Gminna Spółdzielnia „Rolnik” wypowiedziała im umowę na prowadzenie handlu w sklepie przy Wojska Polskiego.
„Grosik” to jeden z najbardziej rozpoznawalnych sklepów w mieście, z prawie 20–letnią historią. Od miesięcy pojawiały się informacje o tym, że trwająca od lat dzierżawa lokalu ma dobiec końca. Państwo Kulasek przyznają, że temat pojawił się po raz pierwszy w ubiegłym roku. Gdy doszły ich wieści, że GS chce zakończyć dzierżawę, skontaktowali się z ówczesnym prezesem, Kazimierzem Brewką.
– Stwierdził, że owszem, były takie rozmowy we władzach spółdzielni, pojawił się też pomysł, żebyśmy przeszli, jako sklep spółdzielni, pod ich skrzydła. Nie zaproponowano nam jednak żadnych warunków, choćby w kwestii tego, co ze sprzętem – przyznaje małżeństwo.
– Wiadomo było, że jeśli dojdzie do takiej sytuacji, zabierzemy cały sprzęt, bo wszystko jest tutaj nasze, i będziemy szukać nowego lokalu – dodają.
– W drugiej połowie stycznia otrzymaliśmy listowne wypowiedzenie umowy–najmu z sześciomiesięcznym okresem wypowiedzenia, jaki był zawarty w umowie. To miejsce musimy opuścić do 31 lipca – podkreślają.
Dlaczego GS wypowiedział im umowę i jakie ma plany względem swojego sklepu przy ul. Wojska Polskiego?
– „ROLNIK” Gminna Spółdzielnia w Złotowie realizuje przyjętą przez Zebranie Przedstawicieli strategię intensywnego rozwoju na terenie miasta. Inwestujemy w modernizację naszych obiektów. W sposób ciągły poszerzamy dostępność asortymentu w naszych placówkach handlowych oraz wprowadzamy innowacyjne rozwiązania, a to wszystko dla naszych klientów. Odnośnie obiektu w centrum Złotowa, przy ulicy Wojska Polskiego, którego jesteśmy właścicielem, zdecydowaliśmy się na przeprowadzenie koniecznej modernizacji i remontu wynikającego ze złego stanu lokalu. Nie możemy pozwolić, aby lokal w centrum Złotowa, historycznie ważny dla Spółdzielni, straszył swoim wyglądem. Z powodu konieczności zachowania tajemnicy firmy, mogę jedynie powiedzieć, że szykujemy dla mieszkańców Złotowa niespodziankę, z myślą również o zaakcentowaniu jubileuszu 115–lecia istnienia Spółdzielni „ROLNIK” – mówi prezes Magda Brylańska–Ziomek.
Jolanta i Krzysztof Kulasek bardzo szybko znaleźli nową lokalizację, zaledwie 150 metrów dalej, przy ulicy Domańskiego. W nieruchomościach, w których wcześniej znajdował się sklep z kotłami i instalacjami grzewczymi.
– Jest dwa razy większy, tutaj będziemy mieli do dyspozycji około 400 metrów kwadratowych. To lokalizacja z dużym parkingiem, wyłącznie dla klientów. Wynajmujący nam tę nieruchomość zapewnił, że będziemy też mieli otwartą bramę od ulicy Zielnej, którędy łatwiej będzie wejść na teren od tamtej strony miasta, gdzie choćby powstaje nowa deweloperska inwestycja na terenie po PSS–ie – wyjaśnia Krzysztof Kulasek.
– Na opinie ludzi nie możemy narzekać. Renoma, dotycząca zaopatrzenia i garmażerki, chyba jest niezła. Zwiększymy asortyment – zapowiadają.
Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie Krzysztofie niech Pan tylko nie siada przy kasie bo wymagać płacić gotówką do kwoty 20 zł w naszych czasach to śmiech. Zdaję sobie sprawę iż płaci Pan prowizję od płatności bezgotówkowych jednak wymóg ten jest niezgodny z prawem. A klient który widzi kobietę z płaczącym dzieckiem która szuka klepaków bo Pan nie akceptuje płatności kartą zrobi Panu opinię negatywną. Lepiej niech pracownicy obsługują bo zrobią i robią to na medal.
Płace kartą w grosiku nawet za puszkę napoju, więc nie wiem co to za ściema o 20zł
po co taki komentarz, sam płace kartą za bułki czy chleb
Kurczak z różna. Te małe krokiety kwadratowe super. Zawsze jak w Złotowie jestem na wolne to kupuje. I te ciastka na wagę duży wybór. No i Panie doradza zawsze coś się wi3cej weźmie. Czekam na otwarcie tam i wpadnę. Duży plus że parking darmowy. Powodzenia !
Taka to reklama przez uwidocznienie spraw handlowych pomiędzy Gr Rolnik a najemcą. Takich spraw się nie wylewka na afisz . Być może druga strona sobie tego nie życzy bo ma prawo do wypowiedzenia umowy. Tak jak w handlu bywa. Samo życie . A nowe miejsce będzie pewnie i tak lepsze dla Pana nowego biznesu z racji parkingu. Powodzenia.
Trzeba umieć godnie upaść....
A kto tu upada? Sklep państwa Kulaskow jest fantastycznie zaopatrzony, obsługa uprzejma i fachowa, gdziekolwiek będą prowadzić swój interes, będą mieli klientów. A tym bardziej na większej powierzchni, bo w Rolniku faktycznie było dość ciasno. Natomiast GS niech remontuje swój obiekt, dawno powinien to zrobić. Ta zmiana wszystkim wyjdzie na dobre.
Jeśli już sensacja w Złotowie i nowa innowacja handlu to dobrze. Sklep jak sklep, jednak co do pana Krzysztofa jako radnego to prośba aby promując swoją pychę i umizgi do Burmistrza nie wkładał ludziom przysłowiowego kija w szprychy. Jak to wygląda, kiedy wybrana osoba do służby mieszkańcom, staje na tle Kaplicy i wrzeszczy, bo to pisany krzyk że korki na Mickiewicza są spowodowane przez Kondukty żałobne. Otóż nie bo jako mieszkańcy Złotowa codziennie jeździmy do pracy i z pracy od rana do wieczora ich nie widzimy a Mickiewicza jak zakorkowana tak zakorkowana. Jaki powód każdy kto jeździ ten wie i nie ma co bronić głupoty władz które sygnalizację świetlną na tej ulicy uważają za słusznie ustawioną. Najlepiej by było aby wreszcie osoby nie będące mieszkańcami Złotowa przestali się wtrącać w nasze życie bo to co pan Krzysztof zrobił tego inaczej nazwać nie można. Może zawalczy pan o to aby nie było podwyżek opłat za wodę czy odpady komunalne bo my już płacimy z górnego pułapu stawki. Ta walka posłuży wszystkim a nie tylko widzimisię przyjezdnych. Tak jest w życiu że ludzie umierają i jak pan przyjeżdża do miasta to w czasie przejazdu konduktu, może trochę poczekać to pana nic nie kosztuje. Kiedyś zgodnie z tradycją i kulturą, nikt nie przecinał drogi jadącemu konduktowi co teraz nie obowiązuje, więc w czym problem? Ale to były inne czasy, inna kultura która siedem lat temu się skończyła Natomiast podniesienie opłat nam mieszkańcom Złotowa i nie tylko kosztuje dużo szczegolnie tych mających wielodzietne rodziny. Niech pan o tym pamięta, przyjmie więcej pokory i nie stawia się w roli Iwana Groźnego tylko po to aby bronić coraz gorszej sytuacji w mieście. Niech pan kontynuuje to co wcześniej, czyli ,, objazd za ul Dworcową. To był pomysł który przez tyle lat ile jest pan radnym można było popchnąć daleko do przodu. Jako wyborca, życzę panu powrotu na właściwą drogę dla szacunku ludzi i ich wyboru a w nowym miejscu handlu dużego zainteresowania oferowanym towarem wlaśnie przez tych, którzy właściwą pana działaność zauważą i odczują w swoich portfelach bo ich życie jest tak samo ważne jak handlowców i radnych.
I czego tu zazdrościć tym ludziom, ciężkiej pracy?Powodzenia życzę w nowym miejscu. Obsługa sklepu super, sklep zawsze wspaniale zaopatrzony, oby tak dalej
Tu nikt niczego nie zazdrości i niech im się wiedzie ale pan Kulasek musi wiedzieć że zostając radnym nie może zapominać że nie jest żandarmem wzywającym do zmiany kultury i Złotowskiej tradycji która do tej pory, nikomu oprócz burmistrzowi i jemu nie przeszkadzała. Sygnalizację świetlną po zmianie prawa dla pieszych można zmienić na pulsacyjną albo zwalniającą nawet do prędkości powyżej 20 km/h. No bo jak to jest że jadąc w niedzielę po przejściu jednego pieszego, muszę stać kilka minut a za mną inne samochody. Przecież to niewytłumaczalne tym bardziej że, na tej ulicy jest tyle przejść przez jezdnię iż trudno by znaleźć inne miasto z tyloma udogodnieniami na tak krótkim odcinku.
A o tym, że Sex Shop na Cechowej zamknięto, to nikt nie napisał... :(
Panie Krzysztofie niech Pan tylko nie siada przy kasie bo wymagać płacić gotówką do kwoty 20 zł w naszych czasach to śmiech. Zdaję sobie sprawę iż płaci Pan prowizję od płatności bezgotówkowych jednak wymóg ten jest niezgodny z prawem. A klient który widzi kobietę z płaczącym dzieckiem która szuka klepaków bo Pan nie akceptuje płatności kartą zrobi Panu opinię negatywną. Lepiej niech pracownicy obsługują bo zrobią i robią to na medal.
Płace kartą w grosiku nawet za puszkę napoju, więc nie wiem co to za ściema o 20zł
po co taki komentarz, sam płace kartą za bułki czy chleb