Spośród obecnych radnych problem poruszał w ostatnich miesiącach Tadeusz Drobczyński.
Mieszkańcy monitowali mi, że nie ma tam ograniczenia prędkości
– mówi, podkreślając, że z chwilą postawienia znaku, temat został załatwiony. Wójt uważa, że Krótka jest na tyle krótka, a do tego nie jest prostym odcinkiem, a przebiega po łuku, że trudno na niej nabrać dużej szybkości. Niemniej przypomina, że gmina wystąpiła o zainstalowanie progu zwalniającego do działającej przy powiecie komisji bezpieczeństwa (ulica Krótka jest fragmentem drogi powiatowej), o co swego czasu miał monitować u wójta mieszkaniec Zakrzewa, Andrzej Ławniczak, były radny rady gminy.
Odrzucono wniosek
– mówi Henryk Dobrosielski, podkreślając jednak, że od czasu, gdy pojawił się tam znak ograniczenia prędkości, sytuacja wydaje się zabezpieczona.
To jest sztucznie wywołany problem
– uważa wójt.
Odmiennego zdania jest Andrzej Ławniczak. Przekonuje, że postawienie znaku nie rozwiązuje problemu.
Temat nie jest zamknięty, bo na ulicy Krótkiej kierowcy nagminnie nie przestrzegają ograniczenia prędkości do 40 km/h
– przekonuje zakrzewianin. Podkreśla, że na Krótkiej jest tym bardziej niebezpiecznie, że wyjazdy na Krótką są tam z posesji usytuowanych po obu stronach drogi. Za względu na zakręt, w niektórych miejscach nie ma dobrej widoczności na to, co dzieje się na drodze, co w połączeniu z szybką jazdą wielu osób, stwarza zagrożenie.
To jest tylko kwestia czasu, aż coś się tam stanie
– obawia się Andrzej Ławniczak. Przypomina, że niejednokrotnie pojawiali się tam policjanci. Kierowcy ponoć regularnie łamią w tym miejscu przepisy dotyczące prędkości.
Te przekroczenia są, delikatnie mówiąc, nieprzyzwoite. Dopóki stoją tam policjanci jest dobrze, gdy odjeżdżają, problem wraca. To jest walka z wiatrakami
– ocenia Andrzej Ławniczak, zwracając też uwagę na fakt, że wzdłuż odcinka prowadzi stosunkowo wąski chodnik, więc zagrożenie wynikające z nieprzestrzegania prędkości jest jeszcze większe, bo dotyczy również pieszych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wielkie brawa dla wójta. Ten próg jest tam tak potrzebny jak piąte koło u wozu.
Mądre słowa!!!
Najgłośniej szczeka ten, kto nie mieszka przy tej ulicy.
przez 50 lat się nic nie stało na tym odcinku ale "to kwestia czasu". Idąc tym tokiem rozumowania trzeba założyć progi zwalniające na każdej ulicy bo kiedyś się coś zdarzy...
Wielkie brawa dla wójta. Ten próg jest tam tak potrzebny jak piąte koło u wozu.
Mądre słowa!!!
Najgłośniej szczeka ten, kto nie mieszka przy tej ulicy.