Policja ma informacje dotyczące samochodu, jakim poruszał się sprawca zniszczenia muru stojącego wzdłuż Czarnej Drogi
Do zniszczenia doszło w niedzielę, w godzinach wieczornych. Świadkowie zdarzenia opisali policjantom, jak wyglądało jadące od ulicy Kazimierza Brzuchalskiego auto, którego kierowca tak mocno zniszczył konstrukcję. Informacje, jakich udziela w tej sprawie policja póki co ograniczają się do tego, że weryfikowane są okoliczności zdarzenia.
Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Co za Janusze za tymi kierownicami.
ten mur i tak sam niedługo runie
Slizgo i takie skutki
To był rudy 102 , Grygori z Gustlikiem wracali po pijaku z libacji
Każdemu to się mogło tam stać!! Niech sprawdza budowe ,obok zdarzenia Wody tyle wylali na ulice i powstało lodowisko Dziś sam bym tam Wyjeba....
byłem tam i bardziej wygląda mi to na wybuch bomby C4.
NIE DZIWIE SIĘ ,ŻE KIEROWCA WPADŁ W POŚLIZG TAM JEST ISTNE LODOWISKO, PO ZA TYM TEN MUR NADAJE SIĘ DO ROZBIÓRKI , TYLKO CZEKAĆ AŻ JAKIEŚ DZIECKO PRZYGNIECIE ....
Czekają aż komuś coś się stanie!!! Ten murek pachniesz i leci!!!
A mury runą runą runą
Nie ma co się dziwić że wjechał. Tam budują dom obok i stoi ciągle woda. Zamarzło i ten odcinek jest pokryty lodem. Wszędzie sucho a tam na skręcie ślisko i nawet pieszy nie ma jak przejść. Budowa a żałują trochę piasku.
Szkoda że tak mało się posypało tych cegiełek Mniej do rozbiórki by było
Potwierdzam szedłem w poniedziałek, lodu aż miło na drodze więc jeżeli jechał od Hubego to powodzenia w hamowaniu. Nie dziwie się że poleciał bo nawet przy nie wielkiej prędkości nie miał szans, nie spodziewał się że całe miasto czyste a akurat blisko skrzyżowania lód.
Potwierdzam szedłem w poniedziałek, lodu aż miło na drodze więc jeżeli jechał od Hubego to powodzenia w hamowaniu. Nie dziwie się że poleciał bo nawet przy nie wielkiej prędkości nie miał szans, nie spodziewał się że całe miasto czyste a akurat blisko skrzyżowania lód.
Fakty są takie,że ci pseudo kierowcy ze Złotowa,jeżdzą na letnich oponach.Oni tylko poruszają się po Złotowie i w okolicy.Gdyby wyjechali na drogi krajowe,czy ekspresowe nie mówiąc już o autostradach z mety spowodują wypadek.Oni na przejściach dla pieszych,nie przpuszczą,bo mają klapki na oczach.
Co za Janusze za tymi kierownicami.
ten mur i tak sam niedługo runie
Slizgo i takie skutki