Do wypadku doszło we wtorek, 22 listopada, ok. godz. 6:20 na trasie Górzna-Jastrowie. Jak poinformował Marek Wojtczak ze złotowskiej policji, szczegóły nie zostały jeszcze ustalone.
Wiadomo natomiast, że nikt nie ma tutaj jednoznacznej winy. Rowerzysta miał na sobie kamizelkę odblaskową, a obaj uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.
28-latek z obrażeniami ciała trafił do szpitala w Złotowie
Postępowanie w tej sprawie prowadzi Komisariat Policji w Jastrowiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
to mój znajomy nie był na zadnych dopalaczach wina kierowcy
Obaj kierujacy byli trzezwi ale rowerzysta musial byc na dopalaczach.
Wina kierowcy że widzac rowerzyste mysli ze jest bogiem !
Ale glupie te wasze komentarze dobrze ze chlopak zyje zastanowcie sie za nim cos napiszecie
Dobre
Prawdopodobnie rowerzysta wyprzedzał autobus i nie zachował przepisowej odległości tym bardziej, że jego pojazd mógł zachodzić przy skręcie.
to mój znajomy nie był na zadnych dopalaczach wina kierowcy
Obaj kierujacy byli trzezwi ale rowerzysta musial byc na dopalaczach.
Wina kierowcy że widzac rowerzyste mysli ze jest bogiem !