Rynek bezrobocia w powiecie, przynajmniej na papierze, wciąż wygląda lepiej niż przed rokiem.
Tak było, gdy kilka tygodni temu do 2020 roku porównywaliśmy okres marca–kwietnia i podobnie jest w przypadku danych za maj–czerwiec. W maju zarejestrowanych było 1656 bezrobotnych, a w czerwcu 1566. Tymczasem w maju 2020 roku w ewidencji znajdowało się 1990 osób, a w czerwcu 2004. Porównując do ubiegłego roku, korzystniejszą sytuację widać nie tylko po ogólnej liczbie zarejestrowanych na koniec miesiąca, ale też w liczbie tych, którzy rejestrują się w danym miesiącu. W maju w Powiatowym Urzędzie Pracy w Złotowie zarejestrowało się 210 osób, a w czerwcu 227, podczas gdy rok wcześniej w maju były to 262 rejestracje, a w czerwcu 229.
– Od początku tego roku obserwujemy znaczny spadek osób zarejestrowanych w PUP w Złotowie – mówi dyrektor złotowskiego urzędu, Justyna Falkowska–Wrzeszcz.

W zakresie ofert pracy też jest lepiej.
– Bilans na przełomie omawianych miesięcy to 172 oferty w maju i 106 ofert w czerwcu, jeśli chodzi o ten rok. Natomiast w ubiegłym roku w maju mieliśmy 85 ofert, a w czerwcu 114 – porównuje dyrektor PUP. Dodaje, że w omawianych okresach prawie identycznie kształtowała się liczba podjęć pracy – było ich po około 140 miesięcznie.
– Spadająca liczba osób bezrobotnych w powiecie złotowskim świadczy o aktywności zawodowej pracodawców i przedsiębiorców, a także samych bezrobotnych, a co za tym idzie, o stabilnej sytuacji na lokalnym rynku pracy – ocenia dyrektor.
Od początku pandemii do 30 czerwca Powiatowy Urząd Pracy w Złotowie realizował kolejne zadania w ramach Tarczy Antykryzysowej. Do tego dnia łączna wartość wsparcia lokalnego rynku pracy, jaka przeszła za pośrednictwem PUP, wyniosła około 29 mln zł.
Obecnie realizowane są tylko zadania związane z dotacjami dla mikro i małych przedsiębiorców określonych branż.
– Od 23 lipca ta forma wsparcia ma być rozszerzona o kolejne branże – dodaje dyrektor urzędu pracy.
Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kto żyw szuka pracy za granicą, bądź w Polsce w wielkich aglomeracjach miejskich. A urzędnikom z Biura Pracy bezrobocie spada....Parodia
W Polsce bezrobocie jest ujemne. Brakuje ludzi do pracy. Niech Panie urzędniczki wbiją to sobie do głowy. Rejestrują się tylko osoby dla ubezpieczenia zdrowotnego, one nigdy nie będą pracować. Firmy zabijają się o obcokrajowców, bo Polaków chętnych do pracy brak.
Dokładnie. W dzisiejszych czasach kto chce pracować ten pracę bez problemu znajdzie. Nawet ten gorzej wykształcony nie powinien mieć na chwilę obecną problemu. Z pewnością mało jest osób w tej grupie osób zarejestrowanych w UP które to naprawdę nie mogą pracować choćby że względu na problemy zdrowotne. Lepiej narzekać,kpić że za 2tys. to ja robić nie będe, migać się, czekać aż z nieba spadnie albo państwo da.
Niech skończą z tymi beznadziejnymi ogłoszeniami bo co chwila szukają specjalistów z iks doświadczeniem , na chodzie ludzi, a co mają zrobić kobiety po zawodowce, po średnim bez doświadczenia albo z doświadczeniem ale nie w kierunkach tych durnych ogłoszeń..czy juz nikt nie chce kobiet uczyć nowego stanowiska....chcemy do pracy a tu co chwila jakieś głupie wymagania....pitolenie że praca jest to nieprawda bo po 3 miesiącach wywalają i przyjmują kolejnych na 3 miechy..co to ma znaczyć..?.w urzędach czy innych zakładach pracy siedzą ludzie na emeryturze a reszta gdzie ma iść do pracy...jak zwykle...Niemcy Itp..
To tzw. "bezrobocie techniczne" czyli takie, które jest z powodu zmiany pracy, zasiłkiem branym przed emeryturą, oraz ci, którzy są zarejestrowani wyłącznie dla ubezpieczenia. Obecnie brakuje nawet w złotowskiem rąk do pracy. Rynek pracy dość mocno ratują Ukraińcy ale także... Filipińczycy (w Okonku).
Tak bo chory system dzieli bezrobotnych na bezrobotnych czyli tych co pobierają zasiłek i tych co poszukują pracy to ci co nie maja już zasiłku. Czyli kreatywna księgowość.
Istotnie, Polska ma obecnie najniższe procentowo bezrobocie w Europie. Powiatu złotowskiego tak to nie dotyczy, bo zawsze notował najwyższe bezrobocie w województwie. Na czas dobrej koniunktury na rynku pracy, sensowne byłoby zawiesić działalność Powiatowego Urzędu Pracy, bo zlikwidować chyba się nie da. Każdy wie i widzi, że ten nieudolny urząd jedynie administruje bezrobociem, a nie pośredniczy i nie pomaga bezrobotnym w znalezieniu pracy. Jednak żaden rząd nic z tym nie robi.
Wystarczy porownac olx i pup w ilosc ofert pracy.
W Niemczech jak ktoś chce każdy pracę znajdzie, nawet bez ukończonej szkoły a jeśli masz jakiś zawód to jeszcze lepiej. Sprzątaczka ma lepiej płatne w Niemczech niż w Polsce ktoś z zawodem . Niestety taka przykara prawda.
Potwierdzam, jak ktoś chce to będzie pracował zarówno za granicą jak i w okolicy. Jest jednak coś takiego jak biedni bezrobotni wyrzuceni z pracy z tzw. porzuceniem jej na wypowiedzeniu i celowo tak lawirują aby nowej pracy długo nie dostać. Ba swoją sytuację wykorzystują wszędzie głosząc jacy to oni są biedni. PUP powinien przeprowadzić przegląd rejestru zgłoszonych bezrobotnych, przede wszystkim tych którzy sami zaprzestali zgłaszania się jako gotowi do pracy. Być może do tego potrzebny byłby zewnętrzny audyt który zredukował by powtarzane dane. Potrzeby tym bardziej że Złotów powiększył się o kilka tysięcy mieszkańców a zakładów pracy jest mniej jak osiem lat temu, więc nie ma co się dziwić że miejscowi szukają i znajdują pracę poza miastem. Namacalnie widać że coś jest nie tak, więc ludziom trudno uwierzyć że im mniej zakładów, które potrzebują mniej pracowników tym bezrobotnych jest też mniej, choć deweloperki pękają w szwach tak są zasiedlane. Poza tym podanie danych pachnie socjotechniką lokalnych władz, gdyż tereny przeznaczone pod inwestycje przemysłowe od kilku lat są oznakowane lecz coraz mniej te oznaczenia w zaroślach znaczą. Tu się nic nie dzieje a bezrobocie spada, to rzeczywiście cud jak za Balcerowicza, kiedy to pracujący Polacy dostawali pensję która nie starczała na życie ale i nie pozwalała umrzeć. Te maksymę doskonale wykorzystał poprzedni ,,prezydent polski" który do młodego chłopaka powiedział ,, jak siostra chce lepiej żyć to powiedz siostrze że może wziąć kredyt w banku ". Ot cwany bo nie powiedział jak to zrobić legalnie kiedy w tym czasie 80% pracowników nie miało zdolności kredytowej, bo nie kradli. Dzisiaj PUP podaje że jest mniejsze bezrobocie i podobnie jak Komorowski ma rację. Ma rację bowiem większość bezrobotnych wyjechało do różnych krajów unii europejskiej. Tam pracując zarabiają np. ⅓ pensji Niemca czyli 1000 euro w sklepach spożywczych widzą ceny 2,5; 5; 7 Eu a u nas za 1000 zł zasiłku w sklepach spożywczych widzieli 8zł Pepsi, 16zł ser, 29 zł najtańsza ryba, 5 zł masło itd. Nie ma co się dziwić że wybrali lepsze nie oglądając się wstecz co nie znaczy że w oddali nie są polskimi patriotami. Historia Polski zna takie sytuacje robotników już od 19 wieku i nic się w tym temacie nie zmieniło bo w Polsce choć trochę się młodym polepszyło to nadal jest jak było, góra ma góry a dół w kieszeniach dziury.
Bezrobocie trochę spadło iś gdyż ponieważ,że x osób zostało zatrudnionych na rabaty, do koszenia traw, jako pracowicy fizyczni, pracownicy porządkowi ... co roku tak samo :)
Ogłoszenie pup 5tys spawacz lakiernik zajebiscie ide do tej firmy 2000zl 3 zmiany haha
PUPy to zbędny relikt, sztuka dla sztuki
dramat! kuzwa dramat.paliwo do auta za litr kosztuje prawie tyle co pol godziny pracy co oferuja na rynku ! Jebnijcie sie w leb !Do wszystkich prywaciarzy !! -Za te grosze sami sobie robcie i nawet urzad pogardy wam nie pomoze ! Chu..WAm w d...
Uf. Od razu mi lepiej. To jakby cud. Zakładów jakby tyle samo a prac więcej.
Kto żyw szuka pracy za granicą, bądź w Polsce w wielkich aglomeracjach miejskich. A urzędnikom z Biura Pracy bezrobocie spada....Parodia
W Polsce bezrobocie jest ujemne. Brakuje ludzi do pracy. Niech Panie urzędniczki wbiją to sobie do głowy. Rejestrują się tylko osoby dla ubezpieczenia zdrowotnego, one nigdy nie będą pracować. Firmy zabijają się o obcokrajowców, bo Polaków chętnych do pracy brak.
Dokładnie. W dzisiejszych czasach kto chce pracować ten pracę bez problemu znajdzie. Nawet ten gorzej wykształcony nie powinien mieć na chwilę obecną problemu. Z pewnością mało jest osób w tej grupie osób zarejestrowanych w UP które to naprawdę nie mogą pracować choćby że względu na problemy zdrowotne. Lepiej narzekać,kpić że za 2tys. to ja robić nie będe, migać się, czekać aż z nieba spadnie albo państwo da.