Reklama

Kia na odstrzał. Policjanci proszą radnych o nowy samochód

24/10/2013 00:00
Auto, które 3 lata temu trafiło do policjantów z Jastrowia, ma na karku ponad 185 000 km, "czołówkę" i regularne pobyty w warsztacie. Błażej Redzimski prosił o nowy samochód

Podczas czwartkowej komisji jastrowskiej rady miejskiej przewodniczący Jan Przybylski oddał głos B. Redzimskiemu. - Chodzi o samochód – komendant miejscowego komisariatu nie ukrywał powodu swojej obecności. Jak powiedział, 3 lata temu policjanci z Jastrowia otrzymali dwa nowe samochody (fiata i kię), oznakowany i nieoznakowany, z tym, że kia jest już w fatalnym stanie. Po tym jak podczas policyjnego pościgu przeszła czołowe zderzenie regularnie wymaga napraw. - Od 2 tygodni stoi w warsztacie – wyjaśnił komendant, dodając, że kiedy „jest „na chodzie” praktycznie cały czas jest użytkowana. - Wiem, że to duży wydatek, ale proszę o jego rozważenie – podsumował, dodając, że policjantów urządzałoby auto w charakterze tego, które posiada straż miejska (fiat doblo). Chodzi o względy praktyczne – funkcjonariusze często odwożą nietrzeźwych do izby wytrzeźwień, większa przestrzeń w tyle samochodu byłaby zatem wskazana. Poza tym, ten samochód ma większy prześwit aniżeli kia, zdecydowanie łatwiej byłoby się nim zatem poruszać w terenie.

[[reklama]]
Nie my wybraliśmy

Podczas komisji ze strony radnych padło pytanie, dlaczego wcześniej zakupiono akurat kię. Jak wyjaśnił nadkomisarz Redzimski – policjanci nie mieli wpływu na wybór marki samochodu, wszak był to zakup na poziomie centralnym. B. Redzimski nie ukrywał, że tym razem na dofinansowanie z Komendy Wojewódzkiej czy Komendy Głównej nie ma co liczyć (obostrzeń w kwestii marki będzie zatem można uniknąć), w grę wchodzi wyłącznie dobra wola radnych, a więc zakup w całości finansowany przez Urząd Miasta. - Próbował Pan gdzie indziej pozyskać środki? - chciał wiedzieć przewodniczący rady Jan Przybylski. - Nie tędy droga – usłyszał w odpowiedzi. Jak powiedział B. Redzimski, prywatni sponsorzy chociażby aby uniknąć "długów wdzięczności" – nie wchodzą w grę. Jak wyjaśnił komendant, pieniądze pochodzące z takich źródeł mogłyby rodzić podejrzenia korupcji.

Żadne deklaracje w czwartek nie padły, nikt nie powiedział też jednak „nie”. Burmistrz i radni kwestię zakupu radiowozu rozważą.

Patrycja Koplin

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości