Animacja autorstwa polskiego genialnego rysownika, reżysera Tomasza Bagińskiego. Krótkometrażowy film z historią mężczyzny, który w ferworze szaleństwa i pasji, zapomina, co w życiu jest naprawdę istotne.
KINEMATOGRAF
Produkcja z 2009 roku może nie jest najlepszym jak dotąd dziełem Bagińskiego i daleko jej do "Katedry" czy "Sztuki spadania", ale mimo wszystko jest godna polecenia. Animator wypracował już swój styl, niepowtarzalny, z niewiarygodnie realnym obrazem i jak zwykle prócz estetyki graficznej stara się nam przemycić wartościową fabułę, kreując postaci o emocjach i doświadczeniach bliskich nam wszystkim.
Widzimy historię mężczyzny, który do obłędu pasjonuje się budową kinematografu, nowego wynalazku stulecia, dodatkowo angażujący do pracy swoją żonę, jako aktorkę. W chwili poznania małżeństwo przeżywa kryzys, powodem jest rozdrażnienie samozwańczego odkrywcy, który utknął w miejscu i za nic nie może dokończyć swojego wynalazku. Żona spogląda na niego z coraz większym niepokojem, a czując, że go traci, podsuwa mu pomysł jak rozwiązać problem. Nie zważając na cały świat, mężczyzna zachwycony refleksem żony, znów daje się pochłonąć przez pracę. Niestety okazuje się, że jego partnerka jest ciężko chora, a on nawet tego nie zauważa. Jak to się kończy ?
Nie byłabym sobą, gdybym na sam koniec nie dała refleksyjnej myśli. Animacja ma jasne przesłanie : nie wolno tracić z oczu tego, co najważniejsze. Ludzie, którzy rodzą się geniuszami, wizjonerami, często zapominają o Bożym świecie, tracąc wszystko, co kochają… ale z drugiej strony, gdyby nie tacy ludzie, wokół nas, dzisiaj, nie byłoby tych wszystkich rzeczy, tak niezbędnych nam do życia.
Film POLECAM.
Agnieszka Piec
Cały film możecie obejrzeć tutaj :
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze