W ramach pobudzenia aktywności kulturalnej w przestrzeni placu Paderewskiego w niedzielę, 28 lipca 2019 r. Muzeum Ziemi Złotowskiej kontynuowało wydarzenia w ramach Aktywnego Ryneczku
Zaprosiliśmy mieszkańców miasta i okolicy do wejścia w interakcję. Tym razem poza stoiskiem muzealnym z pamiątkami lokalnymi, zaprezentowali się lokalni twórcy i kolekcjonerzy. Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji i zachęcamy do współudziału w kolejnych wydarzaniach
Muzeum Ziemi Złotowskiej
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"Zaprosiliśmy mieszkańców miasta i okolicy do wejścia w interakcję." Kropka. Z kim lub z czym? Ze stoiskiem muzealnym "w przestrzeni Placu Paderewskiego"? Chwytliwe slownictwo nie doda atrakcyjności wydarzeniu, zwłaszcza kiedy jest używane nieudolnie.
Wspaniały pomysł. Można w bardzo ciekawy sposób spędzić niedzielne popołudnie: w ładnym punkcie miasta, w otoczeniu ciekawych ludzi oraz przedmiotów wykonanych przez ludzi z pasją. Różnorodność prezentowanych " dzieł" jest olbrzymia, każdy znajdzie coś dla siebie w każdej grupie wiekowej. Atmosfera wspaniała nie to co w zatłoczonych galeriach. Podziękowania dla pomysłodawców, czyli Muzeum Ziemi Złotowskiej , dzięki któremu można było się zaopatrzyć w publikacje dotyczące historii Ziemi Złotowskiej i Krajny a także pamiątki
dotyczące tej tematyki /wzory krajeński/. Ja wraz ze swoją rodziną traktuję to jak wypad do galerii sztuki!!! Niech ten "ryneczek" będzie zachętą dla następnych osób "z pasją".
P O W O D Z E N I A !!!
Ciekawe, co muzeum będzie sprzedawało, gdy wyczerpią się zapasy książek wydane przez poprzedników. Bo aktualne "gadżety" to raczej żenada. Samo "w przestrzeni" i w "interakcji" nie wystarczy. Gdzie konkrety? Gdzie poważne popularyzowanie historii lokalnej? Lansowania na ryneczku i w innych miejscach miasta wystarczy - muzeum to nie kram. Dość fajansu, ozdóbek, rysowanek, haftów, fotografowania się w przestrzeni i w interakcji.
Według mnie ryneczek jest odpowiednim miejscem gdzie mogą pokazać się osoby umiejące wykonać coś samodzielnie. Nie są to artyści tylko zwykli obywatele /kierowca, seniorzy, terapeuta/., dlatego ich wyroby są nietuzinkowe. Bardzo dobrze że chcą zaprezentować swoje
umiejętności. Muzeum jest organizatorem więc w/g mnie wykonało \'\'dobrą robotę\'\' !!!!
Taki ryneczek to zajecie dla domu kultury, a nie muzeum. I nie byloby nic zlego w tym, że muzeum organizuje tego typu imprezę, gdyby w pierwszej kolejności wywiązywalo się ze swego podstawowego zadania, jakim jest propagowanie historii regionu. Muzeum wciąż coś reklamuje, promuje, herbatki, filiżanki , upominki.. Ok, ale to tylko dodatki. Reklama i nic więcej. " Cala para w gwizdek"
Bardzo wielu krytykantów działalności różnych placówek , instytucji ! A gdzie są Twoje propozycje , aby to zmienić ! Myślę , że jest brak nie tylko w Złotowie takiej publicznej platformy , gdzie ludzie z otwartym umysłem , z chęcią publicznych działań mogliby wyrażać swoje poglądy , opinie / oparte jednak o pewne normy prawne i moralne /. Bo tak naprawdę , na Sesjach szybko zostaniesz uciszony , to gdzie ? A może by tak stworzyć lokalny HYDE PARK w oznaczonym miejscu i czasie !? Jest wielu mądrych ludzi , może by wnieśli nowe ciekawe inicjatywy !
To co jest przedstawiane na \'\'ryneczku" jest właśnie propagowaniem historii regionu. Nasza historia nie kończy się na dotychczasowych wydarzeniach, będzie się toczyć dalej!
Może któryś z reprezentujących się "artystów" znajdzie się po latach na jej kartach. Właśnie ten
"fajans", "ozdóbki", "upominki" mają wyeksponowane symbole związane z naszą historią: hafty krajeńskie, logo Muzeum, herb Złotowa. Nie są to bezmyślne "gadżety". Tak samo malarstwo, fotografia czy rękodzieło pokazuje nam historię oraz piękno naszej Ziemi złotowskiej. A słynny podróżnik p. Rynkiewicz, fotografik pani Sypniewska, czy kolekcjoner aparatów fotograficznych p. Niewiadomski, wielkie miłośniczki haftu krajeńskiego, /p. J. Skiera, p. R. kowalczyk, p.J.Dolat/ , kktóre właśnie na fajansach i upominkach przyczyniają się do jego rozpowszechnienia. TO JEST WŁAŚNIE NASZA NAJNOWSZA HISTORIA NASZEJ ZIEMI ZŁOTOWSKIEJ !!! Nazwisk pozostałych "artystów" nie znam ale Wszystkich podziwiam za ich pasję i zaangażowanie. Brawo MUZEUM ZIEMI ZŁOTOWSKIEJ !!! Przedstawianie historii nie
może się ograniczać tylko do sal muzealnych.
Miejsce w którym odbywa się ,,ryneczek " także jest wspaniałe: historyczna nazwa, piękne odrestaurowane kamieniczki, piękne kwietne gazony. Tutaj podziękowania należą się włodarzom miasta, którym zależy na tym, aby miasto było piękne, kolorowe i z ciekawymi wydarzeniami kulturalnymi. Wielkie dzięki. Tak trzymać!!!
"Zaprosiliśmy mieszkańców miasta i okolicy do wejścia w interakcję." Kropka. Z kim lub z czym? Ze stoiskiem muzealnym "w przestrzeni Placu Paderewskiego"? Chwytliwe slownictwo nie doda atrakcyjności wydarzeniu, zwłaszcza kiedy jest używane nieudolnie.
Wspaniały pomysł. Można w bardzo ciekawy sposób spędzić niedzielne popołudnie: w ładnym punkcie miasta, w otoczeniu ciekawych ludzi oraz przedmiotów wykonanych przez ludzi z pasją. Różnorodność prezentowanych " dzieł" jest olbrzymia, każdy znajdzie coś dla siebie w każdej grupie wiekowej. Atmosfera wspaniała nie to co w zatłoczonych galeriach. Podziękowania dla pomysłodawców, czyli Muzeum Ziemi Złotowskiej , dzięki któremu można było się zaopatrzyć w publikacje dotyczące historii Ziemi Złotowskiej i Krajny a także pamiątki
dotyczące tej tematyki /wzory krajeński/. Ja wraz ze swoją rodziną traktuję to jak wypad do galerii sztuki!!! Niech ten "ryneczek" będzie zachętą dla następnych osób "z pasją".
P O W O D Z E N I A !!!
Ciekawe, co muzeum będzie sprzedawało, gdy wyczerpią się zapasy książek wydane przez poprzedników. Bo aktualne "gadżety" to raczej żenada. Samo "w przestrzeni" i w "interakcji" nie wystarczy. Gdzie konkrety? Gdzie poważne popularyzowanie historii lokalnej? Lansowania na ryneczku i w innych miejscach miasta wystarczy - muzeum to nie kram. Dość fajansu, ozdóbek, rysowanek, haftów, fotografowania się w przestrzeni i w interakcji.