Reklama

Kłótnia o miejsce w zatłoczonym basenie

16/06/2017 18:00
Dwóch mężczyzn wpadło na siebie pod wodą. Padły nieprzyjemne słowa, doszło do dyskusji świadków sytuacji o tym, jak pływać w zatłoczonym basenie

Świadkiem tej sytuacji była też jedna z czytelniczek Aktualności. Zrelacjonowała nam zamieszanie, przyznając, że w Lagunie wielokrotnie nie ma możliwości swobodnego pływania. W ostatnich dniach było jeszcze ciaśniej, bo na sporej powierzchni wody rozstawiono dmuchane atrakcje dla dzieci.

Przez to wolne były tylko dwa tory. – W kulminacyjnych momentach na jednym było 7–8 osób

– mówi dość regularna bywalczyni złotowskiego basenu.

Zdaję sobie sprawę, że to przejściowa sytuacja, ale nie zmienia to faktu, że nawet bez tych dmuchanych atrakcji w Lagunie jest ciasno

Reklama

– twierdzi.

Ja pływam wyłącznie rekreacyjnie, ale są tacy, którzy podchodzą do tego poważniej, przepływają po kilkadziesiąt długości i niespecjalnie liczą się z innymi w wodzie

– ocenia. Nasza rozmówczyni zwraca uwagę, że swobodnemu korzystaniu z pływalni coraz częściej przeszkadza niemal ciągła obecność w wodzie uczestników szkółek pływackich.

Efekt jest taki, że płacisz za bilet i nie masz możliwości swobodnego pływania

– ocenia.

W wodzie jest niekiedy tyle ludzi, że są w niej ściśnięci jak sardynki. Podobna sytuacja zdarza się w saunie. Kiedyś nie miałam możliwości swobodnie się ruszać

Reklama

– relacjonuje.

Chyba można stworzyć jakiś system, który pozwoliłby na kontrolowanie ilości wchodzących, monitorowanie sytuacji w wodzie i wpuszczanie kolejnych, gdy w basenie faktycznie jest miejsce.

Trzeba pamiętać, że dla miasta i zarządców pływalni kluczowy jest rachunek ekonomiczny.

Ok, ale czy jest to uczciwe dla osoby, która przychodzi na basen? Mogliby przecież informować: mamy pojemność na tyle osób, nie wpuszczamy więcej, zalecamy odczekać.


To dopiero 30% artykułu. W dalszej części przeczytasz m.in.:

Dobrze się dobierzcie – Kierownik Laguny potwierdza, że w ostatnich dniach część użytkowników basenu narzekała na ciasnotę z powodu rozstawionego dmuchanego toru...

Reklama

Klient przed szkółką – Rzadko kiedy ktoś rezerwuje tor na własny użytek. Jeśli już, to grupy. – Niedawno miałem taką z Łobżenicy – mówi kierownik. Indywidualnie w zasadzie nikt nie...

Grafik coś podpowie – Zdaniem dyrektora ZCAS–u zdecydowana większość użytkowników basenu przestrzega zasady pływania prawą stroną, a sporne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko

Subskrybuj i czytaj wszystkie artykuły bez ograniczeń[[pay]]


Dobrze się dobierzcie

Kierownik Laguny potwierdza, że w ostatnich dniach część użytkowników basenu narzekała na ciasnotę z powodu rozstawionego dmuchanego toru.

Wyrażali swoje negatywne opinie, ale zapewniam, że wielu korzystało z toru. Dzieci, całe rodziny, to była atrakcja przygotowana przede wszystkim z myślą o nich. Wykorzystanie było spore i na pewno będziemy w przyszłości realizować takie akcje

Reklama

– zapowiada Tadeusz Drobczyński. Czy kierownik potwierdza, że sytuacje, jak opisana z udziałem dwóch mężczyzn, zdarzają się w ciągu roku?

Problemem nie jest na pewno okres lata, który właśnie się rozpoczyna. Wtedy osoby spędzają czas nad jeziorami, nad morzem i pływalnia jest mniej oblegana. W czasie jesieni i zimy takie sytuacje być może mają miejsce, ale o żadnej oficjalnie się nie dowiedziałem

– podkreśla.

Należy pamiętać o podstawowej zasadzie: nikt nie może powiedzieć, że tor jest jego, jeżeli nie jest zarezerwowany

Reklama

– mówi kierownik Drobczyński. Wskazuje na zapisy regulaminu, które mówią jasno, że na torze może pływać do sześciu osób, a w wodzie, podobnie jak na ulicy, obowiązuje prawostronny ruch.

Jedyne, co mogę zalecić, to dobranie się pod kątem umiejętności, żeby korzystanie z wody odbywało się w płynny sposób.

Klient przed szkółką

Rzadko kiedy ktoś rezerwuje tor na własny użytek. Jeśli już, to grupy.

Niedawno miałem taką z Łobżenicy

– mówi kierownik. Indywidualnie w zasadzie nikt nie rezerwuje, bo to kosztowny wydatek: 33 zł za godzinę plus 11 zł za korzystanie z basenu.

Reklama

Stawiamy wtedy tabliczkę i cała długość toru jest do dyspozycji jednej osoby.

Tadeusz Drobczyński przyznaje, że znacząco do ograniczonej ilości miejsca przyczyniają się szkółki pływackie. Jeszcze nie tak dawno były dwie, obecnie jest sześć. Osoby pływające w basenie, widząc takie zajęcia, najczęściej same ustępują miejsca. Tymczasem…

Pierwszeństwo na torze ma indywidualny klient. Gdy wchodzi na tor, szkółka ma obowiązek usunięcia się z niego

– Tadeusz Drobczyński podkreśla, że szkółki również nie rezerwują torów. Kierownik przyznaje, że miał wątpliwość, czy udostępniać miejsce na zajęcia dla szóstej szkółki, skoro i bez niej były już problemy z miejscem.

Reklama

Zaznaczałem, że może być logistyczny kłopot

– podkreśla. Był nawet skłonny nie wyrażać zgody, ale zielone światło dał dyrektor Złotowskiego Centrum Aktywności Społecznej.

Nie mogę zabraniać prowadzenia takiej działalności. Przecież wszystkie szkółki na raz nie są obecne na pływalni

– argumentuje Sławomir Wilowski. Jego zdaniem osoby, szczególnie dzieci, powinny mieć jak najszerszy dostęp do nauki pływania, bezpieczeństwo stawia na pierwszym miejscu.

Grafik coś podpowie

Zdaniem dyrektora ZCAS–u zdecydowana większość użytkowników basenu przestrzega zasady pływania prawą stroną, a sporne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko. Nasza czytelniczka skarży się jednak na komfort korzystania z pływalni. Czy rozważany jest zatem limit osób wpuszczanych do wody?

Reklama

Taki limit obowiązuje i jest przestrzegany

– mówi dyrektor ZCAS, wskazując, że Laguna ma określoną pojemność.

Optymalna to łącznie 65 osób w dużej niecce i tej dla dzieci, a także 10 osób w części rehabilitacyjnej

– precyzuje Tadeusz Drobczyński. Wydaje się jednak, że 65 to spora liczba. Pływalnia ma sześć torów, jeżeli założyć 6 osób na każdy, daje to maksymalnie 36 pływających w największym zbiorniku basenu.

Nie możemy stosować dodatkowych ograniczeń. Wprowadzę takie limity i ktoś powie, że nie ma po co iść, bo tam jest pewnie full ludzi. Okaże się wtedy, że nie będę miał potencjalnych klientów, którzy profilaktycznie stwierdzą, że może dla nich nie być miejsca w części basenowej. Nie mogę do tego dopuścić, musimy dbać o przychody stwarzając optymalne warunki do korzystania z obiektu

Reklama

– odpowiada Tadeusz Drobczyński.
Podkreśla, że na stronie internetowej pływalni prowadzony jest wykaz rezerwacji.

Można zerknąć w grafik i na podstawie tego wywnioskować, kiedy na pływalni będzie swobodniej. Choć oczywiście nigdy nie wiadomo, ile osób przyjdzie bez rezerwacji

– przyznaje kierownik Laguny.[[/pay]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Eryka - niezalogowany 2017-06-17 13:39:07

    Jak komuś przeszkadzają szkoły pływania to niech jedzie popływać nad morze. Po to jest basen aby dzieci się uczyły pływać ,,czytelniczko aktualności".

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    czesty_gosc_basenu - niezalogowany 2017-06-16 23:29:32

    Ludzie w Zlotowie nie potrafia plywac na torach. Taka jest prawda. Wielkie oburzenie, ze jest 7 osob na torze. W duzych miastach typu Poznan, Warszawa, na plywalniach to norma. Kazdy powinien trzymac sie prawej strony i kto plynie szybciej wyprzedza osobe z przodu. Wielokrotnie widzialem jak starsza pani ledwo przemieszczajaca sie w wodzie zajmuje srodkowy tor. Oczywiscie wielkie pretensje i oburzenie jak ktos tam wejdzie. Uzytkownicy basenu w Zlotowie powinni nauczyc sie,ze nie sa sami i ze da sie plywac na jednym torze w kilka osob.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Antoni Grzejnik - niezalogowany 2017-06-16 19:50:55

    Trzeba jeść ziemniaki by mieć mocne kości :D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości