie nocą.
Widać wlodarzom przedewszystkim nie zależy na dobre mieszkanców Złotowa i okolicy już nie mówiąc o ewentualnych turystów czy odwiedzających miasto. Plaża nad jeziorem Zalewskim była gdy nas tu jeszcze nie było na świecie. Już wypowiadałam się na ten temat jak była ta plaża z mojego dzieciństwa i lat młodzieńczych to było główne miejsce wypoczynku, rekaksu większości dzieci w okresie wakacji. Na tqmte czasy plaża prezentowała się doskonale bo obecnie to schyłek miejsca wypoczynku, widocznie komuś na tym zależało by tak się stało smutne że wymiar finansowy przewyższa wymiar dobra wspólnego. Źle się dzieje w mieście Złotów. Żałuję że oddałam głos swój na osoby, które zawodzą w zarządzaniu miastem i jej dobrami.
To prawda że plaża była jak ciebie nie było i to jest zachowane na starych pocztówkach, zdjęciach. To nie była mała plaża na 10-cio tysięczny Złotów. Dobrze odpisałaś to z słyszenia jako dziecko bo tak było a za świetności tej plaży Pękala w szwach jako ośrodek turystyczny dla dorosłych i dzieci, przede wszystkim kolonie. Te lata świetności to nie za naczelnika Wełniaka a jego poprzednika. Wtedy z małymi funduszami bez znikających Funduszy Norweskich i milionów z Uni, dbano o mieszkańców i miasto. Chyba nikt w tym czasie nie pomyślał by o parkach kieszonkowych. No bo co to ma być?
A w resteuracji zakamienione szklanki podaje się klientom.
W restauracji fatalne, tandetne sztućce, nawet te z axion to znacznie lepsza klasa. Te to szarpią a nie kroją.
Za późno, już ktoś na tym zarobił i przyklepał.
Do pana Marco ap ! Racje Pan ma bylem tydzien temu w Szczecinku jadac przez miasto i jak ladnie w Szczecinku w miescie i nad jeziorem na plazy i w parku. Panie Pieniazkowski jedz Pan do Szczecinka i zobacz Pan sobie jak moze to wygladac .
Popieram panią architekt. Przebudować "Zacisze" na bardziej atrakcyjny obiekt hotelowo-turystyczny, co uatrakcyjni ten teren nad jeziorem.
Tragedia jak te miasto idzie w beton. Inne miasta vide. Szczecinek, Człuchów, Chojnice potrafią wykorzystać swoje turystyczno rekreacyjne walory a u nas na odwrót. Włodarze obudźcie się!
Miło się jezdzi do Szczecinka na spacery w weekend z rodzina , dziecmi czy Człuchów albo Chojnice, pospacerowac , np w otoczeniu Wieży Bismarcka w Szczecinku, niestety betonoza w Złotowie przeraza...