Magdalena i Marcin Szeffler od sześciu lat prowadzą sklep warzywny przy Wojska Polskiego. - Przejęliśmy sklep po moich rodzicach (państwo Hryniewicz - przyp. red.). Rodzice nie mieli już sił na zajmowanie się handlem, przeszli na emeryturę - wspomina Magdalena Szeffler.
Dziś po sześciu latach ciężkiej pracy mogę powiedzieć, że udaje nam się, że klientów zatrzymaliśmy, że dajemy radę
- mówi. A nie było kolorowo. Pierwsze podcięcie skrzydeł przyszło kiedy na Wojska Polskiego pojawiła się strefa płatnego parkowania.
Owszem, większość miejsc na ulicy zajmowały samochody pracujących na tej ulicy osób oraz mieszkających tu ludzi. Teraz nikt z nich tu nie parkuje. Pojawiło się jednak inne zjawisko, które dotyczy szczególnie mężczyzn. Wpadają do naszego sklepu, robią zakupy i kątem oka patrzą czy nie idzie strażnik miejski. Oni przyznają, że tylko wpadają i zaraz odjeżdżają i nie opłaca im się płacić złotówki za godzinę
- opowiada Marcin Szeffler, który przyznaje, że będąc właścicielami sklepu przyzwyczaili się, że muszą ze strefą żyć i pracować.
Ich spokój zmąciła jednak informacja o pomyśle burmistrza Złotowa o zielonym ryneczku na placu Paderewskiego[[pay]].
My nie mamy nic przeciwko temu pomysłowi. Nie zgadzamy się jednak, by to miejsce było szczególnie inaczej traktowane aniżeli Wojska Polskiego. Dlaczego tam w sobotę nie trzeba będzie płacić za postój a u nas dalej złotówkę za godzinę?
- pyta Magdalena Szeffler, która uważa, że takie rozwiązanie jest niesprawiedliwe.
Płacimy podatki i zatrudniamy pracowników, dlaczego więc traktuje nas się gorzej aniżeli mających handlować na zielonym ryneczku. Uzasadnienie, że dzięki handlującym to miejsce ożyje nie przemawia do mnie, to nie jest równe traktowanie. Tam ożyje a tu co?
Reklama
- pyta retorycznie, podkreślając, że takie pytanie zadaje sobie wielu mających lokale na Wojska Polskiego, Kościelnej, Dworzaczka.

Świat Smaków nie boi się konkurencji. Chodzi o zasady - mówi Magdalena Szeffler
Jakie proponują rozwiązanie?
Rozmawialiśmy najpierw z przewodniczącym rady Krzysztofem Żelichowskim a potem z zastępcą burmistrza Małgorzatą Chołodowską. Zaproponowaliśmy, by wprowadzić w całym mieście, od poniedziałku do soboty tak zwane zegary, które zwolniłby z wnoszenia opłaty za parkowanie kierowców, którzy parkują swoje samochody krócej aniżeli 15 minut. Tak jest w wielu krajach. Kierowca wyciąga tekturowy zegar, na tarczy zaznacza czas kiedy przyjechał i to wszystko. Jeżeli stoi dłużej płaci normalnie
Reklama
- wyjaśnia Marcin Szeffler, który mówi że jest w stanie wydrukować takie zegary dla swoich klientów.
To nie będzie wielki koszt
- mówi. Jego zdaniem takie rozwiązanie sprawi, że wszyscy będę mogli handlować na równych zasadach. Rozmowy jednak nie przyniosły żadnych konkretów - dodaje Marcin Szeffler.
My wraz ze swoimi pracownikami ciężko pracujemy, pilnujemy miejsca pracy by klient był zadowolony. Nie mamy nic przeciwko konkurencji, bo ona była, jest i będzie i też tych ludzi trzeba szanować. Chcemy jednak by traktowano nas równo
Reklama
- mówi Magdalena Szeffler.
Państwu Szeffler nie pozostaje nic innego jak stanąć do przetargu na wykup jednego z osiemnastu stanowisk do handlu na placu Paderewskiego. Przetarg ma się odbyć w marcu.
Powiedziano nam, że cena wywoławcza za jedno stoisko ma wynosić sto złotych na rok plus 28 złotych za każdą sobotę handlu. Tak, weźmiemy udział w tym przetargu. Nie wiemy czy handel w tym miejscu się sprawdzi, tym bardziej, że jeśli nie trzeba będzie płacić za parkowanie to raczej na pewno miejsca wokół placu będą zajęte przez okolicznych mieszkańców i pracujące tu osoby. I co wtedy? Ale zobaczymy jak to wszystko wyjdzie w praniu. Wiemy, że nie stać nas na to by w sobotę klienci poszli na Plac Paderewskiego a nas tam nie będzie, zwłaszcza, że tu ludzie będą mogli zaparkować za darmo a na Wojska Polskiego nadal będą musieli płacić
Reklama
- mówi Magdalena Szeffler.
Poproszony o zdanie burmistrz Adam Pulit przyznał, że faktycznie idea zielonego ryneczku może być zagrożeniem dla takich sklepów jak ten prowadzony przez Magdalenę i Marcina Szefflerów.
Trzeba jednak pamiętać, że miejsca parkingowe zwolnione z opłat skierowane będą przede wszystkim do właścicieli stoisk, którzy będą musieli przywieźć na plac Paderewskiego swój towar. Jeżeli oni postawią tam swoje samochody to raczej na pewno miejsca nie będzie już dla potencjalnych klientów ryneczku. Ci będą musieli zaparkować albo na parkingu w okolicy kościoła szkolnego, albo na zaprojektowanym parkingu przy galerii handlowej. Galeria zostanie wybudowana na początku ulicy Wojska Polskiego
Reklama
- wyjaśnia burmistrz. Jego marzeniem jest, by właśnie tu ludzie zostawiali swoje samochody i cały ciąg wzdłuż ulicy Wojska Polskiego aż do Placu Paderewskiego pokonywali pieszo.
Burmistrz przyznaje, że gdyby faktycznie przy placu Paderewskiego zrobić parking bezpłatny mogłoby to stawiać w nierównej sytuacji podmioty prowadzące handel na terenie całego starego miasta.
Dlatego wyjdziemy z propozycją uchwały, by w soboty w całym mieście zlikwidować strefy płatnego parkowania, a postój ograniczyć do pół godziny. W ten sposób wszyscy handlujący będą traktowani równo. To także jeden ze sposobów wspierania lokalnej przedsiębiorczości
Reklama
- wyjaśnia. Projekt stosownej uchwały ma zostać przedstawiony radnym na jednej z najbliższych sesji.
Co na to państwo Szeffler?
Super, o to nam chodziło
- mówi pani Magdalena.[[/pay]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I tak pojdziemy do was to nasz sklep od lat nie ma obaw
Na siłę. A gdzie artykuł o Sztysiu?
Skoro parkują na "moment", to niech zaparkują za magazynem cafe. Tam jest miejsce nie płatne. GDZIE MÓJ KOMENTARZ O SKAZANIU ZASTEPCY STAROSTY ? DLACZEGO ARTYKUŁ ZOSTAŁ ZDJĘTY ?
To się cieszcie.Możecie połowę towaru dać na stragan na Zielonym Ryneczku a część w sklepie.Zielony Ryneczek będzie tylko w soboty. Nie macie powodu do obaw.Na paderewie będzie bezpłatnie. Dlaczego wogóle taki dziwny artykuł...i jakieś niby kontrowersje?
Zielony ryneczek... to pewnie sprawka PSLU!
I tak pojdziemy do was to nasz sklep od lat nie ma obaw
Na siłę. A gdzie artykuł o Sztysiu?
Skoro parkują na "moment", to niech zaparkują za magazynem cafe. Tam jest miejsce nie płatne. GDZIE MÓJ KOMENTARZ O SKAZANIU ZASTEPCY STAROSTY ? DLACZEGO ARTYKUŁ ZOSTAŁ ZDJĘTY ?