Reklama

Krzyż to za mało

06/08/2017 09:00
Jedne ociekają złotem, inne zaciekają wodą. Kościół w Łąkiem to obraz nędzy i rozpaczy. A proboszcza nie ma

W kościele strach podnieść oczy ku górze. Bo tam sine zacieki i grzyby. Pod nimi metalowe przęsła spinające ponad stuletnie ściany. Przykro patrzeć na boki, na odpadające tynki. I kratkę konfesjonału zasłoniętą porwaną folią przypominającą tę z jednorazowej reklamówki. Swoją drogą po co ta sztuczna bariera między ustami wiernych, a uchem kapłana?

Na zewnątrz jest podobnie. Elewacja odchodząc płatami odsłania szare mury. Nawet farba z krzyża jakby chciała przenieść się w lepsze miejsce. Drzewce świeci słojami.

Reklama

Tak wygląda kościół Miłosierdzia Bożego w Łąkiem. Lata przed wyświęceniem tych murów mieściła się w nich tancbuda.

Bliżej Boga

Na pomysł przerobienia jej na świątynię wpadł były proboszcz parafii w Starej Wiśniewce, pod którą podlega wieś Łąkie, Stanisław Chojnowski.

Lubił tu do nas przyjeżdżać, bo kochał wodę – pływał na rowerze wodnym. Chciał nawet budować domek w Łąkiem, ale był już wiekowy

– sołtys Bernadeta Lach wspomina koniec lat 90–tych XX wieku. Ksiądz dogadał się z ówczesnym wójtem gminy Lipka Wojciechem Kurdzieko, a ten oddał budynek za przysłowiową złotówkę. Zapał mieszkańców do budowy świątyni był wielki.

Reklama

Pierwsze zebranie odbyło się na początku marca, a już w połowie czerwca mieliśmy kościół. To był taki zryw społeczny, wszyscy pracowali

– twierdzi B. Lach. Tancbudę na kościół słowem i kropidłem przerobił biskup Paweł Cieślik. Dostojnik Kościoła odwiedził Łąkie kilka lat temu, podczas 600–lecia wsi. Nie wiemy, czy wtedy Dom Boży już zaciekał. Fakt, że mieszkańcy odmalowali go na tę okazję z zewnątrz.

A tynki już odpadają, znowu to brzydko wygląda. To jest worek bez dna

– sołtys załamuje ręce.

Nawet folia w konfesjonale pokazuje jak gospodarz dba o mienie Kościoła

Reklama

Głuchy telefon

Gospodarzem parafii pw. św. Marcina w Starej Wiśniewce jest proboszcz Marek Czaplicki. Do niego próbowaliśmy zwrócić się z pytaniami o stan technicznych kościoła w Łąkiem. Chcieliśmy zapytać o obraz nie licujący z wyobrażeniem świątyni. Niestety, mimo wykonania kilkudziesięciu telefonów (zarówno na aparat stacjonarny znajdujący się na plebanii, jak i na telefon komórkowy) w ciągu kilku dni nie udało nam się z księdzem skontaktować. Wizyta w Starej Wiśniewce też zdała się na nic. Od mieszkańców wsi usłyszeliśmy, że proboszcz jest pod innym adresem. Fakt, że w okresie wakacji w kancelarii przebywać ma przez godzinę w tygodniu (w soboty), ale jak skontaktować się z nim np. w razie pogrzebu?

Zdaniem parafian proboszcz ma inne zajęcia i nie za bardzo interesuje się sprawami kościołów. Mieszkańcy wsi Łąkie mówią wprost, że jeśli oni nie zorganizują festynu czy dożynek, z których dochód przeznaczony będzie na remont ich świątyni, to ks. Marek Czaplicki na pewno tego nie zrobi.

Reklama

Nie jest gospodarzem

– mówią prosząc o anonimowość. Swojego żalu jednak nigdzie nie zgłaszali. My za to o interwencję poprosiliśmy księdza dziekana Andrzeja Chorobę. Proboszcz z Zakrzewa obiecał poruszyć ten temat przy najbliższym spotkaniu z duchownym ze Starej Wiśniewki.

Przy okazji na jaw wychodzi kolejny problem z tutejszą parafią. Od kilku lat nie ma w niej rady parafialnej. Poprzednia się rozsypała, a ksiądz proboszcz do tej pory nie powołał nowej.

Obiecał, że zrobi to do końca maja tego roku. I nic

Reklama

– były przewodniczący tej instytucji Antoni Łosoś przypomina ustalenia ze spotkania księdza z sołtysami. Odbyło się ono wiosną tego roku.

To zaskakujące, bo patrząc na zabytkowy kościół w Starej Wiśniewce można było odnieść wrażenie, że ks. Marek Czaplicki jest dobrym gospodarzem. Remont goni tam remont, a ich koszty są przecież ogromne. Wtajemniczeni wiedzą jednak, że duża w tym zasługa samych mieszkańców.

Taki widok w świątyni W innych kościołach w regionie to nie do pomyślenia

Cicha taca

Wygląda na to, że wierni są zdani na siebie. W przypadku Łąkie i Starej Wiśniewki od 1998 roku było tak, że choć mieli wspólną radę parafialną, to każdy działał sobie. Jedni zbierali na jeden kościół, drudzy na drugi.

Reklama

Tylko nasza wieś utrzymuje ten kościół, a ona nie jest aż tak bogata

– zauważa sołtys Lach. Mieszkańcy zebrali 35 tys. zł na wymianę okien, blisko 10 tys. zł na papę termozgrzewalną (a dach znowu przecieka), wymienili drzwi główne i boczne i zbierają nadal. W trzecią niedzielę miesiąca mają cichą tacę. Nie słychać wtedy brzęku drobniaków, lecz szelest banknotów. W porywach zbierają do 800 złotych. Bywa, że w tę niedzielę we mszy uczestniczy mniej osób niż w inne.

Skoro kościół w Łąkiem przysparza tylu problemów, to może z niego zrezygnować? Być może w głowach części mieszkańców wsi kiełkuje taka myśl. Sołtys Lach protestuje. Łąkie chce mieć swoją świątynię.

Reklama

Poza tym kościółek w Starej Wiśniewce jest zbyt ciasny. To do nas jeżdżą ludzie z Nowej i Starej Wiśniewki i Ługów, bo msza o 10:00 w niedzielę bardziej im pasuje. Rano mają obrządek, a w Wiśniewce jest msza o 8:00, kolejna o 11:30, więc jeżdżąc do nas są już po mszy i szykują sobie obiadek…

Może to i wygodne, ale czy przyjemnie jest uczestniczyć we mszy świętej odprawianej w tak niegodnych warunkach?

Budynek kościoła w Łąkiem nie jest zabytkiem. Nie ma więc szans na pozyskanie dotacji na remont ani od konserwatora zabytków, ani od samorządów. Wszystko w rękach parafian. I księdza, jeśli zechce być jego gospodarzem.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    HejtoholikczyHejtbuster? - niezalogowany 2017-08-10 23:29:22

    Podoba mi się bardzo ta wypowiedź :) opisuje ona prawdę :) Żyjemy w okrutnym świecie a świat tworzą bez zasad i skrupułów ludzie ...Dziś większość ludzi nie chce się wybijać na jakości swojej pracy i włożonego w to serca lecz wybijać i iść po sukces po tzw trupach czyli na poniżaniu ludzi i niszczeniu ich życia oraz niszczeniu świątyń... Czy kiedyś zrozumieją co czynią...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    robot-robol - niezalogowany 2017-08-10 21:34:08

    załozyciel zawsze walił browary nad jeziorem ..trzeba bylo go do domu odwozic

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    robot-robol - niezalogowany 2017-08-10 21:31:56

    gdzie masz taka wioske bo tu kazda w polu ryje

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości