Reklama

Liczę na konkurencję

09/03/2014 00:00
Wójt zapewnia, że pycha to obce mu uczucie. Deklaruje, że o polityce nie myśli i poza gminę się nie wybiera. Kto, jego zdaniem, wygra wybory w Zakrzewie? Z Przemysławem Kurdzieko rozmawia Piotr Steffen

Po trzech latach kończącej się powoli kadencji jest Pan...

Przekonany, że sprawy gminy idą w dobrym kierunku. Plany, które założyłem, były ambitne i nie wszystkie udało się zrealizować, ale dużo rzeczy wykonaliśmy. I sporo zrobimy jeszcze w tym roku, choćby inwestycje kanalizacyjne za kwotę około 1,2 mln zł.

Niektórzy mówią, że szybko się Pan rozstrzelał z argumentów, przez trzy lata wykonując sporo inwestycji i niewiele zostało na rok wyborczy.

Gdybym inwestycje robił przez pryzmat wyborów, wszystko zostawiłbym na ostatnią chwilę. Nie wyznaję takiej zasady, wolę równo pracować przez całą kadencję.

Co po trzech latach jest największym powodem Pana nerwów?

Świadomość, że bywam bezradny. Przychodzą mieszkańcy, mają pewne problemy, ale ze względu na formalne przeszkody nie mam pola manewru, żeby pomóc. To są rzadkie sytuacje, ale się zdarzają.

Opcja, że nie wystartuje Pan w jesiennych wyborach, choć przez moment wchodziła w rachubę?

Od początku zakładałem, że będę ubiegać się o reelekcję. Uważam, że start w wyborach i dokonanie w ten sposób weryfikacji społecznej oceny mojej pracy to mój obowiązek.

[[reklama]]

Ilu spodziewa się Pan kontrkandydatów?

Nie jestem w stanie określić, ile będzie to osób i kto mógłby to być. Życie pisze tak różne scenariusze, że byłoby to wyłącznie wróżenie z fusów.

Są trzy opcje: nie będzie kontrkandydatów, będzie jeden lub więcej. W której sytuacji chciałby Pan stanąć do wyborów?

Nie jest dobrze, kiedy startuje jedna osoba. Nie jest to dobre ani dla mieszkańców, ani nawet dla kandydata. Dlatego liczę, że będzie konkurencja, obojętnie czy w osobie jednego, czy większej liczby kontrkandydatów. Zyska na tym przede wszystkim lokalna demokracja.

Mówi Pan tak dlatego, bo pewnie się czuje i ma poczucie, że nikt nie jest w stanie Panu zagrozić?

Nigdy w życiu nie kierowałem się pychą. Wierzę, że...

To tylko fragment artykułu Piotra Steffena z AL 10/2014, s. 26


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama