Reklama

Krajna zapłaci więcej ze śmieci

20/01/2017 07:00
MZUK zażądał 13,5% podwyżki za odbiór odpadów z terenu Związku Gmin Krajny. – Jak to się przełoży na ceny dla mieszkańców? – pyta St. Wełniak

Od wejścia w życie nowego systemu odbioru odpadów, czyli od lipca 2013 roku usługę tę dla samorządów zrzeszonych w Związku Gmin Krajny (Lipka, Zakrzewo, Tarnówka, Łobżenica, Złotów i miasto Złotów) świadczy Miejski Zakład Usług Komunalnych w Złotowie. We wrześniu 2014 roku wygrał on przetarg na to zadanie – za ponad 22,5 mln złotych. Był jedynym oferentem. Teraz spółka, której większościowym właścicielem jest firma Novago, stwierdziła, że interes ten przestaje być dla niej opłacalny. Stąd wniosek o wzrost opłaty o 17%.

Tłumaczą to m.in. wzrostem kosztów paliwa i OC

Reklama

– 23 grudnia, podczas walnego zgromadzenia członków ZGK, mówił przewodniczący zarządu Adam Pulit.

Poza tym kontrahenci MZUKu z Lipki i Łobżenicy wskazywali na nieopłacalność tej działalności

– dodawał jego zastępca Piotr Lach. Póki co zarząd zgodził się na podwyżkę w wysokości 7% w roku bieżącym, z czego 4% wzrost nastąpił już teraz.

Na tę chwilę będzie to skutkować wzrostem opłaty o 32 tys. zł miesięcznie

– podał A. Pulit.

Jest to kompromis, który nie zadowala żadnej ze stron. Nie chcielibyśmy jednak doprowadzić do zapaści systemu

Reklama

– uzupełniał P. Lach. Na pytanie przedstawiciela Złotowa w ZGK, Stanisława Wełniaka, o wzrost cen dla mieszkańców panowie odpowiadali, że nie ma dziś takiego ryzyka.

Chcemy wszelkimi dostępnymi środkami chronić wysokość opłat dla mieszkańców. Nie zawsze jest to możliwe, co widać na przykładzie innych gmin. Zdecydowaliśmy się na podwyżkę z myślą, że zostanie ona sfinansowana z uszczelnienia systemu opłat

– wyjaśniał wójt gminy Złotów. Dlatego ZGK właśnie zatrudnił nowego pracownika. Podinspektorem do spraw obsługi klienta, kontroli systemu i windykacji została Anna Karpowicz–Zabel.

Reklama

Dział windykacji nabiera tu coraz większego znaczenia. W chwili obecnej z opłatami za odbiór odpadów komunalnych zalega niemal 2400 osób. Wzrasta liczba upomnień wystawianych przez biuro Związku Gmin Krajny. W 2014 było ich nieco ponad 5000, w 2015 mniej, bo niespełna 4 000, by w roku 2016 skoczyć do ponad 7000. Ich skuteczność pracownicy biura wyliczyli na 75%, co daje odzyskaną kwotę (od 1 lipca 2013 roku) wysokości ponad 2 mln złotych. Nadal jednak zaległości w opłatach są problemem. W samym Złotowie na 12 grudnia 2016 roku wynosiły one prawie 63 tys. złotych.

Zadłużenie powyżej 6 miesięcy mamy na poziomie 3%

Reklama

– kierownik biura Andrzej Ruta mówił o całym obszarze związku.

W porównaniu do zadłużenia za podatki nie jest źle, choć wiele tytułów wykonawczych jest nie do ściągnięcia i nie ma sensu wystawiać kolejnych

– twierdził. Najbiedniejsi mieszkańcy są niewypłacalni i nie ma sposobu, by z nich cokolwiek ściągnąć. Niepokojące jest też to, że pewien odsetek osób egzekucji długu może uniknąć. Pomoże im w tym czas.

Zbliżamy się do pięciu lat działalności i część zaległości zostanie przeterminowana. Mamy świadomość, że część ludzi nam nie zapłaci

Reklama

– stwierdził A. Ruta.

Z kierowcą się nie dogadasz

Na wzrost kosztów MZUK–u wpływa także odbieranie śmieci niezadeklarowanych. Bywa, że ktoś zgłasza odbiór dwa razy w miesiącu, ale żąda wywozu częstszego.

Wmawianie firmie: weź to, jak już jesteś, nie działa. To kosztuje

– mówił Adam Pulit. Tym samym odpowiadał Krzysztofowi Kulaskowi (reprezentantowi Złotowa w ZGK) na pytanie, czy MZUK może odbierać śmieci częściej w okresie świąt. Odpadów jest wówczas więcej niż zwykle.

Na pewno ludzie chętnie zapłacą, by był porządek

– stwierdził. Nic bardziej mylnego. Ludzie nie zmieniają deklaracji i nie zgłaszają dodatkowych wywozów. Próbują wcisnąć śmieci kierowcom MZUK–u.

Reklama

Nie można robić wyjątków, bo byłoby to precedensem pokazującym, że można się z kierowcą dogadać. Chodzi nam o likwidowanie partyzantki: „raz zgłaszam, a trzy razy odbieramy”

– mówił kierownik Ruta. Zaznaczał przy tym, że sporadyczne przypadki załatwiane są jak należy.

Zgłoszenie na dodatkowy wywóz przyjmiemy nawet mailem. Tylko potem trzeba się pojawić w biurze i je zadeklarować.

To jest chore

Walne zgromadzenie Związku Gmin Krajny było okazją do omówienia sporu między nim a Spółdzielnią Mieszkaniową „Piast” w Złotowie. Największy płatnik związku ma zapłacić ponad 600 tys. zł wyrównania za to, że deklarował segregację śmieci i płacił za usługę 9,5 zł od mieszkańca, a w rzeczywistości miał odpadów nie segregować (odbiór takich kosztuje 15 zł od osoby). Tak ocenił zarząd ZGK na podstawie kontroli. Spółdzielnia decyzji tej nie uznała i zaskarżyła ją do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Pile. Decyzji jeszcze nie ma. Mimo to „Piast” zmienił deklaracje – teraz wszyscy jego członkowie nie segregują i płacą po 15 zł miesięcznie. Na pytanie Jerzego Kołodziejczyka, o ile dzięki temu wzrosną przychody ZGK, pracownicy biura nie potrafili odpowiedzieć. Księgowa ma to wyliczyć. Podała jednak, że w 2017 roku dochody związku wzrosną o 4%.

Reklama

Przy okazji J. Kołodziejczyk ocenił decyzję SM „Piast” dotyczącą likwidacji na jej terenie punktów z pojemnikami do selektywnej zbiórki odpadów.

To jest chore

– uznał były wiceburmistrz Złotowa. Zgodził się z nim Adam Pulit, który przypomniał, że połowa wspomnianych zbiorników znajduje się na terenie miasta.

Bezwzględnie należy zachować tę liczbę miejsc, a może ją rozbudować. Nie ma odwrotu od tej drogi. Mamy obowiązek jako gmina zrealizować wskaźniki recyklingu. Być może niedługo nie będzie nieselektywnej zbiórki odpadów w ogóle

Reklama

– mówił burmistrz. Zaznaczył przy tym, że zaproponował spółdzielni porozumienie, które określać ma zasady ustawiania pojemników na szkło, plastik i makulaturę przy jej budynkach. Odpowiedzi, póki co, nie ma.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    zdrowomyślący - niezalogowany 2017-06-03 10:52:21

    A kto ma zapłacić?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    PZL-PO - niezalogowany 2017-03-22 12:45:41

    Cała ta zabawa z selektywnym i nieselektywnym odbiorem odpadów to był tylko i wyłącznie skok na kasę. Jak się dobrze przyjrzeć, to może to działać jedynie w domkach jednorodzinnych albo małych wspólnotach mieszkaniowych po kilku członków, gdzie rzeczywiście ludzie mają świadomość, że działają w swoim własnym interesie. W przypadku molochów jak spółdzielnie mieszkaniowe po prostu nie da się wyegzekwować od mieszkańców tego żeby segregowali odpady jeśli tak zadeklarowali. I od początku kiedy tylko pojawił się pomysł zróżnicowania cen było wiadomo, że to pic na wodę i te deklaracje prędzej, czy później będą bez pokrycia, a w efekcie wszyscy mieszkańcy budownictwa wielorodzinnego zapłacą wyższą stawkę za wywóz odpadów. Mamy tego przykład w Złotowie, dziwne że dopiero teraz. W Poznaniu większość spółdzielni w ogóle nie pozostawiła mieszkańcom wyboru, zmuszając do płacenia wyższej stawki od samego początku, bo nie byli w stanie skontrolować co kto wrzuca do zsypu. A czy zsyp, czy wiata śmietnikowa, to co to za różnica? Musiałby przy każdej stać dozorca i zaglądać w każdy worek. Abstrahując jednak od zasadności ściągania wyższej, czy niższej opłaty, to likwidacja koszy na surowce wtórne, to jakiś chory pomysł i chęć odegrania się prezia spółdzielni. Nie idźcie tą drogą...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Płacący - niezalogowany 2017-01-20 20:49:19

    Wychodzi na to, że uczciwi ludzie tego powiatu to frajerzy a reszta cwaniacy bo nie płacą i się śmieją prosto w oczy jak głupi to płaci. Kto w końcu uszczelni ten durszlak prawny. 5 latek mija i już nie mam na ciebie kija - chore przepisy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama