W grudniu 2016 roku Gminne Towarzystwo Sportowe w Lipce złożyło wniosek do Ministerstwa Sportu na dofinansowanie cyklu treningów dla biegaczy i pasjonatów nordic walkingu (marsz z kijami, wymyślony w latach dwudziestych XX wieku w Finlandii, dziś przebojem podbija cały świat). Towarzystwo chce na ten cel 28 tys. zł od ministra, a 12 tys. zł dołożyć ma gmina Lipka. Decyzja o przyznaniu pieniędzy powinna trafić do gminy lada dzień.
Czekamy niecierpliwie, bo program ruszyć ma jeszcze w styczniu, a potrwać ma do sierpnia
Reklama
– mówi wójt Przemysław Kurdzieko.
Treningi odbywać się będą na Kompleksie Rekreacyjno–Wypoczynkowym przy ul. Sępoleńskiej w Lipce. Poprowadzić je mają nieodpłatnie trener biegania Dariusz Kowalski oraz instruktorka nordic walking Mariola Wegner – oboje ze Złotowa. Lipczanie poznali ich w październiku, kiedy to nad basenem odbył się pierwszy tego typu trening. Udział w nim wzięło około dwudziestu osób.
Zaczęło się po Leśnych Duktach. Wpadliśmy na pomysł, że można by zorganizować takie spotkanie
– mówiła wówczas Anna Orzechowska, na co dzień sekretarz Urzędu Gminy w Lipce, a po godzinach miłośniczka spacerów z kijami. Obecny projekt jest dowodem, że lipczanie nie mają słomianego zapału.
Finałem akcji będzie doroczny bieg „Leśne dukty”, organizowany przez gminę Lipka oraz Nadleśnictwo Lipka. Za pieniądze z ministerstwa zakupione mają zostać nagrody, gadżety i koszulki, a przede wszystkim brama startowa na bieg, na wzór tej ustawianej podczas „Biegu Zawilca” w Złotowie.
Bramę zawsze pożyczaliśmy, a chcemy mieć własną, którą będziemy wykorzystywać przy wielu innych gminnych imprezach
– twierdzi P. Kurdzieko.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
po co kasa na co....do chodzenia o kijkach nie trzeba takiej kasy....a na kazdą pare kijek/kijków to chyba kazdego stać.nie wymyślać i nie doić niepotrzebnie kasy.wystarczy ,ze robią to politycy.
Pan Łukasz już nie w Złotowie? Zmienił rejon?
po co kasa na co....do chodzenia o kijkach nie trzeba takiej kasy....a na kazdą pare kijek/kijków to chyba kazdego stać.nie wymyślać i nie doić niepotrzebnie kasy.wystarczy ,ze robią to politycy.
Pan Łukasz już nie w Złotowie? Zmienił rejon?