Reklama

Latają i... hałasują?

20/09/2020 18:20

– Staramy się to robić jak najmniej uciążliwie – mówi właściciel Sky Dive z Torunia. Skacząc ze spadochronem z wysokości 3 tysięcy metrów nad Lipką widać podobno panoramę w promieniu 100 km.

Od kilkunastu tygodni na lotnisku w Debrznie Wsi, w zależności od jakości pogody loty samolotowe ze spadochroniarzami na pokładzie. Komercyjne, ale budzą spore zainteresowanie mieszkańców okolicznych miejscowości. A u niektórych także sprzeciw: „w weekendy chcemy mieć spokój” – pisze w internecie mieszkanka Bługowa. „Bombowce latały ciszej” – można z kolei usłyszeć w Małym Buczku.

– Prawda: warczą, huczą, jak się chodzi po podwórku to słychać mocno – mówi sołtys Paweł Tuschik – ale, moim zdaniem, jest to także bardzo widowiskowe. A niech sobie latają, są większe problemy niż te, prawda? – pyta retorycznie.

Reklama

Skok na rozwój gminy

Większość pytanych przeze mnie o hałas osób nie widzi w tym większego problemu.

– Pokupowaliśmy sobie nawet lornetki – mówi mieszkanka Debrzna Wsi – i podziwiamy te skoki przez okna, bo są ciekawe i atrakcyjne dla oka – dodaje, zaznaczając, że jej „ten hałas zupełnie nie przeszkadza”.

– Samoloty słychać – mówi Marcin Woźniczka, sołtys wsi Debrzno Wieś – ale ponieważ skoki promują naszą wioskę, to zdecydowanie jestem za! Liczę nawet, że nasza współpraca bardziej się zawiąże, z korzyścią dla mieszkańców.

Reklama

– W mojej wsi – mówią zgodnie Marian Kuś z Batorówka i Anna Kołtuniak z Białobłocia – ludziom to nie przeszkadza. Nic mi bynajmniej na ten temat nie wiadomo.

– Skoki nie należą do najtańszej rozrywki. Przyjeżdżają tu do nas dzięki temu VIP–y – mówi wójt Przemysław Kurdzieko.

– To szansa rozwoju inwestycyjnego dla naszej gminy – dodaje. Widzę w tym same pozytywne rzeczy. Potwierdza to też starosta Ryszard Goławski, lipczanin.

– Jak byliśmy mali, to stale latały tu samoloty, w końcu jak jest lotnisko, to musi coś latać. A my – wspomina – wołaliśmy wtedy: panie pilocie, dziura w samolocie! Starosta także widzi w powolnym uruchamianiu lotniska same plusy.

Reklama

11.400 skoków, 3.000 m, 100 km panoramy

– W tym roku skaczemy w Lipce – mówi Marek Tarczykowski, właściciel firmy Sky Dive z Torunia, który to właśnie ze swoim zespołem od niedawna w każdy weekend zajmuje lipkowskie lotnisko i… niebo – dlatego że, z rożnych powodów, zamknięto dla skoków lotnisko w Toruniu. Atutem jest także oczywiście malowniczość Krajny i nastawienie tutejszych ludzi i władz na współpracę. Ośrodek szkolenia spadochronowego, prowadzony przez pana Marka, posiada Certyfikaty Ośrodka Szkolenia Lotniczego, wydane przez Urząd Lotnictwa Cywilnego. Marek Tarczykowski prowadzi go od 20 lat, sam ma za sobą 11.400 skoków.

– Radość ze skoku to jedna sprawa, ale widoki, które można tutaj podziwiać z wysokości 3 tysięcy metrów, są po prostu niesamowite. Widzisz panoramę w promieniu 100 kilometrów. Czas jednego lotu samolotem wynosi około 20–25 minut, a czas skoku to… 5–6 minut od otwarcia spadochronu. Przez 35 sekund z kolei, czyli do momentu otwarcia spadochronu, leci się z prędkości 200 km/na godzinę.

Reklama

Dłuższa współpraca

Od 10 maja, w każdy weekend aż do zakończenia sezonu w październiku, odbywa się kilka lub kilkanaście skoków. Tyle ilu jest klientów z całej Polski.

– Już w przyszłym roku – zaznacza pan Marek – będzie można tutaj szerzej korzystać z usług aeroklubu, planujemy na przykład rozwinąć szkolenia na skoczka spadochronowego. A poza wszystkim jest to po prostu bardzo fajne miejsce! I dodaje.

– Przy realizacji skoków odbywa się jeszcze jedna ważna rzecz: piloci mają możliwość wypracowywania godzin pracy, dzięki czemu rozwijają się, a później latają na przykład w akcjach gaśniczych czy w Lotniczym Pogotowiu Ratunkowym. Organizatorzy na swojej stronie internetowej na bieżąco zamieszczają informacje na temat możliwości i warunków wykonania skoków spadochronowych w Lipce. Mają także prośbę do osób zainteresowanych obserwacją skoków, aby stosowali się do znaków umieszczonych na lotnisku w Debrznie i zachowali zasady bezpieczeństwa podczas skoków spadochronowych.

Reklama

– Staramy się to robić jak najmniej uciążliwie – mówi na koniec właściciel Sky Dive.

– Według mnie – dodaje sołtys Woźniczka – jest to znacznie lepsze niż nielegalne wyścigi samochodowe, po których należy jeszcze sprzątać.

Julita Milczyńska

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ***** *** - niezalogowany 2020-09-20 18:37:44

    No hałasują trochę, no ale cóż niech latają i skaczą do puki moje kury jajka noszą jest OK :-)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-09-20 18:47:14

    GRATULACJE jak od ilości skoków zależy rozwój gminy to ok. Niech latają i skakają.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-09-20 19:05:15

    Fajnie, przynajmniej sie cos dzieje.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości