W kościele strach podnieść oczy ku górze. Bo tam sine zacieki i grzyby. Pod nimi metalowe przęsła spinające ponad stuletnie ściany. Przykro patrzeć na boki, na odpadające tynki. I kratkę konfesjonału zasłoniętą porwaną folią przypominającą tę z jednorazowej reklamówki. Swoją drogą po co ta sztuczna bariera między ustami wiernych, a uchem kapłana?
Na zewnątrz jest podobnie. Elewacja odchodząc płatami odsłania szare mury. Nawet farba z krzyża jakby chciała przenieść się w lepsze miejsce. Drzewce świeci słojami.
Tak wygląda kościół Miłosierdzia Bożego w Łąkiem. Lata przed wyświęceniem tych murów mieściła się w nich tancbuda.
Na pomysł przerobienia jej na świątynię wpadł były proboszcz parafii w Starej Wiśniewce, pod którą podlega wieś Łąkie, Stanisław Chojnowski.
Lubił tu do nas przyjeżdżać, bo kochał wodę – pływał na rowerze wodnym. Chciał nawet budować domek w Łąkiem, ale był już wiekowy
– sołtys Bernadeta Lach wspomina koniec lat 90–tych XX wieku. Ksiądz dogadał się z ówczesnym wójtem gminy Lipka Wojciechem Kurdzieko, a ten oddał budynek za przysłowiową złotówkę. Zapał mieszkańców do budowy świątyni był wielki.
Pierwsze zebranie odbyło się na początku marca, a już w połowie czerwca mieliśmy kościół. To był taki zryw społeczny, wszyscy pracowali
– twierdzi B. Lach. Tancbudę na kościół słowem i kropidłem przerobił biskup Paweł Cieślik. Dostojnik Kościoła odwiedził Łąkie kilka lat temu, podczas 600–lecia wsi. Nie wiemy, czy wtedy Dom Boży już zaciekał. Fakt, że mieszkańcy odmalowali go na tę okazję z zewnątrz.
A tynki już odpadają, znowu to brzydko wygląda. To jest worek bez dna
– sołtys załamuje ręce.

Nawet folia w konfesjonale pokazuje jak gospodarz dba o mienie Kościoła
Gospodarzem parafii pw. św. Marcina w Starej Wiśniewce jest proboszcz Marek Czaplicki. Do niego próbowaliśmy zwrócić się z pytaniami o stan technicznych kościoła w Łąkiem. Chcieliśmy zapytać o obraz nie licujący z wyobrażeniem świątyni. Niestety, mimo wykonania kilkudziesięciu telefonów (zarówno na aparat stacjonarny znajdujący się na plebanii, jak i na telefon komórkowy) w ciągu kilku dni nie udało nam się z księdzem skontaktować. Wizyta w Starej Wiśniewce też zdała się na nic. Od mieszkańców wsi usłyszeliśmy, że proboszcz jest pod innym adresem. Fakt, że w okresie wakacji w kancelarii przebywać ma przez godzinę w tygodniu (w soboty), ale jak skontaktować się z nim np. w razie pogrzebu?
Zdaniem parafian proboszcz ma inne zajęcia i nie za bardzo interesuje się sprawami kościołów. Mieszkańcy wsi Łąkie mówią wprost, że jeśli oni nie zorganizują festynu czy dożynek, z których dochód przeznaczony będzie na remont ich świątyni, to ks. Marek Czaplicki na pewno tego nie zrobi.
Nie jest gospodarzem
– mówią prosząc o anonimowość. Swojego żalu jednak nigdzie nie zgłaszali. My za to o interwencję poprosiliśmy księdza dziekana Andrzeja Chorobę. Proboszcz z Zakrzewa obiecał poruszyć ten temat przy najbliższym spotkaniu z duchownym ze Starej Wiśniewki.
Przy okazji na jaw wychodzi kolejny problem z tutejszą parafią. Od kilku lat nie ma w niej rady parafialnej. Poprzednia się rozsypała, a ksiądz proboszcz do tej pory nie powołał nowej.
Obiecał, że zrobi to do końca maja tego roku. I nic
Reklama
– były przewodniczący tej instytucji Antoni Łosoś przypomina ustalenia ze spotkania księdza z sołtysami. Odbyło się ono wiosną tego roku.
To zaskakujące, bo patrząc na zabytkowy kościół w Starej Wiśniewce można było odnieść wrażenie, że ks. Marek Czaplicki jest dobrym gospodarzem. Remont goni tam remont, a ich koszty są przecież ogromne. Wtajemniczeni wiedzą jednak, że duża w tym zasługa samych mieszkańców.

Taki widok w świątyni W innych kościołach w regionie to nie do pomyślenia
Wygląda na to, że wierni są zdani na siebie. W przypadku Łąkie i Starej Wiśniewki od 1998 roku było tak, że choć mieli wspólną radę parafialną, to każdy działał sobie. Jedni zbierali na jeden kościół, drudzy na drugi.
Tylko nasza wieś utrzymuje ten kościół, a ona nie jest aż tak bogata
– zauważa sołtys Lach. Mieszkańcy zebrali 35 tys. zł na wymianę okien, blisko 10 tys. zł na papę termozgrzewalną (a dach znowu przecieka), wymienili drzwi główne i boczne i zbierają nadal. W trzecią niedzielę miesiąca mają cichą tacę. Nie słychać wtedy brzęku drobniaków, lecz szelest banknotów. W porywach zbierają do 800 złotych. Bywa, że w tę niedzielę we mszy uczestniczy mniej osób niż w inne.
Skoro kościół w Łąkiem przysparza tylu problemów, to może z niego zrezygnować? Być może w głowach części mieszkańców wsi kiełkuje taka myśl. Sołtys Lach protestuje. Łąkie chce mieć swoją świątynię.
Poza tym kościółek w Starej Wiśniewce jest zbyt ciasny. To do nas jeżdżą ludzie z Nowej i Starej Wiśniewki i Ługów, bo msza o 10:00 w niedzielę bardziej im pasuje. Rano mają obrządek, a w Wiśniewce jest msza o 8:00, kolejna o 11:30, więc jeżdżąc do nas są już po mszy i szykują sobie obiadek…
Może to i wygodne, ale czy przyjemnie jest uczestniczyć we mszy świętej odprawianej w tak niegodnych warunkach?
Budynek kościoła w Łąkiem nie jest zabytkiem. Nie ma więc szans na pozyskanie dotacji na remont ani od konserwatora zabytków, ani od samorządów. Wszystko w rękach parafian. I księdza, jeśli zechce być jego gospodarzem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Podoba mi się bardzo ta wypowiedź :) opisuje ona prawdę :) Żyjemy w okrutnym świecie a świat tworzą bez zasad i skrupułów ludzie ...Dziś większość ludzi nie chce się wybijać na jakości swojej pracy i włożonego w to serca lecz wybijać i iść po sukces po tzw trupach czyli na poniżaniu ludzi i niszczeniu ich życia oraz niszczeniu świątyń... Czy kiedyś zrozumieją co czynią...
załozyciel zawsze walił browary nad jeziorem ..trzeba bylo go do domu odwozic
gdzie masz taka wioske bo tu kazda w polu ryje
jeb........... sie w leb jeszcze sie nam bydlo na wies zjezdzac bedzie ...........
Rozumiem wiele. Rozumiem, że p."Redaktor" potrzebuje pracy, rozumiem, że musi o czymś pisać, rozumiem, że tanie sensacje łatwo się sprzedają, ale dlaczego tworzy się artykuły wyssane z palca? Dlaczego nikt nie zauważył, że od czasòw Ks. Marka mamy w kościele nowe meble przy Ołtarzu, obicia na ławkach, nowe okna i nowe drzwi? O wszystkich wydatkach Ks. Marek informuje w czasie ogłoszeń parafialnych-podawał ceny okien, drzwi, itd. Ksiądz, który w czasie kolędy pyta czy pieniądze nie przydadzą się rodzinie, to niezbyt częsta sytuacja-być może dlatego nasza parafia nie ma tylu pieniędzy ile jest potrzebne na remont. Ks. Marek nie jeździ jakimś niezwykłym samochodem- w czasie kolędy zauważyłam, że nie miał nawet dotykowego telefonu. Nigdy nie robi problemów przy wydawaniu jakichkolwiek dokumentów - ani ja, ani znajomi, nie spotkaliśmy się z sytuacją, aby Ksiądz podał konkretną cenę za dokument czy Sakrament, co też jest rzadko spotykane w dzisiejszych czasach. Nie wypowiada się na temat polityki, zajmuje się tym, czym Ksiądz powinien- bardzo się cieszę, ze to proboszcz mojej parafii.To, że na zewnątrz elewacja nie jest w idealnym stanie nigdy nie przeszkodziło mi w modlitwie, a jeśli jest to czyjeś zmartwienie podczas Mszy Świętej, to już jego własny problem... Apeluję aby P. Redaktor był bardziej ostrożny przy redagowaniu artykułòw, ponieważ mogą one zranić niewinnych ludzi. Mieszkańcy parafii powinni zastanowić się, czy ich słowa nie wywołają niepotrzebnej burzy. Najwyraźniej stęsknili się już za ks. Pikulikiem i potrzeba im "twardej, żądnej pieniędzy na "remonty" ręki..." Gratuluję lokalnej sławy naszej Pani Sołtys! Oby tak dalej, a jeszcze dostanie tytuł "Honorowej obywatelki wsi Łąkie"
To co dzieje sie w tej parafi to jakies nieporozumienie. Ze wies wisniewka na to wszystko pozwala. Rece opadaja. Obrzydliwe to jest .bd sie smazyc w piekle. Ona i on
Samą prawde napisali.Ksiądz po kazdej mszy rusza do Ali wiecznie tam jego auto stoji najwidoczniej liczą ile ludzie dali na tace. To jest żałosne. Panie ŁOSOŚ czemu Pan i inni parafianie nic z tym nie zrobią. Ksiadz otrzymał dofinansowanie na remont kościoła a kto ma nad tym konrole???? Pewnie tylko ksiądz i jego księgowa Alutka. BRAK SŁOW. JAWNE ZŁODZIEJSTWO
meh idz do lasa,odczep się.prawdę napisał jak jest.
A ksiadz Jan Jesiewicz kolega Głodzia oszukał 88 letnią Parafiankę pisze dzis super ekspres.pl se.pl zabrał jej mieszkanie i zaraz sprzedał.A miał sie nią opiekowac.Została bez mieszkania i bez opieki i głodna. Prokuratura tym sie teraz zajmie. OTO WSPÓŁCZESNY KSIĄDZ
Co za mierny i stronniczy artykuł. Ach przecież Pan redaktor już nie raz się takimi popisał.
No cóż... Jeżeli wszystko na Ziemi dzieje się z woli Boga, a kościół się wali, to wniosek jest taki: Bóg tak chce. I kropka.
IMO kościół mógłby sobie stać, albo zostać opchnięty, przerobiony. Nie mi wybierać, obojętne. Pozdrawiam księdza o ksywie "shreck" ja kto się kiedyś w szkole mówiło. Aczkolwiek pieniędzy od władz na remont nie popieram. Choć wiadomo że pieniądze władzy zawsze będą wydawane na coś bardziej zbędnego, niech będzie tego chociaż trochę mniej dzięki nieremontowaniu kościoła. Pozdrawiam mamę
No widzicie dziewczyny co Antos mówi. Więc radze wam,nie wietrzyć,tylko myć bo nie znacie ani dnia ani godziny więc myjcie się dziewczyny !!! (chłopcy też)
Popieram
na gospode wiejska country club z wilkowyje ranczo przerobic to jest dobry pomysl, jestem z miasta, ale niedawno odkrylem ze na wsi jest tyle ladnych dziewczyn i fajnych chetnych , nie takie zmarnowane jak z miasta, ze tylko kasa kasa i ladna fura dla nich sie liczy
Bog honor ojczyzna to hasło z 1920r. nadzieja to matka głupich i naiwnych. a pogrzeby bedą wkrótce świeckie. Ciała spopielone a na nich drzewko.np.Dąb.to będzie las ekologiczno-cmentarny.taka będzie przyszłość. Jest coś po za ziemskiego ,które rządzą wszechświatem ale nie jest to ani Jezus ani wasz kościół.Kościół wasz katolicki to sekta jak jehowi.
Koscioly to najwieksza sekta swiata. Ksieza zyja w luksusach,koscioly w marmurach robia a dzieci w afryce nie maja co jesc. Nie trzeba byc katolikiem zeby byc porzadnym czlowiekiem. Wiara to nie chodzenie do kosciola dawanie kasy na tych zlodzieji.
Bóg Honor Ojczyzna :) Nadzieja jest matką wiary :)
Do sekt religijnych ciągnie zawsze biedota (patrz kraje o największym odsetku biedoty) bo jak brakuje chleba to są choć igrzyska. Bóg nikogo jeszcze nie wyciągnął z biedy (pomijam klechy które na nim nabijają kabzę) a daje tylko pozorną nadzieję, a nadzieja to matka głupich.
Jakim prawem wojt oddal za zlotowke sekcie budynek odwolac natychmiast tego Pana sekta watykanska jest tak bogata i rozpustna ze nic nie powinny otrzymywac od wiernych ludzie obudzcie sie ksieza to zlo najwieksze
Zrozumiałeś/łaś moją wypowiedź czy po prostu odpowiedziałeś/łaś tylko po to by z czapy coś powiedzieć? Moim zdaniem osobom hejtującym żyje się za dobrze stąd myśl ,że kościół nie potrzebny bo mają dostatek i nic im nie brakuje ale gdy przyjdzie moment życiowej biedy...sobie szybko przypomną ,że jednak kośćiół i Bóg potrzebny i znajdą się w kościele bo jak trwoga to do Boga...
do powyżej.Wypróbowałeś tę masć a teraz chcesz scalać Kościól .Ale to już było .za późno !!!! To Late..
zauważam,że prawdziwych parafianów jest z roku na rok coraz mniej a coraz więcej jest hejtoholików i toksycznego jad jad węża hejtu... Wszystkim negatywnie komentującym proponuję kupić maść na ból dupy a jak przestanie piec i swędzieć - to wtedy zakasać rękawy i zabrać się do pozytywnych działań i do pracy nad ulepszeniem wspólnoty jaką jest kościół ;)
W Łąkie,z powrotem zróbcie sobie świetlicę w tym budynku.Teatrzyk,dansingi ci sobotę ,jakiś bufet z napojami i będzie dla całego pobliskiego społeczeństwa.Chłopcy mają motocykle,samochody to przyjadą dla ładnych panien. Autobus wynająć z Wiśniewki i zawiedzie te babcie na msze do Zakrzewa. Kościoły w całej Polsce pustoszeją i wkrótce wogóle będą puste.Księża teraz to PANY,kazdy ma samochód nie byle jaki,tylko drogi,co drugi ksiądz na kochankę stałą i maja dzieci poukrywane,księża niektórzy to pedofile lubią młodych chłopców i uszkadzaja im odbyt,że majtki chłopców tych są ciągle w kale.Sprawdzajcie matki swoich synów co co są ministrantami to same sie przekonacie.Opowiadała mi znajoma to nie mogłam w to uwierzyc. Kobietę na księdza wybierzcie,ustawcie sobie w polu krzyż i dwie świece i poświęcić samemu też można i modlitwy i śpiwanie tam na powietrzu sobie zróbcie.Bóg jest wszędzie i nie musicie modlić się w budynku. Papież Jan Paweł II odprawiał msze św.na scenie na polu w Łagiewnikach koło Krakowa.Na scenie stolik był dwie swiece,krzyż kwiaty.Poświęcił to miejsce ,odkaził kazidłem(bursztyn pokruszony z jałowce) no i odprawiał msze.Na wolnym powietrzu.jak padało ludzie parasole rozkładali.Było przepięknie.
zamknac, kosciol, budynek sprzedac, przerobic na cos, innego tak jak na zachodzie, ostatnie pokolenie katolikow wymiera, mlodzi nie garna sie do kosciola i do wiary i dawania na tace,
Ksiedza mozna zastac u Alutki kazdy dobrze wie jak oni sie razem prowadza.
Podoba mi się bardzo ta wypowiedź :) opisuje ona prawdę :) Żyjemy w okrutnym świecie a świat tworzą bez zasad i skrupułów ludzie ...Dziś większość ludzi nie chce się wybijać na jakości swojej pracy i włożonego w to serca lecz wybijać i iść po sukces po tzw trupach czyli na poniżaniu ludzi i niszczeniu ich życia oraz niszczeniu świątyń... Czy kiedyś zrozumieją co czynią...
załozyciel zawsze walił browary nad jeziorem ..trzeba bylo go do domu odwozic
gdzie masz taka wioske bo tu kazda w polu ryje