Reklama

Łapcie przestępców

19/02/2015 08:30
Zastępca komendanta wojewódzkiego policji pogroził lokalnym mundurowym palcem. Oni sami twierdzą jednak, że wszystko jest w porządku

Przyjmowanie krytyki nie jest mocną stroną policjantów. Przekonaliśmy się o tym po wizycie 26 stycznia w Złotowie zastępcy komendanta wojewódzkiego policji. - Wasz wynik zatrzymań na gorącym uczynku jest niższy o 100% od średniej województwa. Świadczy to o braku współpracy między wydziałami – powiedział insp. Maciej Domagalski. Czy to oznacza, że policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Złotowie źle pracują? Wniosek to niby logiczny, ale czy prawdziwy? - Faktem jest, że w roku 2014 stało się tak, że funkcjonariusze złotowskiej policji na gorącym uczynku zatrzymali więcej sprawców w stosunku do roku 2013, jednak liczba zatrzymanych sprawców wykroczeń okazała się większa od liczby sprawców przestępstw – twierdzi rzecznik miejscowej jednostki st. sierż. Maciej Forecki. Mówiąc wprost rzecznikowi chodzi o to, że gdyby jazda rowerem pod wpływem alkoholu nadal byłaby przestępstwem, a nie wykroczeniem (takich zatrzymań w 2014 roku było 210), to średnia KPP Złotów byłaby znacznie wyższa. Tyle że przepisy zmieniły się w całej Polsce, więc żadne to wytłumaczenie. W województwie średnia zatrzymań na gorącym uczynku to 9,4%, a w powiecie 4,5%. Skąd więc ta wymówka? - Policjanci KPP Złotów wszczęli w 2014 roku 314 postępowań przygotowawczych, a w tym samym czasie zatrzymali na gorącym uczynku 14 sprawców. W pozostałej części ustalali ich w wyniku pracy wykrywczej – wyjaśnia rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu mł. insp. Andrzej Borowiak. - Chodzi zatem o to, by policjanci patrolujący ulice byli skuteczniejsi w zatrzymywaniu sprawców na gorącym uczynku. Taka skuteczność sprawia, że służby kryminalne mogą skupić się rozpoznawaniu zagrożeń i przeciwdziałaniu im, a nie szukaniu sprawców prawie w każdej zgłoszonej sprawie – dodaje. Jest więc źle czy, jak twierdzą nasi stróże prawa, dobrze?

Szybki jak policjant

Na schwytanie przestępców na gorącym uczynku znaczny wpływ ma czas reakcji policji na zgłoszenie. W terenie wiejskim nasi policjanci docierają na miejsce zgłoszenia średnio po 10 minutach i 19 sekundach (prawie minutę szybciej niż w 2013 roku). W mieście zaś robią to w 6 minut i 15 sekund (poprawa o 16 s). - W zakresie czasu reakcji na zgłoszenie wszystko jest w porządku – twierdzi A. Borowiak. Podaje przy tym średnie województwa: 10,59 i 10,20. Niby nieźle, tyle że z prezentacji przygotowanej przez KPP Złotów na wspomnianą odprawę z zastępcą komendanta wynika, że maksymalny czas reakcji wynosi do 10 minut w terenie wiejskim i do 6 minut w mieście. Zatem KPP Złotów, jak i inne jednostki w Wielkopolsce działają zbyt wolno.
Pewnym usprawiedliwieniem miejscowych policjantów mogą być braki kadrowe. W minionym roku w KPP Złotów było osiem wakatów.

Poprawcie skuteczność

Inspektor Domagalski zalecił także funkcjonariuszom z powiatu złotowskiego, by ci pochylili się nad spadkami skuteczności w siedmiu obszarach kryminalnych. - Brakuje tu kontroli operacyjnej – stwierdził zastępca komendanta wielkopolskiej policji. Co to znaczy? - Kontrola operacyjna to jedna z wyższych metod pracy operacyjnej policji, nie stosowana zbyt często i wymagająca zgody sądu. W roku 2014 KPP Złotów nie zastosowało tej właśnie metody pracy operacyjnej – wyjaśnia st. sierż. Maciej Forecki. Spadki wykrywalności KPP Złotów odnotowała w przypadku: kradzieży cudzej rzeczy - o 8% (w stosunku do średniej z pięciu lat), kradzieży z włamaniem - o 7%, uszczerbku na zdrowiu - o 9%. Wszystkie te spadki rzecznik KPP Złotów określa jako ""nieznaczne"". Chwali się zaś wzrostami. - W niektórych kategoriach osiągnęliśmy wykrywalność znacznie powyżej średniej województwa: kradzież samochodów - 60% przy średniej województwa zbliżonej do 17%. Należy wskazać również, że w kategorii bójek i pobić utrzymaliśmy wykrywalność na poziomie 100 punktów procentowych. Utrzymanie na stałym wysokim poziomie wskaźników wykrywalności przy nieznacznych wahaniach w poszczególnych obszarach kategorii przestępstw świadczy o wysokiej skuteczność złotowskiej policji – uważa st. sierż. Maciej Forecki. Czyli mówić o niskiej sprawności policjantów nie można? - Pomimo nieznacznie gorszych wyników wykrywalności w stosunku do roku 2013 w kilku wskazanych obszarach, w innych odnotowaliśmy wzrost i zapewniam, że określenie „niska” w zakresie naszych osiągnięć jest co najmniej nie na miejscu.

Jesteśmy bezpieczni?

Mimo niejednoznacznej oceny pracy policji, w 2014 roku w powiecie złotowskim było bezpieczniej niż rok wcześniej. Mniej było wypadków, rannych i zabitych. - W 2014 odnotowano 28 wypadków drogowych, w których 6 osób zginęło, 32 były ranne. Odnotowano 373 kolizje – wylicza mł. insp. Andrzej Borowiak z komendy wojewódzkiej. Mniej było też kradzieży, włamań, uszkodzeń mienia, uszczerbków na zdrowiu. Ogólna wykrywalność przestępstw wyniosła 81,7% i była wyższa od średniej wojewódzkiej (73,5%). - Mieszkańcy powiatu złotowskiego mogą czuć się bezpiecznie. Jest to stosunkowo spokojny rejon Wielkopolski. Policjanci dobrze wykonują swoją pracę, ponieważ czynią to systematycznie – ocenia A. Borowiak.

Wideosonda do materiału na www.zlotowskie.pl.

Łukasz Opłatek

fot. fotolia.com

[[reklama]]
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości