Czy właściciele świadomie doprowadzili do tego, że ich pies zdechł? - to pytanie w minionym tygodniu zadawała sobie spora grupa mieszkańców Łobżenicy
Radiowozy na osiedlu
Jak informuje sierż. sztab. Anna Starzyńska z zespołu prasowego pilskiej Komendy Powiatowej Policji, przykry finał całej sytuacji miał miejsce w poniedziałek 5 stycznia w nocy. - O godzinie 23:17 dyżurny KPP w Pile otrzymał zgłoszenie od miejscowego przedstawiciela Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, że na terenie prywatnej posesji w Łobżenicy znajdują się zwłoki psa rasy chow chow. Ze względu na fakt, że istniało podejrzenie, że pies mógł być zaniedbany i niedożywiony, policjanci przeprowadzili na miejscu zgłoszenia czynności procesowe. Interwencja została zakończona około godziny 2:00 w nocy – wyjaśnia A. Starzyńska. Zwłoki psa zostały więc zabezpieczone przez biegłego do przeprowadzenia szczegółowych badań sekcyjnych, które pozwolą określić, z jakich przyczyn nastąpił zgon zwierzęcia. - Policjanci z Posterunku Policji w Łobżenicy wyjaśniają sprawę, prowadząc postępowanie z art. 35 ust. 1a Ustawy o Ochronie Zwierząt. W przypadku potwierdzenia informacji o znęcaniu się nad zwierzęciem właścicielowi grozi kara nawet do dwóch lat pozbawienia wolności – stwierdza sierż. sztab. Anna Starzyńska z KPP w Pile. Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Łobżenicy losem tego psa interesowało się już wcześniej, zwracając dwukrotnie uwagę właścicielom, że zwierzę jest zaniedbane.
Druga szansa
Pierwszy sygnał o tym, że z opisywanym zwierzęciem coś jest nie tak, trafił do Katarzyny Koryckiej-Walasiak, prezes koła TOnZ w Łobżenicy, pod koniec listopada minionego roku. - Zadzwoniła do mnie pani Anna Strychalska, pochodząca z Łobżenicy, a reprezentująca Fundację ""Przyjaciele Czterech Łap"". Do niej jako pierwszej dotarło anonimowe zgłoszenie o tym, że na terenie jednej z łobżenickich posesji trzymany jest pies rasy chow chow, którego podobno właściciele zaniedbują – mówi K. Korycka-Walasiak.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze