Reklama

Kiedyś nie lubiłem polskiego rapu

09/02/2019 16:00

To często nie przychodzi łatwo. Nie raz sam aż się dziwiłem, jak sobie nagrywam, próbuję, że to nie jest wcale tak hop, jak się wydaje - na to trzeba poświęcić trochę czasu

Diabetyk, czyli Dawid Biecki to dwudziestoletni mieszkaniec Złotowa, uczeń ZSE w Złotowie. Jednym z jego zainteresowań jest rapowanie. Pisze teksty o życiu i o tym, co nas otacza. Jego najpopularniejsze piosenki, których można posłuchać na YouTube’ie na kanale Diabetyk WS, czy na Soundcloud’zie to: „Za pan brat”, „Nastały takie czasy” i „Sztuczne relacje”

Skąd wzięła się nazwa Diabetyk?
Na początku było Dejw, ale jest już ktoś taki, kto pod tym pseudonimem tworzy disco polo. Starałem się coś wymyślić. W dzieciństwie i w sumie do teraz jem dużo słodkiego i w domu mówili na mnie cukrzyk, a diabetyk ładniej brzmi niż cukrzyk, dlatego Diabetyk.

Reklama

Kiedy zaczęła się Twoja przygoda z rapem?
Od zawsze słucham tej muzyki, towarzyszy mi na co dzień praktycznie w większości czynności, nigdzie nie ruszam się bez słuchawek. Kiedyś sam stwierdziłem, coś mnie tknęło, że może spróbuję zwyczajnie w tym sił, wiesz, i tak poszło, tu się coś napisało, tam coś i tak o...

Gdzie upowszechniasz swoje kompozycje - tylko poprzez YouTube?
Nie, to działa tak, że wrzucam to na YouTube’a i ostatnio zacząłem też na Soundcloud’zie udostępniać. Posiłkuję się też, ale to już czysto tak żeby to rozpowszechnić, Instagramem. Wrzucam tam sobie na relacje po prostu zdjęcie i gdzieś tam w BIO wstawiam link do tego, żeby jak najwięcej osób mogło się natknąć na to.

Reklama

Piszesz tylko teksty piosenek czy również komponujesz?
Nie, zazwyczaj to wygląda tak, że ja się zajmuję tylko tekstem i tam pluję do mikrofonu później (śmiech), a po prostu, wiesz, chłopacy, Dawid Maśluch czy Daniel Gołębiowski, to u nich nagrywam.

Długo zbierałeś się do napisania pierwszego kawałka czy był to impuls?
O, w sumie myślę, że bardziej bym tu stawiał na impuls. Wiesz, właśnie to było coś takiego, nie wiem, nie potrafię tego dokładnie określić, ale coś mnie tak ruszyło, nie? Usłyszałem po prostu ten bit i tak po słowie, po słowie no i ciach. Poszło. Tak że impuls, impuls.

Reklama

Raperzy, których słuchasz, jakoś wpływają na Twoją muzykę?
Powiem tak: gdzieś na pewno to wpływa, bo bardzo się jakby utożsamiam z tym przekazem w piosenkach że tak powiem bardziej idoli. To są teksty z życia i myślę, że to może wpływać, aczkolwiek wiadomo, stara się każdy robić coś swojego, nie kopiować, bo nie tędy droga. Zatem gdzieś to tam na pewno wpływa, ale chyba bardziej podświadomie niż celowo.

Kto jest Twoim autorytetem w tej dziedzinie?
Myślę, że nie ma jednego konkretnego. Zdecydowanie 2Pac - wiesz, koleś był genialny, muzyką potrafił opisać wszystko to, co się dzieje, sytuację, kiedy żył itd., całe jego życie i to, jak doszedł do wszystkiego. Szpaku też, bo podoba mi się jego podejście, wizerunek i treści też ma spoko. Myślę, że wymienię też tu na pewno Peję - nie ta najnowsza płyta, ale te stare kawałki, jak najbardziej to dużo dobrego przekazu. To raczej taka czołówka, a wielu słucham i są to też często tylko poszczególne utwory danych wykonawców. O.S.T.R. też na pewno w jakiś sposób, mogę jeszcze dorzucić Palucha. Sporo słucham też amerykańskiego rapu; kiedyś nie lubiłem polskiego rapu i słuchałem tylko amerykańskiego, ale gdzieś mi to tam się później odwróciło. Może kiedyś uda nagrać się feat* z Malikiem Montaną ze specjalną dedykacją dla mojego kolegi Krystiana Zakrzewskiego, którego serdecznie pozdrawiam.

Reklama

Czym się inspirujesz, tworząc muzykę?
To działa jakby na różne strony. Często jest tak, że gdzieś coś we mnie po prostu siedzi i chciałbym jakoś, nie wiem, wyrzucić to z siebie, oczyścić się. To głównie przeżycia jakieś. Bywa też jednak i tak, że usłyszę po prostu bit i tę muzykę, no i to samo jakoś mnie nakręca gdzieś tam do tego stopnia, że słowa i zarys na ten cały twór się gdzieś układa po prostu.

Rap to Twój plan na przyszłość czy tylko pasja?
Powiem tak: jest to na pewno zajawka, super zajawka. Jak na razie jest we mnie cały czas i nigdy nie myślałem o tym, że to będzie jakaś moja, wiesz, przyszłość większa. Myślę, że na razie byłoby ciężko, jedynie czas może to zweryfikować. Teraz po prostu trzeba robić to, a czas pokaże, czy coś dalej pójdzie w tym kierunku, czy może coś nowego się pojawi.

Reklama

Co chcesz przekazać swoim słuchaczom poprzez rap?
Ooo, to powiem Ci, że to zależy, bo każdy wyciągnie z tego co będzie chciał. Każdy przecież co innego sobie bardziej ceni. Generalnie jednak staram się mówić tak o życiu, o tym, co nas otacza i raczej to, jakie wartości w tym idą. Ważne, żeby mieć zawsze głowę podniesioną do góry i iść śmiało przed siebie bez względu na to, jakby źle nie było. Po prostu robić swoje i cieszyć się życiem.

Jaki jest Twój własny ulubiony kawałek?
O kurde, hmm... Nie wiem, czy mam swój ulubiony własny kawałek. Może kiedyś, jak nagram już coś lepszego... Na razie ten, który dzisiaj wyszedł: „Właściwy tor” tak jakoś mi się podoba. Fajne jest połączenie, chciałem, żeby ten refren był śpiewany. W jakiś sposób też „Wiara w lepsze jutro” jest dla mnie znaczącą, bo tam wyrzuciłem wiele takich rzeczy właśnie, które mi gdzieś leżały. To był taki odważny krok, bo to nie są łatwe rzeczy. Jakiś taki sentymencik mam też do „Za pan brat” - zawsze pewnie gdzieś tam będzie, bo to było pierwsze takie coś, że stanąłem przed mikrofonem i już tak bardziej to nagrałem tak jak się powinno. Chociaż po chwili namysłu mogę dodać, że kawałek z Padre ma bardzo jasny przekaz oraz „Obudźmy całe miasto” jest takim dość poetyckim tworem.

Reklama

Jest ktoś, kto Cię w tym wspiera i pomaga?
Wsparcie w sumie działa tak, że każda osoba, która napisze do mnie, powie, że fajne itd... Jak gdzieś tam widzę, że to udostępni, polubi. Jak słyszę też, że to się podoba to już jest dla mnie wsparcie. Można więc powiedzieć, że Ci potencjalni słuchacze są wsparciem na pewno. Wsparciem jest tak naprawdę każdy, każde ciepłe słowo, bo to też działa jak napęd. Wtedy wiem, że mam to dla kogo robić. Mimo wszystko to przede wszystkim moja muzyka i staram się to robić jakoś nie patrząc tak bardzo na innych, bo czy to się spodoba, czy nie, to już kwestia opinii ludzi.

Spotkałeś się z jakimiś nieprzyjemnościami w związku z Twoją twórczością?
O dziwo nie kojarzę żadnej takiej sytuacji. Na swój sposób mogą to być porażki, na przykład jak startowałem - tylko że to był początek całkowity - w takim konkursie, gdzie można było wygrać warsztaty z Peją w Poznaniu. Nie udało mi się tam dostać i to było przykre, ale to raczej zadziałało też jak bodziec, że po prostu trzeba dalej robić swoje i kiedyś wspiąć się wyżej.
Nie, tak myślę, że właśnie jest dużo pozytywnych słów i to raczej więcej niż negatywnych, więc sam jestem w szoku.

Reklama

Koncertujesz gdzieś, grasz na jakichś eventach?
Nie, jeszcze się nie zdarzyło. Myślę, że będzie się to dla mnie wiązało z ogromną tremą, bo już tylko nagrywając piosenkę sam czy z kimś nowym wydziela się we mnie jakiś taki stres, bo na to jestem podatny, że jak kiedyś będzie ten pierwszy raz na scenie to... Na razie jeszcze czegoś takiego nie doświadczyłem, ale i chciałbym, i boję się z drugiej strony, że mogę temu nie podołać.

Jaki masz stosunek do diss’ów*?
Ciężko mi się wypowiadać, bo nigdy nie nagrywałem na nikogo diss’ów ani nikt na mnie, więc nie wiem do końca, jak to jest, co temu towarzyszy, jak już się to robi. Z tego co się słyszy, to powiem, że niektóre są dobre i też w pewien sposób, kiedy ktoś na Ciebie najeżdża, krytykuje twoją twórczość, to spoko jest to, że możesz się zrewanżować i wtedy tak naprawdę udowodnić, na jakim poziomie jesteś, co sobą reprezentujesz. Fajnie, że w taki sposób możesz kogoś takiego pokonać. Myślę, że lepsze jest to, żeby pohejtować się przez muzyczkę niż w realu, żeby gdzieś tam się klepać czy robić inne rzeczy. Myślę więc, że diss’y są spoko.

Reklama

Twoje największe marzenie związane z muzyką?
Największe marzenie to przede wszystkim, żeby w tej muzyce nigdy nie zanikł ten taki, jak to się mówi, dobry przekaz i żeby ta muzyka niosła ze sobą właśnie jakieś przesłania, wartości. Żeby to nie było tylko puste krzyczenie o laskach, ćpaniu itd.
Chciałbym też kiedyś grać na większą skalę, żeby się udało wybić i mieć grono ludzi, którym to się będzie podobać. Wtedy będzie dla kogo tworzyć, komu odpowiadać. I gdyby już tam kiedyś wkroczyło to na wyższą ligę, to połapać tych swoich idoli i tych, których się słucha, i coś z nimi stworzyć. To by było chyba ukoronowanie tego wszystkiego, całej pracy, którą się w to wkłada. Bo to często nie przychodzi łatwo. Nie raz sam aż się dziwiłem, jak sobie nagrywam teraz, próbuję, że to nie jest wcale tak hop, jak się wydaje - na to też trzeba poświęcić trochę czasu.
Na koniec chciałbym serdecznie pozdrowić wszystkie osoby, które mnie wspierają, pomagają mi w twórczości oraz wszystkich słuchaczy.

Wywiad przeprowadziła Wiktoria Brzezińska, uczennica I Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Skłodowskiej - Curie w Złotowie, uczestniczka warsztatów dziennikarskich prowadzonych w I LO

Reklama

*feat - z udziałem, gościnnie
*diss - konwencja w muzyce rap. Nazwa to rozwinięcie pochodzące z języka angielskiego, ze słowa disrespect, czyli obraza. Jest to atak słowny kierowany w konkretną postać/artystę. Z dissem najczęściej można się spotkać podczas potyczek freestyle’owych.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-02-09 17:49:07

    Słyszałem, że za rap biorą się tylko ci, którzy nie mają żadnych użytecznych umiejętności. Czy to prawda?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-02-09 17:56:34

    Polsko rap to kupa zwłaszcza ten stary kiedy to wytwórnie nabrały brudasów z ulicy i oni wciskali dzieciakom taką samą kupę podczas gdy wytwórnie zacierały ręce z zysku. Nie dajcie się nabrać niech te patusy idą do roboty a nie udają że rapują o życiu. Wszystko spapugowali od czarnuchów i tyle w tym temacie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-02-09 22:06:59

    ,,Będzie dobrze dzieciak" XD

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości