Szynobus jadący trasą z Chojnic do Piły uderzył w krowę. Świadkowie zdarzenia podróżujący pociągiem poinformowali, że jedna z nóg zwierzęcia utknęła w szynach, a kobieta, która prowadziła przez szyny stado nie zdołała usunąć zwierzęcia przed nadjeżdżającym szynobusem. Żaden z podróżujących szynobusem nie ucierpiał.

PSP Złotów
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Będą zrazy...
Myślałem ze zobacze ekstra fotkę z rozjechaną krową, ale nie. Szkoda.
Część komentujących jest jakaś myśląca inaczej.
Pewnie w centrum handlowym, nawet nie zauważyli, kiedy uciekła
Krowa miała ucietą nogę lewą z przodu Przez to musieli ją uśpić :"(:"( Juz jej nie ma ... Przyjechały na miejsce zdarzenia dwie straże, dwa ambulanse, i policja ,weterynarz przyjechał uśpil ją i tak to się stało ..wszyscy którzy tam byli robili wszystko co mogli trzymali ja aby nie miała ucietej głowy czy coś. ... A więc już jej niema jest uśpiona bez nogi
A co z krową? Nie można napisać??
Tak ,wezwano ciebie ,miałeś robić sztuczne oddychanie
Gdzie byli jej rodzice?
Dwa zdarzenia na tej samej trasie w jeden dzień!
Ale co z Krową?! Czy i w tym wypadku wezwano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe?!
Będą zrazy...
Myślałem ze zobacze ekstra fotkę z rozjechaną krową, ale nie. Szkoda.
Część komentujących jest jakaś myśląca inaczej.