Reklama

Krótka, ale szybka

12/06/2017 10:00
Od dłuższego czasu padają głosy o zainstalowanie progu zwalniającego na ulicy Krótkiej. Wójt uważa, że to sztucznie wywołany problem, zwłaszcza że stoi tam znak ograniczenia prędkości. Innego zdania jest Andrzej Ławniczak

Spośród obecnych radnych problem poruszał w ostatnich miesiącach Tadeusz Drobczyński.

Mieszkańcy monitowali mi, że nie ma tam ograniczenia prędkości

– mówi, podkreślając, że z chwilą postawienia znaku, temat został załatwiony. Wójt uważa, że Krótka jest na tyle krótka, a do tego nie jest prostym odcinkiem, a przebiega po łuku, że trudno na niej nabrać dużej szybkości. Niemniej przypomina, że gmina wystąpiła o zainstalowanie progu zwalniającego do działającej przy powiecie komisji bezpieczeństwa (ulica Krótka jest fragmentem drogi powiatowej), o co swego czasu miał monitować u wójta mieszkaniec Zakrzewa, Andrzej Ławniczak, były radny rady gminy.

Reklama

Odrzucono wniosek

– mówi Henryk Dobrosielski, podkreślając jednak, że od czasu, gdy pojawił się tam znak ograniczenia prędkości, sytuacja wydaje się zabezpieczona.

To jest sztucznie wywołany problem

– uważa wójt.

Walka z wiatrakami

Odmiennego zdania jest Andrzej Ławniczak. Przekonuje, że postawienie znaku nie rozwiązuje problemu.

Temat nie jest zamknięty, bo na ulicy Krótkiej kierowcy nagminnie nie przestrzegają ograniczenia prędkości do 40 km/h

– przekonuje zakrzewianin. Podkreśla, że na Krótkiej jest tym bardziej niebezpiecznie, że wyjazdy na Krótką są tam z posesji usytuowanych po obu stronach drogi. Za względu na zakręt, w niektórych miejscach nie ma dobrej widoczności na to, co dzieje się na drodze, co w połączeniu z szybką jazdą wielu osób, stwarza zagrożenie.

Reklama

To jest tylko kwestia czasu, aż coś się tam stanie

– obawia się Andrzej Ławniczak. Przypomina, że niejednokrotnie pojawiali się tam policjanci. Kierowcy ponoć regularnie łamią w tym miejscu przepisy dotyczące prędkości.

Te przekroczenia są, delikatnie mówiąc, nieprzyzwoite. Dopóki stoją tam policjanci jest dobrze, gdy odjeżdżają, problem wraca. To jest walka z wiatrakami

– ocenia Andrzej Ławniczak, zwracając też uwagę na fakt, że wzdłuż odcinka prowadzi stosunkowo wąski chodnik, więc zagrożenie wynikające z nieprzestrzegania prędkości jest jeszcze większe, bo dotyczy również pieszych.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Andrzej - niezalogowany 2017-06-13 13:06:28

    Wielkie brawa dla wójta. Ten próg jest tam tak potrzebny jak piąte koło u wozu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jacek - niezalogowany 2017-06-12 20:16:26

    Mądre słowa!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gimzak - niezalogowany 2017-06-12 16:22:55

    Najgłośniej szczeka ten, kto nie mieszka przy tej ulicy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości