Reklama

Kto patronem „Trójki”?

01/08/2019 07:00

Wciąż słychać echa postanowienia wojewody o zniesieniu patrona Szkoły Podstawowej Nr 3 im. plutonowego Michała Robaka. Miasto nie odwołało się od tej decyzji.

Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej Złotowa padły pytania w tej sprawie. Radni chcieli wiedzieć, czy dyrektor szkoły Karol Wójcik bądź burmistrz Adam Pulit podejmowali kroki odwoławcze od postanowienia wojewody. O to, czy ze Złotowa wyszły informacje będące protestem w tej sprawie, pytali Mariola Wegner i Stanisław Wełniak. Były burmistrz dodał, że sprawa odbiła się dużym echem w środowisku szkoły.

– Muszę powiedzieć, że to jest dość krytycznie oceniane przez wielu ludzi, w tym również radę pedagogiczną tej szkoły. Zdziwienie było totalne, kiedy z dnia na dzień zniknęła nazwa plutonowego Robaka znad wejść do szkoły – podkreślił. Stwierdził też, że jeśli już usunięto tablice dotyczące patrona, należałoby pójść krok dalej.

Reklama

– Bo w tej chwili to jest kuriozalna sytuacja. Jest ten ołtarzyk tam poświęcony plutonowemu Robakowi, gdzie jest jego popiersie, jest jego kredo życiowe napisane na tej tablicy, jest tam szczególne miejsce przy samym wejściu z jednej i drugiej strony. Z jednej strony nie ma nazwy, z drugiej nadal się tego patrona czci. No więc, albo – albo… – uznał Stanisław Wełniak. Podkreślił też, że sytuacja z patronem była o tyle dziwna, że magistrat nie poinformował o decyzji wojewody radnych Rady Miejskiej Złotowa.

– Przynajmniej ja nie byłem informowany, że taka decyzja została podjęta – zaznaczył, że jest to tym bardziej kuriozalne, iż to rada jest decyzyjną w kwestii nadawania nazw miejscom i instytucjom publicznym. Mariola Wegner również przyznała, że nie była poinformowana o decyzji wojewody.

Reklama

Przy obecnej władzy…

Zdaniem Krzysztofa Koronkiewicza miasto za późno zadziałało w tej sprawie, a w jego ocenie powinno – uznał, że niezależnie od tego, jakie „barwy polityczne” reprezentował plutonowy, stracił tutaj to, co najcenniejsze – życie.

– Sami byliśmy tym zaskoczeni – o decyzji wojewody mówił na sesji burmistrz. Wspomniał, że gdy wcześniej zarządzeniem wojewody próbowano zmienić nazwę placu 31 stycznia (jak na razie nieskutecznie, samorząd odwołał się od decyzji wojewody i na drodze sądowej przyznano miastu rację), do urzędu padły zapytania o wskazanie innych miejsc, które z racji nawiązań do czasów komunizmu, powinny zostać zmienione. Adam Pulit podkreślił, że miasto nie wskazało wtedy na plutonowego, patronującego szkole.
Przyznał, że kiedy wojewoda sam wydał postanowienie w sprawie patrona szkoły…

Reklama

– Zostawiliśmy sprawę – burmistrz wspomniał o historycznych argumentach, przywołanych w postanowieniu wojewody.

W ubiegłym tygodniu zapytaliśmy o sprawę usuniętego patrona przewodniczącego Rady Miejskiej Złotowa.

– Rada o tym nie wiedziała – Stanisław Wojtuń przyznał, że od kierownictwa magistratu nie było komunikatu do rady. Przewodniczący Wojtuń dodał, że w jego ocenie burmistrz powinien był udzielić radzie informacji w tym zakresie. Inna sprawa, że przewodniczący podziela zdanie Adama Pulita, że decyzja wojewody nie jest do obrony.

Reklama

– Przy obecnej władzy nic byśmy nie wskórali, przywołane historyczne fakty są nie do podważenia. Odwołać się tylko dla samej zasady, żeby spróbować? Nie wiem, czy warto – choć przewodniczący podkreśla, że osobiście uważa, iż plutonowy Robak nadal powinien być patronem złotowskiej szkoły. Odwołanie dotyczące nazwy placu było skuteczne, dlaczego i tym razem nie spróbować? – To był jednak inny przypadek, inna motywacja – jak podkreśla przewodniczący, kwestia placu 31 stycznia była do obrony, co późniejsza sądowa droga, przynajmniej na razie, potwierdziła.

Kochanowski?

O kwestie dotyczące patrona chcieliśmy zapytać dyrektora Szkoły Podstawowej Nr 3. Karol Wójcik telefonu nie odbierał, na wysłanego sms–a z prośbą o kontakt odpisał zapytaniem, w jakiej sprawie. Gdy wyjaśniliśmy, odparł, żeby w tej sprawie odezwać się w połowie września, po czym poinformował, że jest na urlopie. Zapytaliśmy, kto w zastępstwie może udzielić informacji. Na to pytanie odpowiedzi już nie otrzymaliśmy.

Reklama

Kilkanaście dni temu również do Urzędu Miejskiego wystosowaliśmy pytania o zamieszanie z patronem:

Czy miasto bądź dyrekcja Szkoły Podstawowej Nr 3 w Złotowie podjęły bądź zamierzają podjąć kroki odwoławcze od decyzji wojewody w sprawie zniesienia patrona szkoły?

Jeśli nie, jak dalej będzie wyglądać procedura nadania szkole nowego patrona i kto miałby nim zostać?

W przesłanej odpowiedzi poinformowano nas, że wspólnie z dyrektorem Wójcikiem, na podstawie argumentów przedstawionych w uzasadnieniu do zarządzenia zastępczego wojewody, podjęto decyzję o nie składaniu odwołania. „Na dzień dzisiejszy organowi prowadzącemu – Gminie Miasto Złotów, nie wiadomo, kto miałby zostać patronem Szkoły Podstawowej Nr 3 w Złotowie” – to druga część odpowiedzi nadesłanej z magistratu.

Reklama

O kwestię przyszłego patrona zapytaliśmy także przewodniczącego rady miejskiej. Stanisław Wojtuń odparł, że z tego co mu wiadomo z nieoficjalnych informacji od burmistrza, najprawdopodobniej ma nim zostać Jan Kochanowski, który był patronem mieszczącego się tutaj do czasu ostatniej reformy oświaty gimnazjum.

Piotr Steffen

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2019-08-01 08:00:04

    Czas zakłamania i tyle.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-08-01 09:06:03

    To Michał Robak zwykły żołnierz...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-08-01 09:12:26

    "Kto mieczem wojuje, od miecza ginie." Dobrą zmianę i jej patronów też kiedyś zrzucą z pomników...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama